Kasta we frakcji

10 lut 2020

W sobotę w Warszawie obradowała Rada Krajowa Platformy Obywatelskiej. W sobotę w Warszawie odbyła się manifestacja poparcia dla polityki rządu w kwestii reformowania wymiaru sprawiedliwości. Na jedną i drugą uroczystość zjechali się do Warszawy ludzie z całego kraju, dzięki czemu PKB Warszawy podskoczyło o parę oczek wzwyż. Wzwyż podskoczył w tym czasie w Toruniu także skoczek Armand Duplantis i zrobił to najwyżej na świecie, czemu dał wyraz wybuchem ogromnej radości, co dziwić nie powinno. Samozadowolenie Platformy i rządu już tak.

W składzie zarządu PO znaleźli się nowi. Ale żadni oni nowi, bo nazwiska owe (Nitras, Grodzki, Pawełek, Kierwiński) są z Platformą i w Platformie od lat. Rada Krajowa zatwierdziła również plan sztabu oraz sam sztab kandydatki na prezydenta z jej ramienia. Konwencja wyborcza odbędzie się 29 lutego. Sztabem pokierują ludzie z partyjnej nominacji, żeby złośliwie nie napisać-łapanki, politycy, którzy specjalnego wyrobienia kampanijnego nie posiadają, co i nie wróży sukcesu. Bo kim dla niewtajemniczonych jest p. Michał Gramatyka, oprócz tego, że dziś jest posłem, a kiedyś startował w przyspieszonych wyborach na senatora za Elżbietę „taki mamy klimat” Bieńkowską. I przegrał z Czesławem Ryszką z PiS-u. Jako rzekł ongiś książę Lampedusy: „Tyle się musiało zmienić, żeby się nic nie zmieniło”.
Naród przyjechał też do Warszawy na zaproszenie rządu, żeby pod Trybunałem Konstytucyjnym wyrażać dla działań rządu poparcie, w rytm hasła „kasta-basta”. Były zagrzewające do boju przemówienia i podtrzymujące na duchu apele. Głównie ludzi starych do jeszcze starszych. Trzon manifestacji stanowiła bowiem młodzież w wieku 60 plus, oraz armia zaciężna rekrutująca się z przyjaciół i członków klubów „Gazety Polskiej” Tomasza Sakiewicza, którego sama postura musi budzić respekt u wroga. Ciekawostką wartą odnotowania w kronikach, był brak tego dnia na manifestacji Krzysztofa Bosaka, kandydata narodowców na prezydenta, który akuratnie żenił się parę ulic dalej i ze zrozumiałych względów miał co innego w głowie, choć kto go tam wie.

Kiedy Warszawa bawiła się w najlepsze na wiecach, radach i weselach, w Olsztynie tymczasem, poziom wód w miejscowej palestrze się wyrównał i pozycji lidera pozazdrościł Pawłowi Juszczyszynowi jego pryncypał urzędowy, Maciej Nawacki. Kiedy koledzy Juszczyszyna przynieśli do prezesa Nawackiego uchwałę wzywającą do wsparcia zawieszonego sędziego Pawła i chcieli ją oficjalnie poddać pod głosowanie, prezes do tego nie dopuścił, a tekst uchwały podarł na ich oczach. Niczym Nancy Pelosi, która darła tekst przemówienia Trumpa w Kongresie. Wzór miał więc nie byle jaki.

Parę dni wcześniej przeczytałem w internetach, że poseł Nitras planuje uruchomienie zbiórki pieniężnej w ramach rekompensaty za uszczuplenie sędziemu Juszczyszynowi zarobków, żeby chłop nie przymierał głodem. Innymi słowy: wzywa do powołania frakcji. Frakcji dla kasty, jakby chcieli ci z sobotniego wiecu pod TK. Kiedyś, u mnie w kapeli, też funkcjonowała frakcja. Było bowiem tak, że gdy w zespole występował problem alkoholowy, muzycy sami z siebie poddawali się badaniu alkomatem. Ten, który przekroczył 0,0 promila grał tego dnia za darmo. Jego gaża była dzielona między pozostałych wykonawców w częściach równych. Grupka kolegów, najbardziej zainteresowanych i zagrożonych karami, zawiązała wtedy frakcję. Zadaniem frakcji było rachowanie, jaki procent został dodany do wypłaty, a tym samym, odjęty poszkodowanemu, a następnie działkowanie się z poszkodowanym jego dolą poza oficjalnym obiegiem. Niestety, frakcja nie wytrzymała próby czasu. Po pierwsze, nie wszyscy chcieli się do frakcji przyłączyć, bo uważali, że to fałszywie pojętą solidarność i podtrzymywanie zgubnego nałogu. Po drugie zaś i ostatnie: od jakiegoś czasu ostatni z pijących przestał pić i nie ma się na kogo składać.

Najnowsze

Sprawdź również

„Nie ma jak w domu”

„Nie ma jak w domu”

Pod takim hasłem w dniach 17–19 lipca 2026 r. odbyła się 44. Łemkowska Watra w Zdyni – jedno z najstarszych i najważniejszych wydarzeń kulturalnych społeczności łemkowskiej w Polsce. Od ponad czterech dekad Beskid Niski staje się miejscem spotkań Łemków z kraju i z...

Nawrocki chce znów bezzębnej PIP

Nawrocki chce znów bezzębnej PIP

Prezydent Karol Nawrocki zaskarżył część reformy PIP do Trybunału Konstytucyjnego. Dlatego, że jak domagały się związki zawodowe, powinna być ostrzejsza względem nadużyć ze strony zatrudniających? Wręcz przeciwnie. Domaga się jej osłabienia i ogarniczneia...

Pożegnanie z Jackiem M.

Pożegnanie z Jackiem M.

Z prezydentem Krakowa najdłużej pełniącym swoją funkcję nie sposób rozstać się szybko. To po prostu niemożliwe. Choć formalnie Jacek Majchrowski przestał być prezydentem ponad dwa lata temu, nadal jest punktem odniesienia – zwłaszcza w specyficznej sytuacji, w jakiej...

Politycy walczą o wpływy, kurierzy o przyszłość

Politycy walczą o wpływy, kurierzy o przyszłość

Rozeszli się, a może się nie rozeszli. Morawiecki z ekipą został wyrzucony czy sami odeszli. Mówią, że lewacy dramatyzują, ale wszystkie inby w lewicowych grupkach są niczym w porównaniu z tymi łzawymi spektaklami na prawicy. W dodatku temat został podchwycony i...

Sprzedamy „tanio” – za 700 tysięcy…

Sprzedamy „tanio” – za 700 tysięcy…

Spółka Skarbu Państwa PKP S.A. oferuje na swojej stronie sprzedaż nieruchomości głównie mieszkaniowych, usytuowanych w różnych miejscowościach, które przedstawia jako „tanie”. Choć niektóre z cen faktycznie nie wydają się w obecnych realiach wygórowane, to wśród ofert...

Współlokator+ nie ocalił koalicyjnej hipokryzji

Współlokator+ nie ocalił koalicyjnej hipokryzji

Prezydent zawetował ustawę o „osobie najbliższej”. Stało się więc to, co było oczywiste, że się stanie. Nawrocki opowiada bajki o „obronie małżeństwa”, ponieważ jak podkreśla bezustannie „nic, co jest quasi-małżeństwem, nie może liczyć na moje wsparcie”. Krucha jest...