Ryanair zwalnia ludzi

30 mar 2020

Zapaść branży lotniczej wywołana epidemią i zamknięciem granic uderzy w pracowników taniej linii lotniczej Ryanair, którzy dopiero w ostatnich latach zaczęli organizować się i bardziej zdecydowanie upominać o respektowanie swoich praw. Teraz polskie stewardessy i piloci linii dostają do wyboru: mocno zmniejszony czas pracy i mniejsze zarobki albo bezrobocie.

Formalnie nie są nawet pracownikami. Członkowie personelu pokładowego i lotniczego z samolotów Ryanaira zatrudniani są na zasadach „business to business”, czyli formalnie każdy z nich to jednoosobowa firma świadcząca usługi dla spółki Buzz, oddziału grupy Ryanair odpowiedzialnego za Europę Środkowo-Wschodnią. Do tej pory w umowach mieli gwarancję 40 godzin pracy w miesiącu. Po zamknięciu granic i wielkim odwoływaniu lotów to niemożliwe.

Krótszy czas pracy albo bezrobocie

– W nowej umowie, stworzonej na potrzeby sytuacji kryzysowej, zmniejszono im czas pracy do 16 godzin. Pracownicy zostali postawieni przed bardzo trudnym wyborem: mogli zaakceptować nowe warunki albo rozwiązać umowę. Na decyzję dostali trzy dni – opowiedziała wrocławskiej Gazecie Wyborczej Paulina Puchała, przewodnicząca związku zawodowego personelu pokładowego.

Pracownicy z reguły nowe umowy podpisywali. Wiedzą, że nie mają wyjścia: innej pracy i tak nie znajdą, bo zwalniają niemal wszystkie linie lotnicze. Będzie to jeden z najbardziej dotkniętych kryzysem sektorów światowej gospodarki.

Z drugiej strony wśród stewardess i pilotów jest wiele rozgoryczenia. Ryanair oczywiście ucierpi na kryzysie, ale jego dochody w poprzednich latach były na tyle wysokie, że wypłacanie postojowego, przynajmniej przez jakiś czas, nie zachwiałoby firmą. Mimo to koszty bez wahania zrzucono na pracowników, idąc po najmniejszej linii oporu.

Znaczne redukcje

Do tego załogi obawiają się, że najgorsze przed nimi i że po przygotowaniu przez firmę letniej siatki lotów – w normalnych latach najgęstszej i najbardziej dochodowej – okaże się, że kilkaset osób traci pracę. Chodzi nie tylko o personel pokładowy i lotniczy, ale też pracowników centrum serwisowego Ryanair we Wrocławiu, gdzie pracownicy dostali do podpisania aneksy do umów z zapisem o zmniejszeniu wynagrodzeń o połowę.

Ryanair nawet nie kryje się z tym, że kryzysowy czas zamierza przetrwać, oszczędzając na ludziach. W oświadczeniu przesłanym Gazecie Wyborczej co prawda zapewnia, że awaryjne rozwiązania wdraża we współpracy ze związkami zawodowymi (jeszcze dwa lata temu prezes Ryanaira nie chciał w swojej firmie żadnych związków), ale również wskazuje, że rozwiązania te to m.in. „wdrożenie szeregu opcji dobrowolnych urlopów, czasowego zawieszenia umów o pracę oraz znacznych redukcji godzin pracy i płatności”.

Najnowsze

Sprawdź również

Prawo do strajku tylko na papierze

Prawo do strajku tylko na papierze

1 maja w Warszawie odbyła się demonstracja „Dość zakazu strajków! Czas na silne związki zawodowe!”. Protest rozpoczął się w południe pod Sejmem. Uczestnicy domagali się zmian w przepisach o rozwiązywaniu sporów zbiorowych i przywrócenia pracownikom realnego prawa do...

Ekonomia społeczna wychodzi z niszy. Ruszył rządowy komitet

Ekonomia społeczna wychodzi z niszy. Ruszył rządowy komitet

Ruszyły prace Krajowego Komitetu Rozwoju Ekonomii Społecznej V kadencji. Nowe gremium ma doradzać rządowi w sprawach ekonomii społecznej, która coraz częściej wychodzi poza tradycyjne ramy pomocy społecznej. W środowisku spółdzielczym wraca postulat, by mówić o niej...

Czy emeryci przebalowali trzynaste emerytury?

Czy emeryci przebalowali trzynaste emerytury?

Ponoć seniorzy mieli przehulać trzynaste emerytury, tak jak rodzice przepić 800 plus. Z tymi bzdurami postanowiła rozprawić się Gazeta Senior, publikując raport, z którego wynika, że blisko połowa respondentów (48 proc.) przeznacza...

Łukasz Litewka nie żyje. Poseł Lewicy zginął w wypadku

Łukasz Litewka nie żyje. Poseł Lewicy zginął w wypadku

Łukasz Litewka nie żyje. Poseł Nowej Lewicy zginął w czwartek w wypadku drogowym na terenie Zagłębia. Miał 36 lat. Informację o jego śmierci potwierdził rzecznik Nowej Lewicy Łukasz Michnik.  Litewka został wybrany do Sejmu w 2023 roku z okręgu nr 32. Pochodził z...

Konserwa z KO uznała, że miliony osób LGBT można olać

Konserwa z KO uznała, że miliony osób LGBT można olać

– Mówimy o stosunkowo niewielkiej grupie wyborców. To nie jest temat, który rozstrzyga wybory. Zresztą, same osoby LGBT głosują różnie, też na prawicę. Ich decyzje często wynikają też z wielu innych kwestii, a nie tylko z orientacji. Zresztą Koalicja Obywatelska nigdy...