NSA o gdańskich ulicach

16 lis 2018

Naczelny Sąd Administracyjny toruje drogę Kaczyńskiemu.

 

Wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego zakończyła się wielomiesięczna batalia w obronie gdańskich nazw ulic. Udało się uratować ulice Pstrowskiego, Sołdka, Zubrzyckiego i Wassowskiego. Ich mieszkańcy mogą teraz odetchnąć z ulgą. Niestety sąd uznał, że zniknąć muszą ulice Dąbrowszczaków, Buczka i Kruczkowskiego. Mieszkańcy tych ulic będą niestety musieli ponieść konsekwencje fanatyzmu tzw. „dekomunizatorów” spod znaku PiS-u i Instytutu Pamięci Narodowej. Będą musieli ponieść konsekwencje nieodpowiedzialnych działań parlamentarzystów PO, Nowoczesnej, PSL-u i partii Kukiz, który niemal jednogłośnie przyznali swego czasu IPN-owi oraz PiS-owskim władzom nadzwyczajne uprawnienia, pozwalające na ingerowanie w nazwy ulic.
Jesteśmy zaskoczeni wyrokiem sądu. Kryteria, które zastosowano przy ocenie patronów ulic, wydają się kompletnie niezrozumiałe. Przypominamy, że wojewódzki sąd administracyjny uznał wcześniej, że wszystkie wyżej wymienione ulice powinny pozostać na mapie Gdańska.

Uratowanie choć części gdańskich ulic pokazuje jednak, że ta wielomiesięczna walka miała sens. Mieliśmy rację, od samego początku alarmując, że dochodzi tutaj do naruszenia prawa. Od początku alarmowaliśmy, że zmiany te są niepotrzebne, że ignorowany jest głos mieszkańców, którzy jasno i wyraźnie się tym zmianom sprzeciwiali. Wskazywaliśmy też, że tzw. „dekomunizatorzy” spod znaku PiS-u i IPN-u zwyczajnie fałszują historię, próbując w nieporadny sposób uzasadnić swoje „dekomunizacyjne” decyzje.

Dziękujemy mieszkańcom ulic za determinację, dziękujemy zaprzyjaźnionym organizacjom Ruch Sprawiedliwości Społecznej Pomorze i Razem Pomorze za udział w obronie interesów gdańszczan, dziękujemy w końcu władzom miasta, bo ostatecznie i one stanęły po naszej stronie.

A do osób odpowiedzialnych za tzw. „dekomunizację” mamy wielką prośbę: zakończcie w końcu ten żenujący spektakl, przerwijcie swoją fanatyczną krucjatę i dajcie wreszcie spokój mieszkańcom.

 

Stanowisko RSS

Niestety najwyższa instancja sądownictwa administracyjnego uwzględniła trzy z siedmiu skarg kasacyjnych Wojewody Pomorskiego. W efekcie nazwy ulic Dąbrowszczaków, Kruczkowskiego i Buczka w Gdańsku zostaną zmienione, zgodnie z zarządzeniami wojewody Drelicha.

Trudno oceniać decyzję NSA w aspekcie prawnym dopóki nie zostaną opublikowane uzasadnienia wyroków. Na pewno się do nich odniesiemy i poszukamy nadzwyczajnych instrumentów prawnych podważających bezprawie ustawy dekomunizacyjnej.

Pod względem historycznym i politycznym (akcentowana przez WSA w Gdańsku autonomia wspólnoty gminnej w określaniu nazw ulic) orzeczenie NSA uważamy za pozbawione podstaw.

Niewielkim pocieszeniem jest oddalenie skarg kasacyjnych dotyczących ulic: Zubrzyckiego, Pstrowskiego, Sołdka i Wassowskiego. Te ulicy, pomimo orwellowskich (o ironio!) zapędów IPN pozostają.

Wszystkim, którzy się włączyli w obronę nazwy ulicy Dąbrowszczaków serdecznie dziękujemy – udało nam się o kilkanaście miesięcy przedłużyć upamiętnienie tych, którzy jako pierwsi walczyli z faszyzmem i nazizmem.

RSS

Najnowsze

Olga Tokarczuk opowiada Polskę na nowo. Noblistka przypomina historię, która nie mieści się w narodowych mitach

Olga Tokarczuk opowiada Polskę na nowo. Noblistka przypomina historię, która nie mieści się w narodowych mitach

Olga Tokarczuk w swojej powieści „Świata jest za dużo” przedstawia skomplikowaną historię Dolnego Śląska po II wojnie światowej, gdzie obok siebie współżyli Polacy, Niemcy, Żydzi i inni. Powieść, wydana 14 października 2026 roku, porusza kwestie tożsamości narodowej i wielokulturowych doświadczeń ludzi zmuszonych do opuszczenia swoich domów. Tokarczuk zwraca uwagę na różnorodność historię i kultury Polski, krytykując uproszczone narracje o narodowej jednorodności. W obliczu współczesnych dyskusji o migracji i tożsamości, jej książka staje się ważnym głosem, przypominając, że historia nie dotyczy tylko państw, ale przede wszystkim ludzi.

PiS bronił TVP jak niepodległości. Dziś były prezes mówi o układzie i milionach złotych. Czego tak naprawdę bronili politycy?

PiS bronił TVP jak niepodległości. Dziś były prezes mówi o układzie i milionach złotych. Czego tak naprawdę bronili politycy?

W grudniu 2023 roku Jarosław Kaczyński i posłowie PiS, udając obrońców demokracji, zablokowali nową władzę i bronią TVP. A jednak ostatecznie były prezes telewizji zdradził nieprawidłowości finansowe i presję ze strony kontrahentów. TVP otrzymała miliardy z budżetu, ale czy służyły one publicznej misji, czy tylko partyjnym interesom? Z obawami o przyszłość telewizji, po 2026 roku pozostają pytania o odpowiedzialność za marnotrawstwo milionów. Wolność mediów nie może być zasłoną dla politycznych machinacji. Obywatele zasługują na przejrzystość, nie tylko protesty posłów.

Godność zamiast zależności od rodziny. Asystencja osobista przełomem dla osób z niepełnosprawnościami?

Godność zamiast zależności od rodziny. Asystencja osobista przełomem dla osób z niepełnosprawnościami?

Sejm zakończył prace nad ustawą o asystencji osobistej dla osób z niepełnosprawnościami, czekając na podpis prezydenta. Ustawa ma zapewnić pomoc w codziennym życiu, umożliwić wybór asystenta i finansowanie usług. System ma wspierać 100 tysięcy osób oraz ich rodziny, promując niezależność i aktywność zawodową.

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

System podatkowy w Polsce to jawna niesprawiedliwość. Zwykli pracownicy płacą ciężkie daniny, podczas gdy milionerzy korzystają z luk prawnych. Ministerstwo Finansów przyznaje, że bogatsi płacą mniej, co rodzi pytanie: dlaczego osoby zarabiające minimalną krajową powinny ponosić większe obciążenia niż ci na szczycie? Czas na sprawiedliwe reformy!

46,7 proc. Polaków popiera wykorzystywanie AI jako wsparcia dla lekarzy

46,7 proc. Polaków popiera wykorzystywanie AI jako wsparcia dla lekarzy

Blisko połowa Polaków popiera wykorzystanie sztucznej inteligencji (AI) jako wsparcia dla lekarzy, wskazując na potrzebę efektywniejszej organizacji pracy w systemie ochrony zdrowia. W badaniach 46,7% dorosłych Polaków akceptuje AI w medycynie, a 30,6% się jej sprzeciwia, obawiając się sposobu wykorzystania technologii. Eksperci podkreślają, że AI ma wspierać lekarzy, a nie ich zastępować, co budzi nadzieję na lepszy dostęp do świadczeń. Wysoki odsetek osób niezdecydowanych może świadczyć o potrzebie wzrostu wiedzy na temat praktycznych zastosowań AI w medycynie.

Sprawdź również