Copa America: Argentyna za słaba na Brazylię

5 lip 2019

Reprezentacja Brazylii, po raz pierwszy od 12 lat, awansowała do finału Copa America. Canarinhos pokonali Argentynę 2:0 i o tytuł najlepszej drużyny Ameryki Południowej zagrają zespołem Peru, który w półfinale dość nieoczekiwanie wyeliminował broniącą trofeum ekipę Chile, wygrywając z nią gładko 3:0.

Brazylijska drużyna, w której tym razem zabrakło najsłynniejszego jej obecnie gracza, Neymara, w tegorocznym Copa America nie gra może w wybitnym stylu, ale za to jest niezwykle skuteczna w defensywie, czego dowodzi fakt, że canarinhos nie stracili jeszcze gola i nie przegrali meczu. Z pięciu rozegranych spotkań wygrali cztery, a z Wenezuelą zremisowali 0:0. W półfinale trafili jednak na odwiecznego konkurenta do miana hegemona w Ameryce Południowej – Argentynę. W turnieju rozgrywanym we własnym kraju brazylijscy kibice nie darowaliby swoim piłkarzom porażki z ekipą albicelestes i ta presja trochę wiązała nogi podopiecznym trenera Tite.

Na ich szczęście już w 19. minucie udało im się sforsować szyki obronne Argentyńczyków. Z prawego skrzydła gwiazdor Liverpoolu Roberto Firmino dograł piłkę do niepilnowanego na linii piątego metra gwiazdora Manchesteru City Gabriela Jesusa, a ten wpakował ją do bramki rywali.

Strata gola nie załamała jednak ekipy Argentyny, w której znakomite zawody rozgrywał Leo Messi. Gwiazdor FC Barcelona wciąż nie ma w swojej kolekcji trofeum wywalczonego z reprezentacją Argentyny, ale chyba sam nie wierzył, że on i jego koledzy mogą zdobyć Copa America na brazylijskiej ziemi.

Messi znów niezadowolony

Argentyńscy piłkarze zrobili jednak wszystko w półfinałowym starciu z gospodarzami imprezy, żeby ich fani nie mieli do nich pretensji o brak zaangażowania. Wybrańcy trenera Lionela Scaloniego walczyli więc z Brazylijczykami tak ostro, że po godzinie gry aż czterech ich graczy miało na koncie żółte kartki. Ale chociaż mieli przewagę i lepiej prezentowali lepszy futbol, to nie zdołali przełamać żelaznej defensywy rywali i pokonać kapitalnie dysponowanego bramkarza Liverpoolu Alissona Beckera.
Na domiar złego, jak to w takich meczach bywa, na 20 minut przed końcem spotkania Brazylijczycy przeprowadzili udaną kontrę i zadali Argentyńczykom ostateczny cios. W tej akcji role się odwróciły i to Gabriel Jesus po fantastycznej indywidualnej akcji lewą flanką dograł piłkę do czającego się w polu karnym rywali Firmino, który musiał jedynie przyłożyć nogę.

Po meczu swoje niezadowolenie z porażki pierwszy obwieścił Leo Messi. „Rywale wcale nie byli dzisiaj od nas lepsi, a drugiego gola strzelili po tym, jak sędziowie nie odgwizdali rzutu karnego po faulu na Sergio Aguero. Generalnie arbitrzy podjęli mnóstwo bzdurnych decyzji, rozdawali kartki, a za rzadko korzystali z systemu VAR. To niewiarygodne na tym poziomie rywalizacji. Nie ma dla nas wymówek, ale wszyscy powinni dogłębnie przeanalizować pracę sędziów i coś z tym zrobić. Dziwnie zachowywali się przez całe spotkanie, notorycznie nas rozpraszali” – nie krył oburzenia najlepszy gracz argentyńskiej drużyny.
Tym razem jednak Messi nie strzelił focha i nie obwieścił światu, że rezygnuje z występów w reprezentacji. „Jeżeli będę mógł jeszcze pomóc naszej drużynie narodowej, zrobię to. Dobrze czuję się w tej grupie i wciąż wierzę, że możemy odnieść sukces” – stwierdził Messi.

Rewanż za rok w Argentynie

Jego deklaracja jest nietypowa, bo ostatnio po niepowodzeniach „rzucał zabawkami” i dopiero po jakimś czasie wracał do kadry. Nie ma jednak w jego zachowaniu większej tajemnicy. Po prostu następny turniej Copa America odbędzie się już w przyszłym roku, a jego gospodarzem tym razem będzie Argentyna.

Dla Messiego impreza rozegrana w własnym kraju będzie już raczej ostatnią okazją na odniesienie sukcesu z reprezentacją. Za rok będzie miał 33 lata, a na mundialu w Katarze w 2022 roku, o ile w nim zechce wystąpić, już 35. Nawet taki piłkarski geniusz jak on nie jest wolny od biologicznych ograniczeń związanych z wiekiem. I trudno mu nie kibicować w jego dążeniu do spełnienia sportowego marzenia, bo w dorobku najlepszego piłkarza ostatnich piętnastu lat powinno być przynajmniej jedno trofeum wywalczone w narodowych barwach. Przegrana z Brazylią w półfinale tegorocznego Copa America na razie wpisuje się w fatalną serię niepowodzeń Messiego w reprezentacji Argentyny, ale jego deklaracja, że jeszcze nie wybiera się na reprezentacyjną emeryturę może oznaczać tylko jedno – futbolowy gwiazdor już teraz myśli o przyszłorocznym turnieju Copa America w Argentynie.

Canarinhos już pewni swego

Póki co jednak większe powody do zadowolenia mają Brazylijczycy, którzy po raz pierwszy od 2007 roku zagrają w finale Copa America. Co ciekawe, w tamtej imprezie sprzed 12 lat w finale canarinhos pokonali właśnie Argentynę 3:0. W decydującym spotkaniu tegorocznej edycji mistrzostw Ameryki Południowej zagrają w niedzielę 7 lipca na słynnym stadionie Maracana z zespołem Peru, który w półfinale niespodziewanie ograł zwycięzcę dwóch ostatnich turniejów – drużynę Chile.

Peruwiańczycy prowadzeni przez trenera Ricardo Garecę nawiązali do chlubnych tradycji, bo są przecież mistrzami kontynentu z lat 1939 1975. Ale od ostatniego triumfu przez następne 44 lata zajmowali w Copa America najwyżej trzecie miejsce. Ostatni występ w turnieju będzie jednak dla nich trudną przeprawą. Z Brazylią doznali najwyższej porażkę w historii (0:7), a w fazie grupowej tegorocznego turnieju przegrali z canarinhos aż 0:5. Gdyby zatem to oni wygrali finałowy mecz na na Maracanie, będzie to sensacja jeszcze większa, niż pamiętna klęska Brazylijczyków na tym legendarnym stadionie poniesiona w finałach mistrzostw świata 1950 roku z Urugwajem.

 

Najnowsze

Koniec bezkarnego poniżania pracowników? Od 5 listopada nowe prawo przeciwko mobbingowi. Nawet 28 836 zł zadośćuczynienia

Koniec bezkarnego poniżania pracowników? Od 5 listopada nowe prawo przeciwko mobbingowi. Nawet 28 836 zł zadośćuczynienia

Nowe przepisy Kodeksu pracy, które wejdą w życie 5 listopada 2026 roku, mają na celu walkę z mobbingiem w polskich zakładach pracy. Uproszczona definicja nękania oraz wyższe zadośćuczynienie wzmocnią pozycję pracowników. Kluczowe będzie skuteczne egzekwowanie przepisów, aby zapewnić ochronę i godność zatrudnionych.

Polska prawica dostarcza paliwa rosyjskiej propagandzie. Kreml wykorzystuje kryzys wywołany sporem prezydenta z rządem

Polska prawica dostarcza paliwa rosyjskiej propagandzie. Kreml wykorzystuje kryzys wywołany sporem prezydenta z rządem

Rosyjskie działania dezinformacyjne wykorzystują wewnętrzne konflikty w Polsce, szczególnie wokół Trybunału Konstytucyjnego, aby podważyć zaufanie społeczne i osłabić bezpieczeństwo państwa. Polityczne napięcia między prezydentem a rządem stają się polem do popisu dla rosyjskiej propagandy, zwiększając ryzyko destabilizacji Polski w obliczu zagrożeń ze strony Rosji.

Chiny i Szwajcaria podpisały protokół w sprawie aktualizacji umowy o wolnym handlu

Chiny i Szwajcaria podpisały protokół w sprawie aktualizacji umowy o wolnym handlu

30 października w Pekinie minister handlu Chin Wang Wentao podpisał protokół aktualizacyjny umowy o wolnym handlu z Szwajcarią. Obie strony zobowiązały się do otwartości w zakresie towarów, usług i inwestycji, co ma pogłębić współpracę gospodarczą. Umowa została pierwotnie podpisana w 2013 roku, a jej aktualizacja jest podkreśleniem wsparcia dla wolnego handlu w trudnym międzynarodowym środowisku.

Komentarz: Japonia rozbraja pacyfizm. Stare demony, nowe rakiety

Komentarz: Japonia rozbraja pacyfizm. Stare demony, nowe rakiety

80 lat po ogłoszeniu pacyfistycznej konstytucji Japonia coraz śmielej stawia na zbrojenia.** Rząd premier Sanae Takaichi rozważa zwiększenie wydatków wojskowych, rozwija potencjał militarny i zaostrza stanowisko wobec Chin. W tle pozostają bolesna historia japońskiego imperializmu, napięcia wokół Tajwanu oraz interesy przemysłu zbrojeniowego. Tymczasem tysiące Japończyków protestują w obronie pokoju. **Czy kraj, który po II wojnie światowej wyrzekł się agresji, ponownie wkracza na niebezpieczną drogę militaryzmu? I kto zapłaci za polityczne ambicje Tokio?

Spotkanie Xi Jinpinga z prezydentem Niemiec    

Spotkanie Xi Jinpinga z prezydentem Niemiec    

30 października Xi Jinping spotkał się z prezydentem Niemiec Frankiem-Walterem Steinmeierem w Pekinie. Xi podkreślił wysoką jakość relacji chińsko-niemieckich oraz potrzebę współpracy opartej na wzajemnym zaufaniu. Zaapelował o wspieranie otwartości, współpracy i poszanowania równości w relacjach. Strony uzgodniły współpracę w dziedzinach takich jak sztuczna inteligencja, ekologiczne rozwiązania i gospodarka cyfrowa. Steinmeier potwierdził politykę „jednych Chin” i wolę współpracy, w tym w rozwiązywaniu sporów handlowych. Obie strony zobowiązały się do utrzymywania dialogu oraz wspierania pokojowego rozwoju i wolnego handlu na świecie.

Xi Jinping spotkał się z przewodniczącym Konfederacji Szwajcarskiej

Xi Jinping spotkał się z przewodniczącym Konfederacji Szwajcarskiej

30 października w Pekinie Xi Jinping spotkał się z przewodniczącym Konfederacji Szwajcarskiej, Guyem Parmelinem. Xi podkreślił znaczenie współpracy między Chinami a Szwajcarią, uznając ją za wzorcowy przykład w relacjach międzynarodowych. Omówiono rozwój partnerstwa w nowych branżach, takich jak gospodarka cyfrowa i zielona energia, a także potrzebę wspólnej pracy na rzecz multilateralizmu. Po spotkaniu podpisano zaktualizowany protokół strefy wolnego handlu oraz dokumenty dotyczące współpracy naukowej i medialnej, co ma przyczynić się do zrównoważonego rozwoju handlu między krajami.

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...