29 maja 2024

loader

Apelacja Fryzjera odrzucona

Niesławnej pamięci Ryszard F., pseudonim „Fryzjer”, główny aktor najgłośniejszej afery korupcyjny w polskim futbolu, w minioną środę wyczerpał drogę odwoławczą i zasądzony mu wyrok 4,5 roku pozbawienia wolności się uprawomocnił.

Ryszard F., swego czasu właściciel zakładu fryzjerskiego we Wronkach (stąd ksywka”Fryzjer”), który w niejasnych okolicznościach zrobił karierę jako działacz klubu piłkarskiego stworzonego w tym miasteczku za pieniądze fabryki sprzętu AGD Amica, to dzisiaj „czarna owca” w polskiej piłce klubowej. Ujawniona przez media w 2006 roku tzw. lista „Fryzjera” zawierała nazwiska sędziów piłkarskich, trenerów i piłkarzy z którymi Ryszard F. jako działacz Amiki Wronki utrzymywał kontakty o charakterze korupcyjnym. Dlatego jego nazwisko przewijało się niemal we wszystkich dochodzeniach i sądowych sprawach jakie miały miejsce w ostatnich 15 latach i były związane z korupcją w polskiej piłce nożnej. Ale jego najważniejszy proces zakończył się w grudniu 2019 roku. „Fryzjer” w pierwszej instancji został skazany na 4,5 roku więzienia. Oczywiście odwołał się od tego wyroku, ale w miniona środę złożona przez niego apelacja została przez sąd odrzucona, co oznacza, że wyrok został podtrzymany i się uprawomocnił. Prowadzący rozprawę apelacyjną sędzia Janusz Godzwon w wypowiedzi dla „Gazety Wyborczej” tak skomentował odrzucenie apelacji Ryszarda F.: „Gdy się czyta akta tej sprawy, można dojść do wniosku, że zakres korupcji był porażający. Do wyjątków należały kolejki, w których nie doszło do wypaczenia wyniku. Do wyjątków należały też osoby, które potrafiły się oprzeć działaniom Ryszarda F.”.
Ryszard F. został uznany winnym ponad 100 postawionym mu zarzutom, z których najpoważniejszy dotyczył kierowania grupą przestępczą zajmującą się przyjmowaniem i wręczaniem łapówek w zamian za ustawianie wyników meczów piłkarskich w latach 2003-2006. Oprócz „Fryzjera” za udział w tym procederze skazano także kilkunastu sędziów piłkarskich, działaczy, trenerów i piłkarzy. Wymierzano im jednak zazwyczaj kary pozbawienia wolności w zawieszeniu.

Jan T. Kowalski

Poprzedni

Bitwa o Złotą Piłkę

Następny

Nowe kłopoty Blattera i Platiniego