Nie odpowie za „ścierwo”

15 maj 2017

Słyszeliśmy w ostatnich dniach kilka zapowiedzi starań o delegalizację ONR. Czy ich autorzy naprawdę się odważą? W Polskę poszedł właśnie kolejny sygnał, że skrajnej prawicy wolno wszystko.

Wydawało się, że przypadek działaczki dolnośląskiego ONR jest oczywisty. Oto co krzyczała na manifestacji antyuchodźczej Justyna Helcyk: Rządzą nami żydowscy imperialiści, a przybysze wyrżną nas wszystkich w pień! Przyjadą po dzieci, staruszki i wszyscy będziemy bez głów! Nie pozwolimy, by islamskie ścierwo zniszczyło naród polski!
Widzicie skrajną werbalną agresję, nawoływanie do nienawiści na tle religijnym? Wydaje wam się. Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu stwierdziła, że nie doszło do złamania prawa. Jeszcze w lipcu 2016 r., kierując do sądu akt oskarżenia, była zupełnie innego zdania. Zwrot akcji nastąpił jesienią. Na polecenie nowych władz Prokuratury Regionalnej akt został wycofany. Podobno śledczy mieli zamiar uzupełniać materiał dowodowy, w tym m.in. znaleźć kartkę z przemówieniem Helcyk. Po co, skoro wystąpienie było nagrane? Łatwo się domyślić, jeśli dodamy, że w sprawie działaczki ONR interweniowało Ministerstwo Sprawiedliwości, zalecając ponowne przeanalizowanie sprawy. Posłowie Kukiz’15 żalili się ponadto w mediach, że policja i prokuratura szykanują patriotów, jeden z nich, Adam Andruszkiewicz, interpelował w tej sprawie w Sejmie. Kiedy ministerstwo wydało krytyczną opinię o działaniach prokuratury, Justyna Helcyk nie kryła satysfakcji.
Prowadząca śledztwo w sprawie Helcyk prokurator Justyna Pilarczyk ostatecznie 28 kwietnia przestała dostrzegać znamiona złamania przepisów i 28 kwietnia umorzyła śledztwo. Nie chciała komentować sprawy w mediach. „Gazeta Wyborcza” zauważyła, że miesiąc przed wydaniem decyzji w tej sprawie prawniczka awansowała – z prokuratury rejonowej do okręgu.

 

KOMENTARZ

Aniołki prawicy

Na profilu znajomego dziennikarza „Krytyki Politycznej” miała miejsce ciekawa dyskusja pod linkiem do artykułu o umorzeniu sprawy liderki dolnośląskiego ONR Justyny Helcyk. Dziewczyna krzyczała na wrocławskim rynku o „islamskim ścierwie”, a także o rzekomo rządzących Polską Żydach. Jedna z biorących udział w dyskusji osób wysunęła tezę, że kobiety wstępujące w szeregi ONR i podobnych do nich organizacji, są de facto ofiarami opresji patriarchalnego porządku. Są przez swoich prawicowych kolegów niecnie wykorzystywane jako paprotki do ocieplania wizerunku narodowców, desperacko szukają akceptacji grupy. Myślą sobie dziewczyny, że dostały główną rolę w „Czasie Honoru” – więc idą, skuszone przez pięknych chłopców prawicy. Są młode i „brakuje im asertywności”, a niekoniecznie nienawidzą Żydów, gejów czy uchodźców.
Piszę o tym, ponieważ nie jest to zdanie odosobnione – opinii wygłaszanych w podobnym tonie słyszałam już kilka. I chciałabym jednak stanowczo bronić prawa nacjonalistek do bycia nacjonalistkami.
Myślę, że niektórzy koledzy i koleżanki zapętlili się we własnych równościowych wywodach. Kobieta, jako równoprawny człowiek – a to wszak najgłówniejszy postulat feminizmu – ma prawo stanowić o sobie w każdym zakresie, ma również prawo świadomie wybrać sobie poglądy nikczemne i nienawistne – i w ten sposób postępować. Może być osobą z gruntu zepsutą moralnie, okrutną, złą. Siła wykrzykiwanych przez kobietę rasistowskich haseł, siła zniewag i obelg jest taka sama, jak wtedy, gdy padają z ust mężczyzny. Nie bronimy im wolności do decydowania o sobie – nie brońmy im też ponoszenia za to odpowiedzialności. Jak równość to równość. Bez etycznych wytrychów. W kobietach prawicy nie ma co dopatrywać się Ew skuszonych do złego przez węża ani uwięzionych aniołów – to ludzie z krwi i kości.
Odwieczna jest również – i z prawej i z lewej strony – hipokryzja na temat udziału kobiet w ulicznych bójkach. Zarówno narodowcy, jak i „nasi” z dumą obwieszczają światu, gdy kobieta z ich szeregów powali drzewcem od flagi przeciwnika. Obie grupy płaczą jednak, gdy kobieta drzewcem po głowie dostanie. Jedni i drudzy krzyczą wtedy wniebogłosy o etosie, co kobiety uderzyć nie pozwala. Proponuję oddać kobietom pełną decyzyjność w tym zakresie.
Wracając do kobiet ONR – zapewne w szeregach prawicowych bojówek pełno jest ludzi, u których przeważyła chęć bycia akceptowanym przez grupę, naśladownictwo, brak innej ideologicznej oferty, możliwość prostego wyładowania swojej agresji. Z pewnością są tam i osoby „nienawiść do Żydów i muzułmanów level 82 procent”, jak i „level 32 procent”. Nie zawsze przynależność polityczna kształtowana jest przez uważny dobór lektur i głębokie przemyślenia. Czasem rzeczywiście wystarcza fajna bluza z wilkiem. Ale nie zależy to od płci.

WERONIKA KSIĄŻEK (STRAJK.EU)

Najnowsze

Nie ufamy sądom

Nie ufamy sądom

Dlaczego ludzie boją się sądów? Bo człowiek, którego nie stać na adwokata, jest na z góry przegranej pozycji. W...

Sprawdź również

Prawo do strajku tylko na papierze

Prawo do strajku tylko na papierze

1 maja w Warszawie odbyła się demonstracja „Dość zakazu strajków! Czas na silne związki zawodowe!”. Protest rozpoczął się w południe pod Sejmem. Uczestnicy domagali się zmian w przepisach o rozwiązywaniu sporów zbiorowych i przywrócenia pracownikom realnego prawa do...

Ekonomia społeczna wychodzi z niszy. Ruszył rządowy komitet

Ekonomia społeczna wychodzi z niszy. Ruszył rządowy komitet

Ruszyły prace Krajowego Komitetu Rozwoju Ekonomii Społecznej V kadencji. Nowe gremium ma doradzać rządowi w sprawach ekonomii społecznej, która coraz częściej wychodzi poza tradycyjne ramy pomocy społecznej. W środowisku spółdzielczym wraca postulat, by mówić o niej...

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Czy emeryci przebalowali trzynaste emerytury?

Ponoć seniorzy mieli przehulać trzynaste emerytury, tak jak rodzice przepić 800 plus. Z tymi bzdurami postanowiła rozprawić się Gazeta Senior, publikując raport, z którego wynika, że blisko połowa respondentów (48 proc.) przeznacza...

Łukasz Litewka nie żyje. Poseł Lewicy zginął w wypadku

Łukasz Litewka nie żyje. Poseł Lewicy zginął w wypadku

Łukasz Litewka nie żyje. Poseł Nowej Lewicy zginął w czwartek w wypadku drogowym na terenie Zagłębia. Miał 36 lat. Informację o jego śmierci potwierdził rzecznik Nowej Lewicy Łukasz Michnik.  Litewka został wybrany do Sejmu w 2023 roku z okręgu nr 32. Pochodził z...

Konserwa z KO uznała, że miliony osób LGBT można olać

Konserwa z KO uznała, że miliony osób LGBT można olać

– Mówimy o stosunkowo niewielkiej grupie wyborców. To nie jest temat, który rozstrzyga wybory. Zresztą, same osoby LGBT głosują różnie, też na prawicę. Ich decyzje często wynikają też z wielu innych kwestii, a nie tylko z orientacji. Zresztą Koalicja Obywatelska nigdy...