Lewica: dziś pomóc, jutro zapobiec wyzyskowi

9 mar 2022

Co zrobić, by Ukraińcy i Ukrainki, którzy ratując życie uciekli do Polski i już z nami zostaną, nie padli ofiarami bezwzględnego wyzysku na rynku pracy? Sejmowa Lewica razem z Ogólnopolskim Porozumieniem Związków Zawodowych stara się już teraz szukać rozwiązań.

Już ponad milion ukraińskich uchodźców jest w Polsce. Ludzie dobrej woli wspierają ich, jak mogą, udostępniając dach nad głową, wspierając liczne zrzutki, dzieląc się darami. Pojawiają się też pierwsze oferty pracy dla Ukraińców, którzy, jak zapowiedział rząd, będą mogli znajdować zatrudnienie na uproszczonych zasadach. Uchodźcy nie będą potrzebowali zezwoleń na pracę, a jedynie znalezienia pracodawcy, który następnie poinformuje o ich zatrudnieniu za pośrednictwem internetowej platformy.

Szacuje się, że w samym handlu dla obywateli Ukrainy znajdzie się kilkanaście tysięcy miejsc pracy. Chęć zatrudniania uchodźców deklarują również Poczta Polska czy wrocławski Miejski Zarząd Komunikacji. Niestety trudno oprzeć się wrażeniu, że część tych śpieszących z ekspresowymi zgłoszeniami pracodawców w poprzednich latach miała raczej marną reputację wśród polskich pracowników. I stąd też ich problemy kadrowe.

W krajach, gdzie pojawia się duża liczba migrantów, biznes traktuje ich jak tanią siłę roboczą. Płacił mniej, obniżał także stawki miejscowych pracowników, zwalniał niepokornych, którzy chcieli upominać się o swoje prawa. Czy można temu zapobiec?

Rozwiązań poszukuje sejmowa Lewica wspólnie z OPZZ. Zrzeszony w tej centrali związek Konfederacja Pracy już utworzył skrzynkę kontaktową dla Ukrainek i Ukraińców. W OPZZ trwają szkolenia dla związkowców. Działacze chcą uczyć się integracji cudzoziemskich pracowników w związkach m.in. na przykładzie Norwegii.

– W Polsce pojawi się wielu nowych pracowników z Ukrainy. To nie może stać się kosztem warunków pracy i zarobków. Dlatego tak ważne, aby wszyscy Polacy i Ukraińcy cieszyli się równymi prawami, a na ich straży stało państwo i związki zawodowe – podkreślił poseł Maciej Konieczny.

Lewica prowadzi ze związkami konsultacje, by przygotować projekty ustaw ułatwiających Ukrainkom i Ukraińcom wejście na polski rynek pracy. A także, które zabezpieczą ich prawa pracownicze i dobre warunki pracy. W ocenie klubu zapewnienie godnych warunków płacy i pracy dla przybywających z Ukrainy to jedno z kluczowych wyzwań stojących obecnie przed polskim państwem. Lewica stoi również na stanowisku, że uchodźców nie wolno traktować jedynie jako pracowników: państwo powinno włączać ich do życia społecznego.

W ocenie OPZZ możliwość podjęcia pracy na terenie Polski dla uchodźców to dobry ruch. Związki chcą również aktywizacji zawodowej bezrobotnych Ukraińców i szeroko pojętej pomocy dla nich. Zaznaczają jednak, że w samych tylko miejscach pracy to się nie dokona. Na rzecz uchodźców i ich integracji muszą działać wspólnymi siłami rząd, organizacje pozarządowe, samorządy i organizacje społeczne.

Lewica udziela też Ukraińcom pomocy doraźnej – 300 biur poselskich w całym kraju zmieniono w punkty pomocowe, gdzie prowadzone są zbiórki darów i udzielane wsparcie. Kilka dni temu delegacja Lewicy razem z przedstawicielami pozostałych parlamentarnych partii (oprócz Konfederacji) pojechała też pociągiem do ukraińskich Mościsk, gdzie rozładowali pociąg z pomocą humanitarną – przywiózł on wodę, żywność, środki medyczne i higieniczne, koce, śpiwory, łóżka, namioty oraz agregaty prądotwórcze.

Najnowsze

Gorsi od Brauna.

Gorsi od Brauna.

Morawianie, przedstawiający się jako technokraci, ostro krytykują rząd Tuska, koncentrując się na migracji i rozwiązaniach demograficznych. Premier Morawiecki podkreśla, że migracja może być wykorzystana, proponując politykę przyjmowania pracowników potrzebnych polskim przedsiębiorcom. Planują stworzyć „konto migranta” do monitorowania obcokrajowców, którzy muszą zasymilować się z polską kulturą. Dodatkowo, Horała sugeruje wypłatę pensji rodzinnej dla matek, jako prostszą alternatywę dla skomplikowanych systemów opieki. Morawianie mają ambicje, aby wprowadzić bardziej autorytarne rządy, krytykując dawną koalicję i obiecując efektywniejsze zarządzanie państwem.

Sprawdź również

Zasłużony publicysta narodowo-katolickiej prawicy Wojciech Cejrowski zauważył, że „podczas uroczystości z okazji 46. rocznicy Porozumień Sierpniowych prezydent przemawiał pod hasłem:„Co jeszcze w nas zostało z Solidarności”.

Zasłużony publicysta narodowo-katolickiej prawicy Wojciech Cejrowski zauważył, że „podczas uroczystości z okazji 46. rocznicy Porozumień Sierpniowych prezydent przemawiał pod hasłem:„Co jeszcze w nas zostało z Solidarności”.

Samo sformułowanie sugeruje odpowiedź- NIC. Ja o Związku Zawodowym Solidarność od dawna nie słyszałem NIC. Ogólnie związki zawodowe poznikały”. I uważa, że obecnie „w tym nowym układzie związki zawodowe są koncepcją przestarzałą i sflaczałą”.O 46. rocznicy Porozumień...

Gorsi od Brauna.

Gorsi od Brauna.

To prawda, że prezentujący się jako technokraci Morawianie wydają się być nowocześniejsi i sympatyczniejsi od posła Czarnka. Przemawiającego o „czterech pancernych i psiecku”, „półbabach i półchłopach”, „Oze -sroze”. Zwłaszcza kiedy Morawiecki mówi o „patriotyźmie...

Reforma wynagrodzeń lekarzy przesunięta o rok

Reforma wynagrodzeń lekarzy przesunięta o rok

Jak zadeklarowała minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda 3 września br. w rozmowie z TVP Info - wdrożenie projektów ustaw regulujących wysokość wynagrodzeń lekarzy w publicznym systemie ochrony zdrowia zostało przesunięte o 12 miesięcy. Prace nad nimi...