Gest Kaepernicka symbolem protestu

5 cze 2020

W USA kolejny dzień trwają protesty wywołane zabójstwem przez białego policjanta 42-letniego Afroamerykanina Georga Floyda. Dołączyli do nich sportowcy, którzy wygłaszają apele lub wypisują na koszulkach ostatnie wypowiedziane przez Floyda słowa „Nie zabijaj mnie!”, albo hasła w rodzaju „Sprawiedliwość dla George’a Floyda”. Jedną z form protestu jest naśladowanie głośnego przed czterema laty gestu gracza zespołu futbolu amerykańskiego San Francisco 49ers Colina Kaepernicka.

Morderstwo Floyda wywołało burzliwe protesty w Stanach Zjednoczonych, a na świecie wzmocniło debatę na temat nierówności rasowej. Tym razem sportowcy nie wahali się stanąć w pierwszym szeregu i odważnie zabierali głos. LeBron James, największy obecnie gwiazdor koszykarskiej ligi NBA, która uznawana jest za zdominowaną przez Afroamerykanów, udostępnił na Instagramie zdjęcie klęczącego na szyi Floyda policjanta, a obok zdjęcie klęczącego w trakcie grania amerykańskiego hymnu gracza zdominowanej przez białych ligi NFL Colina Kaepernicka i podpisał je pytaniem: „Czy teraz rozumiecie, o co nam chodzi? Czy dalej to nie jest dla was jasne?”.


Jedyny sprawiedliwy w NFL

Przy okazji przypomniał też światu postać Kaepernicka i jego gest, który pod koniec 2016 poruszył opinię publiczną w USA. Wtedy Kaepernick był jeszcze graczem zespołu San Francisco 49ers. Przed meczami NFL zwyczajowo odgrywany jest hymn narodowy podczas którego wszyscy stoją, a Colin jako jedyny w tym czasie klęknął i pochylił głowę. Potem wyjaśnił to tak: „Nie będę z dumą stał obok flagi kraju, który szykanuje osoby rasy czarnej czy innych kolorowych ludzi”. Jego zachowanie poparła spora część amerykańskiego społeczeństwa, szczególnie kolorowa, ale futbolista był też ostro krytykowany, między innymi przez Donalda Trumpa. W efekcie stracił kontrakt w ekipie 49ers, a potem żaden klub nie zdecydował się na jego zatrudnienie. Podał za to NFL do sądu, ale chociaż rozprawa zakończył się ugodą, jego sportowa kariera legła w gruzach.
Gest Kaepernicka nie został jednak zapomniany i dzisiaj stał się jednym z symboli protestu wywołanego tragiczną śmiercią Floyda. On sam i jego fundacja udzielili wsparcia manifestantom. „Musimy bronić naszych bojowników o wolność” – napisał w oświadczeniu Kaepernick. W USA jeszcze do niedawna funkcjonował stereotyp, że futbol amerykański to „sport dla białych”, dzisiaj jednak nawet władze NFL oficjalnie wspierają walkę o równość rasową. Szczególnego znaczenia nabrała wypowiedź Carsona Wentza, gwiazdora drużyny Cincinnati Bengals, pochodzącego konserwatywnej rodziny od pokoleń mieszkającej w „białej” Północnej Dakocie. „Większość życia spędziłem w towarzystwie białych ludzi, więc nie będę udawał, że rozumiem, przez co przechodzą czarnoskórzy. Ale kompletnie nie rozumiem, jak społeczeństwo może nie szanować wartości ludzkiego życia. Przecież jesteśmy równi” – stwierdził Wentz.
„Gdy widzicie czarnoskórych protestujących, zrozumcie, że oglądacie ludzi znajdujących się na granicy wytrzymałości, którzy chcą żyć i oddychać – napisał Kareem-Abdul Jabbar, najlepszy strzelec w historii NBA, który od lat walczy o równość rasową. Mówiąc o oddychaniu nawiązał do słów Floyda, który bezskutecznie prosił klęczącego na nim policjanta, żeby go puścił, bo nie może złapać oddechu. Jego słowa – „I can’t breathe” (Nie mogę oddychać), to w tej chwili sztandarowe hasło uczestników masowych protestów organizowanych w USA.
Głos sprzeciwu wyraził także Michael Jordan, legendarny koszykarz Chicago Bulls, który dotąd niechętnie angażował się w akcje społeczne o politycznym kontekście, lecz tym razem nie wytrzymał. „Jestem głęboko zasmucony, przepełniony bólem i po prostu zły. Solidaryzuję się z tymi, którzy sprzeciwiają się zakorzenionemu rasizmowi i przemocy wobec kolorowych ludzi w naszym kraju. Mamy dość!” – napisał Jordan. W jego ślady poszli inni wielcy amerykańscy sportowcy. Coco Gauff, 16-letnia gwiazda kobiecego tenisa, opublikowała w internecie filmik, na którym stoi w czarnej bluzie z pochyloną głową i pyta – „Czy będę kolejna?”, gdy w tle pojawiają się zdjęcia czarnoskórych ofiar przemocy policji. Brytyjczyk Lewis Hamilton, jedyny ciemnoskóry kierowca w Formule 1, przywalił mocno w środowisko sportów motorowych. „Nikt ze zdominowanej przez białych ludzi Formuły 1 nie wykazał jakiegokolwiek działania. Nie możecie stać z boku i nic nie robić” – grzmiał sześciokrotny mistrz świata.

Solidarni z Bundesligi

Do protestu przyłączyli się też piłkarze niemieckiej Bundesligi – Marcus Thuram (Borussia Moenchengladbach), Jadon Sancho i Achraf Hakimi (Borussia Dortmund) i amerykański piłkarz Weston McKennie z Schelke Gelsenkirchen. Ich gesty były mocnym przekazem, bo niemiecka liga to teraz jedyne rozgrywki sportowe transmitowane na całym świecie. Gest Kaepernicka w minioną niedzielę powielił Thuram, który po strzeleniu gola Unionowi Berlin przyklęknął i pochylił głowę. „Nic nie trzeba wyjaśniać” – napisał klub w podpisie pod zdjęciem udostępnionym w mediach społecznościowych. A jego trener, Marco Rose, dodał: „Marcus stanowi wzór do naśladowania w walce z rasizmem”.
Napastnik Borussii Moenchengladbach to syn Liliana Thurama, wybitnego przed laty francuskiego piłkarza, mistrza świata z 1998 roku, który od lat walczy o równość rasową. „Za normalne uważa się, że ktoś ma więcej, bo jest biały. O rasizmie się nie mówi. Wszyscy wiedzą, co się dzieje, ale zachowują się, jakby nic się nie działo, bo nie chcą tracić swoich przywilejów. Dopóki nie pozbędziemy się tej postawy, dopóty świat się nie zmieni” – twierdzi Thuram-senior.
Z kolei Jadon Sancho po strzeleniu pierwszego z trzech goli w spotkaniu z Paderborn (6:1) zdjął koszulkę meczową i pokazał do kamer telewizyjnych wypisane na T-shircie hasło: „Sprawiedliwość dla George’a Floyda”. Tak samo postąpił też inny z graczy Borussii Dortmund, Achraf Hakimi, zaś Weston McKennie nosił opaskę z napisem „Sprawiedliwość dla George’a”. Cała trójka została za to ukarana żółtymi kartkami, a Thuramowi groziło zawieszenie, bo tak stanowią przepisy FIFA, która zabrania na stadionach jakichkolwiek manifestacji politycznych. Władze dyscyplinarne Bundesligi w tych przypadkach zlekceważyły jednak regulaminy i nie wyciągnęły żadnych konsekwencji. Co więcej – DFB zapowiedział kontynuację prowadzonej na niemieckich stadionach kampanii antyrasistowskiej.
Szkoda, że na naszych stadionach nie znaleźli się naśladowcy Kaepernicka, Thurama, Sancho i Hakimiego.

Najnowsze

Euro słabnie, dolar rośnie w siłę.

Euro słabnie, dolar rośnie w siłę.

Wobec spadającego kursu euro i rosnącego zadłużenia, Europa staje przed zagrożeniem gospodarczym, podczas gdy polski złoty pozostaje stosunkowo stabilny. Słabość euro wobec dolara jest wynikiem wyższych stóp procentowych w USA oraz problemów wewnętrznych Europy, takich jak wysokie ceny energii i powolny rozwój gospodarczy. Polska musi równocześnie dbać o stabilność waluty i kontrolować inflację, co obciąża gospodarstwa domowe. Debata o przyjęciu euro w Polsce otwiera pytania o przyszłość polityki monetarnej i jej wpływ na życie obywateli. Inwestycje w usługi publiczne i bezpieczeństwo energetyczne są kluczowe.

Wzrost cen w sklepach: co przyniesie przyszłość?

Wzrost cen w sklepach: co przyniesie przyszłość?

Ceny codziennych zakupów w Polsce zaczynają ponownie rosnąć, co zaniepokoiło ekspertów. We wrześniu wzrost wyniósł średnio 1,9% w porównaniu z rokiem ubiegłym, co jest większym skokiem niż w sierpniu. Niemniej jednak, eksperci są zgodni, że to nie oznacza trwałej zmiany trendu, lecz raczej zatrzymanie dezinflacji. Wzrosty cen żywności i napojów bezalkoholowych wyniosły 1,1%. Wysokie ceny energii i paliw, spowodowane globalnymi zakłóceniami, mają znaczący wpływ na wzrost inflacji. Prognozy wskazują na dalszy wzrost cen żywności w przyszłym roku, sięgający 4% rocznie.

Karol Nawrocki i kontrowersyjny sojusz z Braunem.

Karol Nawrocki i kontrowersyjny sojusz z Braunem.

Karol Nawrocki, dążąc do zjednoczenia prawicy, rozważa sojusz z Konfederacją Korony Polskiej Grzegorza Brauna, znanego z antysemityzmu i negowania Holokaustu. Plan obejmuje tworzenie jednej listy wyborczej, co wzbudza kontrowersje dotyczące moralności współpracy z tak skrajnymi partnerami. Pytania nasuwają się same: czy negowanie historycznych zbrodni jest granicą politycznej kooperacji? Nawrocki musi zmierzyć się z odpowiedzialnością za potencjalne zatarcie granic między prawdą a politycznymi interesami. Polska historia domaga się szacunku, a polityczne kompromisy nie powinny omijać fundamentalnych wartości, jakimi są prawda i pamięć o ofiarach.

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...