Jestem po stronie nauczycieli

15 kwi 2019

W trakcie wywiadu dla telewizji internetowej „Studio w Szczecinie.pl” zapytał mnie dziennikarz, kiedy zakończy się strajk nauczycieli?

Odpowiedź nie jest prosta. Krzyżujące się komunikaty Min. Edukacji Narodowej i ZNP nie dają nadziei, że stanie się to szybko. Na razie niby nic groźnego się nie dzieje – egzamin gimnazjalny jakoś się odbył, poważniejszych zakłóceń nie odnotowano. To jednak nie znaczy, że problemy znikają, przeciwnie one narastają. Zarówno w warstwie psychologicznej – w postaci determinacji obu stron, jak i techniczne. Rozpoczęły się egzaminy ośmioklasistów, potem będą matury, a wraz z nimi specyficzny kalendarz, którego przestrzeganie warunkuje prawidłowość samego egzaminu.
To wszystko skłania, by na pytanie: kiedy to się skończy, odpowiedzieć: wtedy, gdy rząd dobrze wsłucha się w postulaty protestujących.
Za 2,5 tys. miesięcznie nie da się opłacić mieszkania i mediów, porządnie zjeść, porządnie się ubrać i jeszcze zadbać o swój rozwój intelektualny poprzez regularne, czynne uczestnictwo w życiu kulturalnym i społecznym. To znaczy – można, ale na kiepskim poziomie, a więc i z byle jakimi efektami. To jest niestety dramat. Nie chciałbym żyć za 2,5 tys. złotych… Chociaż jako młody naukowiec zarabiałem na początku 1050 zł., ale to było dawno, dawno temu i w zupełnie innym świecie. Martwię się więc, bo problemy nauczycieli i szkoły nawarstwiają się. Potrzebne jest porozumienie, bo może być
tylko gorzej.
Piłka jest jednak zdecydowanie po stronie rządu. Zapóźnienia są widoczne gołym okiem. Nauczyciel dyplomowany zarabia obecnie około 3,4 tys. zł brutto. W 2000 roku zarabiał 1,5 tys. zł. brutto. Przez 20 lat więc zyskał 1,9 tys. zł podwyżki.
Nauczyciel stażysta zarabia nieco ponad pensję minimalną – 1,7-1,8 tys. zł. na rękę.
Co niejednego zaskoczy, największą podwyżkę otrzymali nauczyciele za rządów SLD-UP-PSL – 30 proc. Koalicja PiS, Samoobrona i LPR (2005 – 2007) podniosła nauczycielskie pensje o 8 proc. Nauczyciele zarabiali wówczas 2,3 tys. zł.
Koalicja PO-PSL zwiększyła te wynagrodzenia do około 3,1 tys. zł. Natomiast Prawo i Sprawiedliwość (od 2015 do 2019) podwyższyło wynagrodzenie nauczycieli dyplomowanych o 12 proc. – z 3109 zł do 3483 zł. (za Polskie Radio 24 – BL)
Teraz wicepremier Beata Szydło zaproponowała nauczycielom podwyżki w zamian za stopniowe zwiększanie pensum, czyli liczby godzin pracy przy tablicy. Oni uważają, że to zdecydowanie za mało.
Jak więc wyglądają zarobki polskich nauczycieli na tle zarobków nauczycieli innych krajów UE? Informacje podaję za Business Insider Polska.
Najlepiej zarabiają nauczyciele w Luksemburgu – początkujący może zarobić w szkole średniej ponad 79 tys. dolarów rocznie (292 tys. zł. – wedle kursu średniego NBP z dn. 12.04.). Luksemburski nauczyciel – weteran zarabia nawet 138 tys. dolarów (510 tys. zł.). Na wysokie zarobki mogą również liczyć najbardziej doświadczeni nauczyciele w Szwajcarii (109 tys. dol. – 403 tys. zł.), Niemczech (92 tys. dol. – 340 tys. zł.) i Holandii (84 tys. dol. – 310 tys. zł.)
Doświadczony nauczyciel polski zarabia 26 tys. USD, czyli ok. 96 tys. zł. rocznie. To półtorej premii rocznej, którą przyznała sobie pani premier Szydło.
Z danych OECD (które przytacza Business Insider Polska) wynika też, że z kolei początkujący polski nauczyciel zarobi w ciągu roku tylko około 15 tys. dolarów, czyli ok. 55 tys. zł. To z kolei niecała premia pani premier, która wyniosła, przypomnijmy – 65 tys. zł.
Na koniec proponuję zatrzymać się na chwilę właśnie przy zarobkach początkujących nauczycieli. Nasz zarabia 15 tys. dolarów, a w krajach, gdzie edukacja jest na najwyższym poziomie w Europie, początkujący nauczyciel zarabia dwa – cztery razy więcej. To ma swoje bardzo poważne konsekwencje na przyszłość.
Na przykład nauczyciel duński zarabia trzy raz więcej niż jego wstępujący do zawodu polski kolega. To jednak nie wszystko. Duńczyk ma od ręki otworzony przyjazny kredyt w banku. Pomaga mu też system społecznego wsparcia państwa. Mieszkanie nie stanowi dla niego problemu. Dom nawet. Raty są humanitarne, nie zarzynają go finansowo. Stać go na książki, na teatr, na wyjazd, stać go na stały rozwój zawodowy i osobowościowy. Jego zarobki systematycznie rosną. Jak na warunki duńskie (podatki!) nie są niebotyczne, ale codzienne potrzeby nie spędzają mu snu z powiek. To wszystko przekłada się na wysoką jakość duńskiej szkoły, na poziom absolwentów, na – jak to się mówi – kapitał ludzki… Nauczyciel duński też pracuje dla idei, poświęca się swej pracy, kocha ją, ale w jakże innych okolicznościach.

Najnowsze

Sprawdź również

„Nie ma jak w domu”

„Nie ma jak w domu”

Pod takim hasłem w dniach 17–19 lipca 2026 r. odbyła się 44. Łemkowska Watra w Zdyni – jedno z najstarszych i najważniejszych wydarzeń kulturalnych społeczności łemkowskiej w Polsce. Od ponad czterech dekad Beskid Niski staje się miejscem spotkań Łemków z kraju i z...

Nawrocki chce znów bezzębnej PIP

Nawrocki chce znów bezzębnej PIP

Prezydent Karol Nawrocki zaskarżył część reformy PIP do Trybunału Konstytucyjnego. Dlatego, że jak domagały się związki zawodowe, powinna być ostrzejsza względem nadużyć ze strony zatrudniających? Wręcz przeciwnie. Domaga się jej osłabienia i ogarniczneia...

Pożegnanie z Jackiem M.

Pożegnanie z Jackiem M.

Z prezydentem Krakowa najdłużej pełniącym swoją funkcję nie sposób rozstać się szybko. To po prostu niemożliwe. Choć formalnie Jacek Majchrowski przestał być prezydentem ponad dwa lata temu, nadal jest punktem odniesienia – zwłaszcza w specyficznej sytuacji, w jakiej...

Politycy walczą o wpływy, kurierzy o przyszłość

Politycy walczą o wpływy, kurierzy o przyszłość

Rozeszli się, a może się nie rozeszli. Morawiecki z ekipą został wyrzucony czy sami odeszli. Mówią, że lewacy dramatyzują, ale wszystkie inby w lewicowych grupkach są niczym w porównaniu z tymi łzawymi spektaklami na prawicy. W dodatku temat został podchwycony i...

Sprzedamy „tanio” – za 700 tysięcy…

Sprzedamy „tanio” – za 700 tysięcy…

Spółka Skarbu Państwa PKP S.A. oferuje na swojej stronie sprzedaż nieruchomości głównie mieszkaniowych, usytuowanych w różnych miejscowościach, które przedstawia jako „tanie”. Choć niektóre z cen faktycznie nie wydają się w obecnych realiach wygórowane, to wśród ofert...

Współlokator+ nie ocalił koalicyjnej hipokryzji

Współlokator+ nie ocalił koalicyjnej hipokryzji

Prezydent zawetował ustawę o „osobie najbliższej”. Stało się więc to, co było oczywiste, że się stanie. Nawrocki opowiada bajki o „obronie małżeństwa”, ponieważ jak podkreśla bezustannie „nic, co jest quasi-małżeństwem, nie może liczyć na moje wsparcie”. Krucha jest...