W sukurs kandydatom lewicy

17 paź 2018

Znany aktor i znakomity parodysta Andrzej Bychowski postanowił wesprzeć kandydatów Sojuszu Lewicy Demokratycznej – Lewica Razem do organów warszawskiego samorządu i własnym kosztem przygotował ulotki wyborcze kandydata na prezydenta Warszawy Andrzeja Rozenka, a także m.in. Moniki Jaruzelskiej, Agnieszki Wołk-Łaniewskiej i Jana Hartmana. Rozmawia z nim Krzysztof Lubczyński.

 

Skąd ten pomysł prywatnego wsparcia lewicowych kandydatów?

Bardzo mi zależy na dobrym wyniku Sojuszu Lewicy Demokratycznej w stolicy, z którą jestem związany od najwcześniejszego, okupacyjnego jeszcze dzieciństwa. W Warszawie się nie urodziłem, ale los rzucił mnie tu z rodziną i mieszkałem w niej od 1939 do 1945 roku, na ulicach Bliskiej, Dąbrowieckiej i Targowej. Opowiadałem już kiedyś „Trybunie” o tragikomicznej, ale szczęśliwie zakończonej przygodzie z oficerem niemieckim, którego, jako smarkacz obsiusiałem z balkonu i zrobiło się na chwilę niebezpiecznie. Po wojnie opuściliśmy Warszawę i wróciłem do niej dopiero w 1966 roku, gdy słynni Gozdawa i Stępień zaproponowali mi angaż do Teatru „Syrena”. Nie jestem więc warszawiakiem z urodzenia, ale z serca. A co do samego pomysłu – uważam, że po pierwsze nie można dopuścić do wygranej PiS w Warszawie, w tym przede wszystkim do zdobycia przez nich stanowiska prezydenta stolicy, bo to byłby dalszy ciąg zagarniania państwa. Nie wierzę w obiecanki cacanki pana Patryka Jakiego, który usiłuje się przedstawić jako kandydat umiarkowany, ale robi to tylko dlatego, żeby nie odstraszyć umiarkowanych wyborców. Nie mam złudzeń, że gdyby tylko objął to stanowisko, to Warszawa znajdzie się w ręku PiS i biada warszawiakom. Nie chciałbym, by taki los stał się udziałem mojego miasta. Nie mam zaufania do pisowców i ich sojuszników, którzy są politycznymi oszustami i awanturnikami. Poza tym obserwuję, co się dzieje i widzę wokoło, że jest natłok, zalew jakichś prawicowych kandydatów pod rozmaitymi kłamliwymi szyldami, którzy wszystko wszystkim obiecują. Rafała Trzaskowskiego darzę większą sympatią, choćby dlatego, że znałem i ceniłem jego ojca jazzmana, ale zdecydowanie stawiam na kandydata lewicowego.

 

Skąd wybór tych akurat lewicowych kandydatów?

Popieram wszystkich, ale musiałem kogoś wybrać, bo nie jestem milionerem i nie jestem w stanie zamówić ulotek dla wszystkich kandydujących z list SLD – Lewica Razem.

 

Dlaczego popiera Pan Andrzeja Rozenka na stanowisko prezydenta stolicy?

Nie tylko dlatego, że mam lewicowe poglądy i zgadzam się z nim w całej rozciągłości i że uważam go za rozsądnego, mądrego człowieka, dobrego organizatora, który może przysłużyć się Warszawie. Cenię go także za jego walkę z haniebną ustawą dezubekizacyjną, która doprowadziła do śmierci, w tym samobójczych, już kilkadziesiąt osób. Dotknęła wielu niewinnych ludzi, którzy pracowali w służbach specjalnych z różnych powodów, niejednokrotnie w charakterze fachowców i którzy nie uczestniczyły w żadnych represjach.

 

Jak Pan spędzi najbliższe dni?

Będę rozdawał swoje ulotki na ulicach Warszawy. Już robiłem to na MDM w okolicy placu Konstytucji, a w najbliższych dniach można mnie będzie spotkać być może na Nowym Świecie czy na Żoliborzu. Zapraszam.

 

Dziękuję za rozmowę.

Najnowsze

Sprawdź również

„Nie ma jak w domu”

„Nie ma jak w domu”

Pod takim hasłem w dniach 17–19 lipca 2026 r. odbyła się 44. Łemkowska Watra w Zdyni – jedno z najstarszych i najważniejszych wydarzeń kulturalnych społeczności łemkowskiej w Polsce. Od ponad czterech dekad Beskid Niski staje się miejscem spotkań Łemków z kraju i z...

Nawrocki chce znów bezzębnej PIP

Nawrocki chce znów bezzębnej PIP

Prezydent Karol Nawrocki zaskarżył część reformy PIP do Trybunału Konstytucyjnego. Dlatego, że jak domagały się związki zawodowe, powinna być ostrzejsza względem nadużyć ze strony zatrudniających? Wręcz przeciwnie. Domaga się jej osłabienia i ogarniczneia...

Pożegnanie z Jackiem M.

Pożegnanie z Jackiem M.

Z prezydentem Krakowa najdłużej pełniącym swoją funkcję nie sposób rozstać się szybko. To po prostu niemożliwe. Choć formalnie Jacek Majchrowski przestał być prezydentem ponad dwa lata temu, nadal jest punktem odniesienia – zwłaszcza w specyficznej sytuacji, w jakiej...

Politycy walczą o wpływy, kurierzy o przyszłość

Politycy walczą o wpływy, kurierzy o przyszłość

Rozeszli się, a może się nie rozeszli. Morawiecki z ekipą został wyrzucony czy sami odeszli. Mówią, że lewacy dramatyzują, ale wszystkie inby w lewicowych grupkach są niczym w porównaniu z tymi łzawymi spektaklami na prawicy. W dodatku temat został podchwycony i...

Sprzedamy „tanio” – za 700 tysięcy…

Sprzedamy „tanio” – za 700 tysięcy…

Spółka Skarbu Państwa PKP S.A. oferuje na swojej stronie sprzedaż nieruchomości głównie mieszkaniowych, usytuowanych w różnych miejscowościach, które przedstawia jako „tanie”. Choć niektóre z cen faktycznie nie wydają się w obecnych realiach wygórowane, to wśród ofert...

Współlokator+ nie ocalił koalicyjnej hipokryzji

Współlokator+ nie ocalił koalicyjnej hipokryzji

Prezydent zawetował ustawę o „osobie najbliższej”. Stało się więc to, co było oczywiste, że się stanie. Nawrocki opowiada bajki o „obronie małżeństwa”, ponieważ jak podkreśla bezustannie „nic, co jest quasi-małżeństwem, nie może liczyć na moje wsparcie”. Krucha jest...