To wy stworzyliście wykluczonych, panie Sikorski

18 lip 2018

To był dość smutny i symboliczny widok, kiedy na 550-lecie polskiego parlamentaryzmu Zgromadzenie Narodowe podzieliło się na dwie, wrogie sobie części, by oddzielnie mówić rzeczy, które i tak wszyscy obecni już słyszeli. Zgromadzenie Narodowe z symboliczną jedynie obecnością opozycji traci swój mandat, by coś uchwalać, tym bardziej, że nawet w takim momencie prowadzący obrady funkcjonariusz partii rządzącej „nie zauważył” posła wnoszącego zastrzeżenia do protokołu.
Mniejsza o to, niczego innego się nie spodziewałem. Ciekawsze było wspólne posiedzeniem Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej. Obecni wykrzyczeli jak najbardziej uzasadnioną pretensję do Prawa i Sprawiedliwości o wszystkie grzechy, które do tej pory tej partii zarzucano. Same słuszne i wzniosłe słowa: o psuciu parlamentaryzmu, demokracji, sądownictwa, państwa. Nic tylko klaskać. Jeśli tego nie robię, to tylko dlatego, że jedną rękę mam zajętą przerzucaniem przy pomocy myszki osiągnięć opozycji, kiedy ona była władzą.
Radosław Sikorski, niegdyś przecież marszałek Sejmu, minister obrony i minister spraw zagranicznych miał pretensję do obecnej władzy, że gra z opozycją nie fair: „Podejrzewam, że chcieli nas tam widzieć po to, żeby uzyskać poczucie, że mimo wszystkiego, co robią, jest OK, że te zmiany się utrzęsą, że jednego dnia mogą nas wykluczać z obrad, a drugiego dnia będziemy świętować, że to po prostu taka nowa norma”.
Pan Sikorski niewłaściwie użył słowa „wykluczenie”. Wykluczeni to byli wszyscy ci ludzie, którzy po 1989 roku uwierzyli im, neoliberałom, do których Sikorski z ochotą się przecież zalicza, że oni właśnie otwierają przed nimi krainę nieustającej szczęśliwości. Wykluczeni to miliony ludzi, których pozbawiono (bez żadnej rekompensaty) pracy jednym podpisem szkodnika z kompromitującą nadgorliwością realizującego zalecenia neoliberalnych instytucji finansowych. To ci, którzy, mieszkając daleko od większych miast, nie są w stanie dojechać nigdzie ani koleją, bo z braku zysku likwidowano jedne linie za drugimi, ani autobusem, bo państwowy przewoźnik też kasował kolejne połączenia. Wykluczeni to ludzie, którym kazano się napawać pięknymi autostradami i pociągami pendolino, kiedy nie mieli środków, by z tego dobrodziejstwa korzystać. Chamskie gierki PiS-u, by utrudniać opozycji realizowanie jej roli to rzecz dramatycznie niedobra, za co kiedyś obecni funkcjonariusze władzy odpowiedzą przed odpowiednimi trybunałami. Ale to nie wykluczenie, to ledwie wypchnięcie neoliberałów z salonu, w którym mieli nadzieje przebywać wiecznie.
Katarzyna Lubnauer z patosem opowiadała, że jej partia powstała „z marzeń o lepszej Polsce, która daje się realizować swoim obywatelom, ich aktywności, ich ambitnych planom, ich pracy. Z marzeń o Polsce, która daje wolność…”
To nie o samą Lubnauer chodzi, tylko o to, że to kolejny przedstawiciel neoliberalnej opozycji, która wciąż nie potrafi zrozumieć czemu przerżnęli ostatnie wybory. Bo odrzucili ich ludzie, których sami stworzyli, którzy nie mieli marzeń o lepszej Polsce, bo jej elity miały ich w dupie, nie mieli ambicji, bo ich realizację im ustrój kapitalistyczny uniemożliwił. Nie mieli poczucia wolności i obywatelskiej współodpowiedzialności za Polskę, bo nie czuli się wolni pod ich rządami. Jak mówią nasi wschodni sąsiedzi, takiej neoliberalnej wolności „grosz cena”.
I do chwili, kiedy nie zrozumieją, że trzymają się z energią wartą lepszej sprawy systemu, który śmierdzi zgnilizną od lat, będą skazani przez jałowe lata na wykrzykiwanie w wynajętych salkach haseł, w które już tylko oni wierzą. Nawet zresztą w tę ich wiarę wątpię.

Najnowsze

Paliwo po 9 zł. Kryzys dopiero wchodzi do naszych portfeli

Paliwo po 9 zł. Kryzys dopiero wchodzi do naszych portfeli

Ceny paliw w Polsce przekraczają 9 zł za litr, a kryzys uderza w każdy portfel. To nie tylko stacja benzynowa – to problem społeczny! Wysokie koszty transportu wpłyną na ceny żywności i usług, uderzając w pracowników z mniejszych miejscowości. ORLEN zgarnia miliardy z zysków, podczas gdy obywateli obarcza się kosztami kryzysu. Prawdziwe pytanie brzmi: dlaczego to najubożsi ponoszą ciężar tej sytuacji? Gdzie są konkretne działania rządu?

Będziemy mieć cykl rządów mniejszościowych ?

Będziemy mieć cykl rządów mniejszościowych ?

Artykuł analizuje sytuację polityczną w Polsce przed wyborami parlamentarnymi 2027. Koalicja Obywatelska (KO) ma wysokie poparcie w sondażach, ale bez koalicjantów nie stworzy większości. Istnieje ryzyko, że prawica, podzielona na wiele frakcji, zdobędzie więcej miejsc. Proponowana jest jedność lewicy, aby zwiększyć jej szanse.

Terror władz w Iranie: twarde dowody na zbrodnie przeciwko ludzkości w czasie tłumienia protestów. 

Terror władz w Iranie: twarde dowody na zbrodnie przeciwko ludzkości w czasie tłumienia protestów. 

Nowy raport Amnesty International ujawnia zbrodnie przeciwko ludzkości popełnione przez irańskie władze podczas tłumienia protestów „Kobieta, Życie, Wolność” w 2022 roku. Udokumentowano zabójstwa, tortury, gwałty, arbitralne zatrzymania i prześladowania rodzin ofiar. Organizacja wskazała 87 urzędników, którzy powinni odpowiedzieć za represje przed niezależnym, międzynarodowym wymiarem sprawiedliwości.

Sprawdź również

Marcin Horała Wicemarszałkiem Sejmu: Porażka PiS

Marcin Horała Wicemarszałkiem Sejmu: Porażka PiS

Marcin Horała z klubu Rozwój Plus został nowym wicemarszałkiem Sejmu. Kandydat PiS Marcin Ociepa przegrał zdecydowanie. To nie tylko personalna porażka partii Jarosława Kaczyńskiego, ale kolejny dowód, że rozłam na prawicy ma już bardzo konkretne konsekwencje. Sejm...

Będziemy mieć cykl rządów mniejszościowych ?

Będziemy mieć cykl rządów mniejszościowych ?

Najstarsi pamiętają song „Układanka” napisany przez Wojciecha Młynarskiego. Metaforyczny. O polskiej rodzinie, która chciała z dostępnych im puzzli ułożyć obrazek. Obiecywany socjalistyczny raj. Dziś mamy demokrację parlamentarno- gabinetową. Jej sztandarowym...