Wszystko do kupienia

6 sie 2021

Po wrzuceniu w Google hasła „pisanie prac magisterskich” uzyskujemy ponad dwadzieścia rekordów na temat „pomocy w pisaniu” oraz kilka reklam od firm, które organizują ten proceder. I dwie informacje o postępowaniach prokuratorskich.

Są też wieści o sukcesie prokuratury i rozbiciu grupy przestępczej, która dostarczała prace „naukowe” – magisterskie, doktorskie – na zamówienie i miała na tym zarobić siedem milionów złotych. Obok widać reklamy dziesięciu innych firm, zapewne działających legalnie i może nawet płacących podatki. Wygląda na to, że pisanie na zamówienie jest poważną gałęzią polskiej gospodarki i współtworzy PKB. Lockdown raczej temu sektorowi nie zaszkodził. Mamy więc dowody, że nauka w Polsce została całkowicie urynkowiona.

Piszę o tym, bo odkryto specjalistę od sprzedaży dyplomów, który zajmował się głównie sportowcami. Jak się okazuje, pieniądze nawet uczciwie zarobione szczęścia nie dają – szczęście daje dopiero dyplom magistra lub od razu MBA. Sportowcy nie mieli wielkich wymagań, wystarczały im dyplomy czegokolwiek. Nawet nie zlecali pisania prac w zastępstwie, tylko od razu chcieli dyplom. Jeden z nich siedział na ławce rezerwowych w trakcie „obrony” dyplomu (dobrze, że nie wyszedł na boisko). Jest to postawa wysoce naganna. I nie w porządku wobec tych, którzy zlecają napisanie za nich pracy, ale przynajmniej bronią jej samodzielnie. Niestety komercjalizacja szkolnictwa wyższego nie jest pełna i nie zawsze można sobie kupić wymarzony tytuł. W USA jest łatwiej, choć podobno ceny są wyższe.

No i czasem jednak trzeba uczęszczać na zajęcia.

Sprawa „dyplomu dla sportowca” została sprawnie przeprowadzona przez prokuraturę. Sportowcy dostali nauczkę i teraz pewnie będą wiedzieli, że nie ma drogi na skróty, trzeba normalnie zamówić pracę dyplomową, przeczytać ją i po ewentualnych korepetycjach obronić. To wymaga wysiłku. Prawie jak w naszym ligowym sporcie.

Dostawcy prac na zamówienie to nieco inna sprawa, a raczej szereg spraw, bo nie kończy się tu na jednej spółce, jednym portalu, jednej aferze. Można mieć fałszywe (albo niefałszywe) mniemanie, że piszący samodzielnie prace naukowe są dzisiaj w mniejszości – tym bardziej że trzeba jeszcze doliczyć tych, co piszą jakby samodzielnie, ale obficie korzystają z prac innych piszących.

Zwieńczeniem tego procesu jest sprawa byłego rektora Uniwersytetu Gdańskiego. Po udowodnieniu plagiatu rektor podał się do dymisji, a ostatnio wszczęto postępowanie w celu unieważnienia jego habilitacji. Czy to wierzchołek góry lodowej czy zaledwie wierzchołek wierzchołka? A może raczej (nie)szczęśliwy wypadek przy pracy (doktorskiej)?

Warto przy okazji wspomnieć o zagłębiu doktorskim ulokowanym na sąsiedniej Słowacji. Tam podobno można dosyć łatwo uzyskać doktorat, korzystając z pracy uprzednio zamówionej jeszcze w kraju. Do tego należy moim zdaniem doliczyć doktoraty z angelologii, egzorcyzmów i matematyki teologicznej (liczenie diabłów na końcu szpilki metodą kolejnych przybliżeń).

Zaprawdę powiadam wam, dyplomologia w Polsce kwitnie. O rzetelnych badaniach naukowych nie bardzo da się powiedzieć to samo.

Za to w polityce… jest jeszcze gorzej. Ale będą lepiej płacić.

(Prze)miłych wakacji.

PS. A konkordat należy wypowiedzieć.

Najnowsze

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny...

Sprawdź również

Jak się czujesz, gdy nie możesz znaleźć pracy?

Jak się czujesz, gdy nie możesz znaleźć pracy?

Część pierwsza – miłe złego początki Tekst archiwalny, napisany ponad osiem lat temu. Choć od tamtego czasu zmienił się mój sposób patrzenia na rzeczywistość społeczną i rynek pracy, zasadnicza wymowa tego tekstu pozostaje dla mnie aktualna — tym bardziej dziś, gdy...

Prawo do strajku tylko na papierze

Prawo do strajku tylko na papierze

1 maja w Warszawie odbyła się demonstracja „Dość zakazu strajków! Czas na silne związki zawodowe!”. Protest rozpoczął się w południe pod Sejmem. Uczestnicy domagali się zmian w przepisach o rozwiązywaniu sporów zbiorowych i przywrócenia pracownikom realnego prawa do...

Ekonomia społeczna wychodzi z niszy. Ruszył rządowy komitet

Ekonomia społeczna wychodzi z niszy. Ruszył rządowy komitet

Ruszyły prace Krajowego Komitetu Rozwoju Ekonomii Społecznej V kadencji. Nowe gremium ma doradzać rządowi w sprawach ekonomii społecznej, która coraz częściej wychodzi poza tradycyjne ramy pomocy społecznej. W środowisku spółdzielczym wraca postulat, by mówić o niej...

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Czy emeryci przebalowali trzynaste emerytury?

Ponoć seniorzy mieli przehulać trzynaste emerytury, tak jak rodzice przepić 800 plus. Z tymi bzdurami postanowiła rozprawić się Gazeta Senior, publikując raport, z którego wynika, że blisko połowa respondentów (48 proc.) przeznacza...

Łukasz Litewka nie żyje. Poseł Lewicy zginął w wypadku

Łukasz Litewka nie żyje. Poseł Lewicy zginął w wypadku

Łukasz Litewka nie żyje. Poseł Nowej Lewicy zginął w czwartek w wypadku drogowym na terenie Zagłębia. Miał 36 lat. Informację o jego śmierci potwierdził rzecznik Nowej Lewicy Łukasz Michnik.  Litewka został wybrany do Sejmu w 2023 roku z okręgu nr 32. Pochodził z...