Śmieszne żarciki z narodzin dyktatury

23 lip 2018

Mężczyźni w mundurach pobili Dawida Winiarskiego. Wykręcili mu ręce, podduszali, rzucali na ściany i po podłodze.

 

Tak żeby go bolało. Tak żeby bał się o życie. Ich było kilku, on był jeden. Bawiła ich bezdyskusyjna przewaga i bezradność ofiary. Kiedy uznali, że sadystyczny seans dobiegł końca, Dawid musiał został przewieziony do szpitala. Zdjęcie młodego chłopaka leżącego w kołnierzu ortopedycznym stało się symbolem brutalnych i całkowicie nieuzasadnionych represji stosowanych przez aparat państwowy wobec uczestników protestów przeciwko likwidacji polskiej demokracji. Trudno ich nazywać „policjantami”. To są zwykłe bandziory, a do tego zdrajcy. Typy w mundurach zdradzili podwójnie – społeczeństwo, któremu przysięgali służyć oraz konstytucje, której przyrzekali bronić. Wczoraj bili ludzi, którzy występowali w imię tej konstytucji. Bo taki dostali rozkaz – bić mocno. Pobity Dawid, dwa dni wcześniej poszarpana, zakuta w kajdany Klementyna Suchanow. Dziesiątki innych – poturbowanych, z siniakami, guzami i obtarciami. PiS stosuje oręż intensyfikacji lęku. Władza celowo (nad)używa przemocy, tak aby zasiać strach w umysłach tych, którzy mogliby przyjść protestować kolejnego dnia. Wykręcanie ramion, zakładanie dźwigni, zadawanie bólu – to wszystko miało zostać zarejestrowane i opisane.
Jeszcze rok temu protesty w obronie niezależności sądownictwa ściągnęły na ulice setki tysięcy obywateli. Oburzonych i zdeterminowanych. Dotarło do nich, że PiS posunął się za daleko, a celem reformy wymiaru sprawiedliwości jest podporządkowanie go władzy politycznej. Pewnie większość z tych protestujących nie miała dobrych doświadczeń z sądami. Bo te w III RP faktycznie żałośnie rzadko stawały po stronie zwykłych ludzi. Ale zastąpienie dysfunkcyjnego systemu takim, w którym za wszystkie sznurki pociąga Ziobro było wizją wystarczająco sugestywną i przerażającą. Dlaczego więc obecnie, kiedy PiS dopina swego – przejmują kontrolę nad sądami, pod Sejmem protestuje jedynie garstka dzielnych ludzi? Odpowiedź jest prosta – obywatele są zmęczeni. Kaczyński ich wyczekał. Protestowali wiele miesięcy, a jedyna świadomość jaka się w tym czasie wykluła, to świadomość tego, że PiS i tak zrobi co będzie chciał. Bezradność, poczucie braku sensu i celu uczestnictwa w ulicznych wystąpieniach. Apatia i rezygnacja aktywnej i świadomej części społeczeństwa – to największy sukces Prawa i Sprawiedliwości.
Partia Kaczyńskiego wkracza w decydującą fazę budowania w Polsce dyktatury w stylu tureckim. Sądy ma już w kieszeni, w tym Sąd Najwyższy, który przyklepuje wynik wyborów. Trybunał Konstytucyjny padł już ponad dwa lata temu. Prokuratura, media publiczne, korzystna ordynacja – wszystko załatwione na cacy. Wkrótce przekonamy się, że w tym kraju nie ma już miejsca na wolne związki zawodowe i protesty pracownicze. Zresztą – sprawa brutalnych represji wobec przewodniczącej związku stewardess i pilotów w LOT już nam to unaoczniła. Lewica przepadnie w wyborach do europarlamentu, bo zmiana zasad przeliczania głosów na mandaty podwyższyła próg wyborczy do ok 15 proc., a więc granicy o przekroczeniu której możemy sobie pomarzyć. Nieciekawy i przygnębiający to pejzaż.
Są jednak tacy, co bawią się świetnie. Łukasz Moll drze łacha z Klementyny Suchanow, tej, którą przedwczoraj po raz piąty za czasów „dobrej zmiany” skończyła skuta kajdankami i poturbowana. Moll nazywa uczestniczkę protestów „jaśnie panią artystką” i zarzuca jej brak aktywności, kiedy neoliberałowie gnoili lud pracujący. „Zachowuje się jak mieszczka, która w 2018 roku, dowiedziała się, że „odbierają nam wolność”. Gdzie była gdy pałowano górników? Ignorowano pielęgniarki? Szykanowano nauczycieli? Terroryzowano rolników w gminach łupkowych? Pacyfikowano KDT? Zamykano huty i stocznie? Nie wpuszczano związkowców do Sejmu? Oszukiwano emerytów ws. OFE pod palmami? Prywatyzowano mieszkania zakładowe?” – stwierdza Moll. Wtóruje mu niejaki Remigiusz Okraska. „W kraju biedy z nędzą, problemów z pracą, śmieciówek, milionowej emigracji zarobkowej, trzydziestoletnich kredytów na byle klitkę, zapaści całych mieścin i regionów w Polsce B, pani artystka bohatersko broni „demokracji” i sądzi, że jest taka arcyodważna” – pisze naczelny Nowego Obywatela. W dalszej części tych żenujących podrygów wychodzi na jaw, że obaj stratedzy walki klasowej nie mają zielonego pojecia kim jest osoba, która stanowi dla nich ucieleśnienie odrealnionej warszawski. Nie wiedzą, że w 2012 roku jako redaktorka „Przekroju”, którego naczelnym był Roman Kurkiewicz, mieszała z błotem wszystkie dogmaty neolibu i występowała w obronie pokrzywdzonych przez kapitalizm. W tym samym okresie Okraska kończył swój flircik z naziolami, a Moll pisywał dla „Zielonych Wiadomości”. Moll z Okraską nie widzą powodu by protestować. Przerzucają się żarcikami o styropianie i dyktaturze. Lud siedzi w domach, więc oni razem z nim gnuśnieją i głupieją solidarnie. A Kaczyński realizuje swoje marzenie o polskim autorytaryzmie.

Najnowsze

Koszty leczenia stomatologicznego w Polsce: co myślą pacjenci?

Koszty leczenia stomatologicznego w Polsce: co myślą pacjenci?

Raport przedstawia obawy Polaków dotyczące stomatologii, z których najważniejszą jest koszt wizyt i leczenia, wskazany przez 41,9% respondentów. Strach przed lekarzem (36,7%) i ból (27,2%) zajmują dalsze miejsca. Wysokie wydatki na leczenie zniechęcają do wizyt, a długie oczekiwania na specjalistów oraz negatywne doświadczenia wpływają na motywację pacjentów. Autorzy raportu podkreślają konieczność poprawy komunikacji oraz przewidywalności kosztów, aby zwiększyć skłonność Polaków do regularnych wizyt dentystycznych.

Budżet UE dla Polski: 123,3 mld euro w latach 2028–2034

Budżet UE dla Polski: 123,3 mld euro w latach 2028–2034

Polska ma szansę otrzymać 123,3 mld euro z nowego budżetu UE na lata 2028–2034, co czyni ją największym beneficjentem w Unii. Kluczowe będzie, jak te fundusze wpłyną na życie Polaków, zwłaszcza w obszarach zdrowia, mieszkań i energetyki. Nowy model budżetowy łączy różne priorytety, co może wprowadzić konkurencję między potrzebami. Istotne jest, aby środki były skierowane na zrównoważony rozwój, a efekty inwestycji mogły być odczuwalne w codziennym życiu obywateli. Ostatecznie, to nie liczby, lecz realne korzyści dla społeczeństwa będą testem skuteczności budżetu.

Bogactwo a wysiłek: mit czy rzeczywistość?

Bogactwo a wysiłek: mit czy rzeczywistość?

Współczesna narracja o sukcesie często ignoruje znaczony wpływ pochodzenia społecznego i warunków życiowych na osiągnięcia jednostki. Wiele osób, pomimo ciężkiej pracy, nie osiąga tego samego poziomu sukcesu co ci z uprzywilejowanych rodzin. Dane pokazują, że kraj, w którym się urodzono, majątek rodzinny oraz edukacja rodziców mają ogromne znaczenie. Bogata historia osobistych sukcesów, jak Schwarzenegger, ukrywa systemiczną nierówność. Równość szans wymaga poprawy jakości edukacji, dostępu do mieszkań i usług zdrowotnych, co jest kluczowe dla sprawiedliwości społecznej.

Nowy blok gospodarczy: Kanada, UE, Australia i Nowa Zelandia

Nowy blok gospodarczy: Kanada, UE, Australia i Nowa Zelandia

Stowarzyszone członkostwo Kanady w Unii Europejskiej to więcej niż tylko temat do dyskusji; to potencjalny krok ku zbudowaniu nowego bloku gospodarczego państw, które pragną współpracy ze Stanami Zjednoczonymi, lecz nie chcą być ich zakładnikami. Przewodnicząca Komisji Europejskiej i premier Kanady już o tym mówią, a Australia i Nowa Zelandia mogą być następne. Chociaż nie ma jeszcze formalnej definicji tego statusu, zmienia się sposób postrzegania integracji – od geograficznej ku kooperacji opartej na wspólnych interesach. Czy to początek nowej ery dla Europy i jej potencjalnych sojuszników?

Lewica Dowozi – 1000 dni za nami, 1000 dni przed nami

Lewica Dowozi – 1000 dni za nami, 1000 dni przed nami

Na konwencji Lewicy, Włodzimierz Czarzasty zadeklarował zdecydowane stanowisko: „ani kroku wstecz przed prawicą”. Politycy Lewicy, w tym Magdalena Biejat i Katarzyna Kotula, podkreślili zagrożenia dla praw kobiet, świeckiego państwa i praw mniejszości, ostrzegając przed wzrastającym wpływem radykalnej prawicy, którą Kotula nazwała „faszyzmem”. Czarzasty zwrócił uwagę na konieczność obrony wartości lewicowych, apelując o opór wobec ustępstw. Lewica wskazuje na konkretne konsekwencje polityki prawicy, w tym ograniczenia dotyczące aborcji czy edukacji, oraz podkreśla znaczenie swojej obecności w rządzie dla obrony praw społecznych.

Sprawdź również

Do kotleta larum grają

Do kotleta larum grają

Zdeklarowani polscy prawicowi patrioci wykryli nowy antypolski spisek. Rządząca koalicja chce karmić polskie dzieci. Niepolskim, a nawet antypolskim jedzeniem. Przez żołądki dotrzeć do serc ich. Aby dziatwę nam wynarodowić i zniewolić. Polscy narodowo-katoliccy...

Koszyk spożywczy tanieje.

Koszyk spożywczy tanieje.

Czy naprawdę odczuwamy to przy kasie? Najnowsze dane przynoszą wiadomość, na którą konsumenci czekali od dawna: część cen żywności zaczęła spadać. Problem w tym, że „tańszy koszyk” nie oznacza automatycznie tańszego życia. Rachunek z supermarketu to tylko jedna...

Polska polityka: Nowe skandale w PiS

Polska polityka: Nowe skandale w PiS

Cyrk Prezesa „Jestem cały czas na szóstym piętrze, przy drzwiach prowadzących do gabinetu rektora. Tutaj znajduje się ta słynna już kanapa, przez którą pan Cudak próbował przejść. Czuwam, żeby nie doszło do siłowego wejścia”, tak Maria Kurowska, poseł PiS,...

Budżet UE dla Polski: 123,3 mld euro w latach 2028–2034

Budżet UE dla Polski: 123,3 mld euro w latach 2028–2034

123,3 mld euro, czyli około pół biliona złotych – tyle według obecnej propozycji Komisji Europejskiej ma przypaść Polsce z nowego budżetu UE na lata 2028–2034. To największa krajowa koperta w całej Unii. Problem w tym, że sama wielka liczba niewiele mówi o tym, czy...