Przeciw przemocy policji

10 sie 2018

W czwartek, 9 sierpnia 2018 r. ulicami Warszawy przeszedł marsz protestacyjny przeciwko upolitycznianiu policji, przeciw policyjnej przemocy. Ministrze Brudziński, widzimy, co robisz!

 

Upolitycznienie policji i przemoc stosowana przez policję nie jest wynalazkiem obecnej władzy. Dotąd boleśnie doświadczali jej członkowie organizacji anarchistycznych i ekologicznych, aktywiści ruchów lokatorskich protestujący przeciw eksmisjom, osoby bezdomne, ubogie, dotknięte różnymi formami wykluczenia. Jednak chyba nigdy po 1989 r. policja nie była w takiej skali wykorzystywana przeciw tak dużej części społeczeństwa, której jedyną przewiną jest brak akceptacji polityki obecnej władzy i dokonywanie różnych czynów obywatelskiego nieposłuszeństwa. I nigdy dotąd policyjna przemoc wobec obywateli nie była zjawiskiem nie tylko krytym, ale w pełni aprobowanym i wręcz chwalonym (vide wypowiedzi ministra Brudzińskiego).
Podsłuchy i inwigilacja działaczy opozycyjnych. Nachodzenie w domach, wypytywanie rodzin i sąsiadów. Nagminne legitymowanie i spisywanie bez podania podstawy faktycznej takiej interwencji. Wielogodzinne zatrzymania podczas demonstracji, bez stawiania zarzutów. Brutalne unieruchamianie osób nie stawiających oporu, najczęściej poprzez powalanie na ziemię i przyduszanie kolanami przez kilku funkcjonariuszy. Powodowanie dotkliwych obrażeń fizycznych. Wyrywanie i wyprowadzanie pojedynczych osób z tłumu demonstrujących. Zakuwanie w kajdanki, często z tyłu, co zgodnie z prawem może mieć miejsce wyłącznie wobec osób agresywnych i niebezpiecznych. Przemoc fizyczna we wnętrzach radiowozów. Wywożenie w nieznanym kierunku. Uniemożliwianie kontaktu z adwokatem. Zastraszanie. Upokarzające rewizje osobiste, całkowicie nieuzasadnione powagą zarzutów. Użycie gazu łzawiącego wobec demonstrantów pod Pałacem Prezydenckich, bez powodu i bez ostrzeżenia. Preparowanie absurdalnych oskarżeń (propagowanie ustroju totalitarnego, obraza pomników) i uruchamianie całej machiny policyjnych fachowców do ścigania takich „zbrodni”, jak namalowanie zmywalną farbą napisu PZPR czy ubranie w koszulkę z napisem „Konstytucja” pomnika prezydenta. Rewizje w samochodach i domach, grożenie wystawieniem listu gończego w przypadku nieobecności osoby inkryminowanej, rekwirowanie elektroniki, szukanie wszelkich „haków”. Totalna amnezja lub kłamstwa płynące z ust policjantów na salach sądowych.
To nasz obecny świat – świat aktywistów opozycji ulicznej, niemal niewidzialny dla mediów demokratycznego mainstreamu, lżony i zaszczuwany przez propagandę pisowską, nieznany szerszej opinii publicznej.
A w drugiej części świata – całkowita polityczna aprobata dla neofaszyzmu i totalna bierność policji lub wręcz wspieranie neofaszystowskich imprez. Tak było 11 listopada ubiegłego roku, gdzie na trasie tzw. Marszu Nieodległości nie uświadczyłeś ani jednego umundurowanego policjanta, a na interwencję policji wobec bicia i lżenia czternastu kobiet protestujących przeciw faszyzmowi trzeba było czekać godzinę. Tak było, o wstydzie, 1 sierpnia tego roku, w rocznicę Powstania Warszawskiego, gdy mimo rozwiązania marszu ONR przez Urząd Miasta Warszawy policja zapewniła jego uczestnikom eskortowane przejście do Placu Zamkowego. I tak było we Wrocławiu, podczas promocji książki inspirowanej hitlerowską „Mein Kampf”, gdzie po rozwiązaniu imprezy przez Urząd Miasta Wrocławia policja bez żadnej reakcji przyglądała się jej kontynuowaniu.
Dlatego protestujemy. Przeciw nierównemu traktowaniu przez policję różnych sił politycznych, na zlecenie ministra spraw wewnętrznych. Przeciw naginaniu przepisów. Przeciw stawianiu polecenia przełożonego ponad ochroną konstytucjonalnych praw obywatelskich. Przeciw używaniu policji do brudnych politycznych interesów ministra, nomen omen, Brudzińskiego czy jakiegokolwiek innego przedstawiciela obecnej władzy i każdej władzy w przyszłości.

 

„Nie” dla upolityczniania policji!

Dokładnie obserwuję działania władzy, która w sposób niebywały upolitycznia policję i rozpowszechnia publiczne kłamstwa, aby to ukrywać.
Dlatego też jutro wezmę udział w proteście pod siedzibą Komendy Stołecznej Policji.
Zapraszam przede wszystkim tych z Państwa, którzy zderzyli się z opresją funkcjonariuszy w trakcie protestów obywatelskich przeciwko marszom nienawiści faszystów i przeciwko władzy, która niszczy organy konstytucyjne RP.
Mimo nienotowanych dotąd braków kadrowych w policji, stać władze na żywopłoty złożone z tysięcy policjantów na prywatnych imprezach szeregowego posła PiS.
Wyraźnie widać, że głównym zadaniem policji dzisiaj nie jest ściganie przestępców, ale obsługa uroczystości partii rządzącej, oraz podsłuchiwanie, inwigilowanie i nękanie politycznej opozycji.
Nie ma mojej zgody na szczucie przez policję ludzi, pokojowo protestujących w obronie swoich konstytucyjnych praw.
Nie dla upolityczniania policji!

Adam Mazguła

Najnowsze

Zasłużony publicysta narodowo-katolickiej prawicy Wojciech Cejrowski zauważył, że „podczas uroczystości z okazji 46. rocznicy Porozumień Sierpniowych prezydent przemawiał pod hasłem:„Co jeszcze w nas zostało z Solidarności”.

Zasłużony publicysta narodowo-katolickiej prawicy Wojciech Cejrowski zauważył, że „podczas uroczystości z okazji 46. rocznicy Porozumień Sierpniowych prezydent przemawiał pod hasłem:„Co jeszcze w nas zostało z Solidarności”.

W artykule opisano, jak Związek Zawodowy „Solidarność” stracił swoją istotę i znaczenie w polskim społeczeństwie. Przypomniano o zamierzonych postulatach z Porozumień Sierpniowych, których obecna klasa polityczna nie respektuje. Wspomniano również o konfliktach wśród byłych działaczy „Solidarności” oraz o utracie robotniczego charakteru związku w obliczu współczesnych problemów społecznych.

Czwarty element

Czwarty element

Komentatorzy zachodni i europejscy często analizowali rolę BRICS podczas corocznych spotkań tej organizacji, najpierw oceniając jej potencjalną konkurencję dla tradycyjnych instytucji jak NATO czy Bank Światowy, a następnie bagatelizując jej znaczenie z uwagi na brak formalnych struktur. Obecnie zauważają nową jakość w międzynarodowej współpracy, gdyż BRICS łączy różne ustroje i polityki. Podczas wrześniowego szczytu w Delhi, istotnym tematem będzie sztuczna inteligencja jako nowa siła wytwórcza. Chiny, lider w tej dziedzinie, mają kluczowy wpływ na przyszłość globalnych technologii i gospodarki.

Sprawdź również

Niedobór snu a koszty w Polsce: Raport o młodych pracownikach

Niewyspani pracownicy kosztują firmy miliardy złotych. Największe straty generują mężczyźni Polacy w wieku 18-35 lat mają wyraźny problem ze snem. Mniej niż sześć godzin na dobę śpi 29,9% młodych mężczyzn i 35,6% kobiet, a kolejne 32,3% panów oraz 27,5% pań przeznacza...

Rosyjskie działania hybrydowe w Europie: analizy incydentów

Rosyjskie działania hybrydowe w Europie: analizy incydentów

Rosja nie musi wysyłać czołgów przez granicę, żeby uderzyć w europejskie państwo. Wystarczy podpalony magazyn, uszkodzony tor kolejowy, zakłócony sygnał GPS, cyberatak albo człowiek zwerbowany przez internet za stosunkowo niewielkie pieniądze. To właśnie jest jedna z...

Polska bez podatków? Zrozumienie idei Brauna

Polska bez podatków? Zrozumienie idei Brauna

Środowisko Grzegorza Brauna pokazuje coraz wyraźniej, jak wyobraża sobie Polskę. Z jednej strony ma być mniej podatków, mniej ZUS i mniej państwa w gospodarce. Z drugiej — państwo miałoby mocniej ingerować w życie rodzinne i obyczajowe. Takie pomysły pojawiały się...

Zasłużony publicysta narodowo-katolickiej prawicy Wojciech Cejrowski zauważył, że „podczas uroczystości z okazji 46. rocznicy Porozumień Sierpniowych prezydent przemawiał pod hasłem:„Co jeszcze w nas zostało z Solidarności”.

Zasłużony publicysta narodowo-katolickiej prawicy Wojciech Cejrowski zauważył, że „podczas uroczystości z okazji 46. rocznicy Porozumień Sierpniowych prezydent przemawiał pod hasłem:„Co jeszcze w nas zostało z Solidarności”.

Samo sformułowanie sugeruje odpowiedź- NIC. Ja o Związku Zawodowym Solidarność od dawna nie słyszałem NIC. Ogólnie związki zawodowe poznikały”. I uważa, że obecnie „w tym nowym układzie związki zawodowe są koncepcją przestarzałą i sflaczałą”.O 46. rocznicy Porozumień...

Gorsi od Brauna.

Gorsi od Brauna.

To prawda, że prezentujący się jako technokraci Morawianie wydają się być nowocześniejsi i sympatyczniejsi od posła Czarnka. Przemawiającego o „czterech pancernych i psiecku”, „półbabach i półchłopach”, „Oze -sroze”. Zwłaszcza kiedy Morawiecki mówi o „patriotyźmie...