Legia odparła atak

1 cze 2020

W miniony weekend nasz piłkarska ekstraklasa wznowiła przerwane 13 marca z powodu wybuchu pandemii rozgrywki. Na razie przy pustych trybunach, ale już od 19 czerwca ma się to zmienić, bo rząd nieoczekiwanie wyraził zgodę, by od tego dnia kibice wrócili na piłkarskie stadiony.

Kontrowersyjną decyzję na tle Stadionu Narodowego w miniony piątek wspólnie ogłosili premier Mateusz Morawiecki, minister sportu Danuta Dmowska-Andrzejuk oraz prezes PZPN Zbigniew Boniek. Na razie władze zgodziły się jedynie na udostępnienie dla kibiców jedynie 25 procent pojemności obiektów, ale nawet tyle oznacza, że na stadionie Lecha Poznań, Śląska Wrocław i Lechii Gdańsk będzie mogło wejść około 10 tysięcy osób. A te liczby budzą u ekspertów poważne obawy. W wypowiedzi dla portalu Wirtualna Polska wirusolog prof. Krzysztof Simon, ordynator oddziału chorób zakaźnych wojewódzkiego szpitala we Wrocławiu, uznał tę decyzję za pochopną. „Jeszcze w tym miesiącu bym się z tym tak nie spieszył, chociaż rozumiem potrzebę ludzi, którzy nie mają dochodów w związku z zamkniętymi stadionami. Ale absolutnie nie wpuszczałbym dużych grup na trybuny. Kluby będą musiały spełnić rygorystyczne wymogi dotyczące utrzymywania dystansu między kibicami, ale będzie to niezwykle trudne i szczerze wątpię, czy ludzie wpuszczeni na stadion będą przestrzegać reżimu sanitarnego. Życzę powodzenia temu, kto zechce ich do tego przymusić lub przekonać” – stwierdził profesor Simon.
W podobnym tonie wypowiadają się też inni eksperci. Większość z nich uważa, że na otwarcie stadionów dla publiczności jest stanowczo za wcześnie i należałoby z tym poczekać na efekty ostatniego etapu odmrożenia gospodarki. W tej chwili nikt nie jest w stanie przewidzieć jak sytuacja epidemiczna w naszym kraju będzie wyglądać za trzy tygodnie. Warto przypomnieć, że MKOl przełożył na przyszły rok igrzyska w Tokio, zaś UEFA finały mistrzostw Europy, a obie te wielkie imprezy miały się przecież odbyć tego lata. Dlatego decyzja o powrocie kibiców na stadiony w PKO Ekstraklasie ( i żużlowej PGE Ekstralidze), nawet w limitowanej liczbie, budzi tak wielkie kontrowersje. Wszyscy przecież doskonale wiedzą, jak do rozwoju pandemii we Włoszech i Hiszpanii przyczynił się mecz Ligi Mistrzów Atalanty Bergamo z Valencią. Miejmy jednak nadzieję, że w razie realnego zagrożenia żadne względy, czy to polityczne czy ekonomiczne, nie przeszkodzą w cofnięciu tej kontrowersyjnej decyzji.
Póki co PKO Ekstraklasa gra w bezpiecznym wariancie z pustymi trybunami. W pierwszej po restarcie rozgrywek 27. kolejce hitem było sobotnie spotkanie aspirującego do czołowych lokat Lecha Poznań z liderem tabeli Legia Warszawa. Oba zespoły zaliczyły chrzest bojowy w rozegranych we wtorek i środę zaległych spotkaniach ćwierćfinałowych Pucharu Polski. Legia pokonała Miedź Legnicę 2:1, a Lech Stal Mielec 3:1. Legioniści przystępowali do potyczki z ekipą „Kolejorza” ze sporymi obawami, bo ostatnio w Poznaniu regularnie przegrywali. Ponadto znali już wynik wcześniej rozegranego spotkania Piasta Gliwice z Wisłą Kraków, w którym obrońcy tytułu rozgromili „Białą Gwiazdę” aż 4:0. W przypadku ewentualnej porażki Legii jej bezpieczna przewaga ośmiu punktów nad Piastem stopniałaby do pięciu, a „Wojskowi” w trzech ostatnich kolejkach fazy zasadniczej tylko jeden mecz grają u siebie, co niewątpliwie zwiększa szanse gliwiczan na zniwelowanie tej różnicy.
Legia i Lech dysponują obecnie zespołami o zbliżonym potencjale sportowym, a przy takim wyrównanym poziomie często o zwycięstwie przesądza jeden błąd. I taki właśnie przydarzył się holenderskiemu bramkarzowi poznańskiej drużyny Mickey’owi van der Hartowi już w 17. minucie. Piąstkowana przez niego niefortunnie piłka odbiła się od pleców stopera Lecha Djordje Crnomarkovicia, potem jeszcze uderzyła w poprzeczkę i spadła wprost pod nogi niepilnowanego zupełnie czeskiego napastnika Legii Tomasa Pekharta. I to był jedyny gol w tym nietypowym meczu, który tylko momentami był emocjonującym widowiskiem, bo jednak bez kibiców, których w poprzednich sezonach potrafiło przychodzić nawet po 40 tysięcy, nawet „derby Polski”, jak niekiedy zwie się potyczki Lecha z Legią, przypominał atmosferą sparing.
Zdecydowanie bardziej emocjonujące był mecz Piasta z Wisłą Kraków. Podopieczni trenera Waldemara Fornalika objęli w prowadzenie już w 42. sekundzie po golu Jorge Felixa. Kolejne trafienia dołożyli Patryk Tuszyński oraz dwukrotnie Piotr Parzyszek. Tym samym wicelider ekstraklasy i obrońca mistrzowskiego tytułu przerwał brutalnie wiślacką serię meczów bez porażki – wcześniej „Biała Gwiazda” wygrała sześć spotkań i dwa zremisowała.
Niespodziankami były natomiast wysokie porażki na własnych stadionach Pogoni Szczecin z Zagłębiem Lubin (0:3) i Wisły Płock z Koroną Kielce (1:4).

Najnowsze

Euro słabnie, dolar rośnie w siłę.

Euro słabnie, dolar rośnie w siłę.

Wobec spadającego kursu euro i rosnącego zadłużenia, Europa staje przed zagrożeniem gospodarczym, podczas gdy polski złoty pozostaje stosunkowo stabilny. Słabość euro wobec dolara jest wynikiem wyższych stóp procentowych w USA oraz problemów wewnętrznych Europy, takich jak wysokie ceny energii i powolny rozwój gospodarczy. Polska musi równocześnie dbać o stabilność waluty i kontrolować inflację, co obciąża gospodarstwa domowe. Debata o przyjęciu euro w Polsce otwiera pytania o przyszłość polityki monetarnej i jej wpływ na życie obywateli. Inwestycje w usługi publiczne i bezpieczeństwo energetyczne są kluczowe.

Wzrost cen w sklepach: co przyniesie przyszłość?

Wzrost cen w sklepach: co przyniesie przyszłość?

Ceny codziennych zakupów w Polsce zaczynają ponownie rosnąć, co zaniepokoiło ekspertów. We wrześniu wzrost wyniósł średnio 1,9% w porównaniu z rokiem ubiegłym, co jest większym skokiem niż w sierpniu. Niemniej jednak, eksperci są zgodni, że to nie oznacza trwałej zmiany trendu, lecz raczej zatrzymanie dezinflacji. Wzrosty cen żywności i napojów bezalkoholowych wyniosły 1,1%. Wysokie ceny energii i paliw, spowodowane globalnymi zakłóceniami, mają znaczący wpływ na wzrost inflacji. Prognozy wskazują na dalszy wzrost cen żywności w przyszłym roku, sięgający 4% rocznie.

Karol Nawrocki i kontrowersyjny sojusz z Braunem.

Karol Nawrocki i kontrowersyjny sojusz z Braunem.

Karol Nawrocki, dążąc do zjednoczenia prawicy, rozważa sojusz z Konfederacją Korony Polskiej Grzegorza Brauna, znanego z antysemityzmu i negowania Holokaustu. Plan obejmuje tworzenie jednej listy wyborczej, co wzbudza kontrowersje dotyczące moralności współpracy z tak skrajnymi partnerami. Pytania nasuwają się same: czy negowanie historycznych zbrodni jest granicą politycznej kooperacji? Nawrocki musi zmierzyć się z odpowiedzialnością za potencjalne zatarcie granic między prawdą a politycznymi interesami. Polska historia domaga się szacunku, a polityczne kompromisy nie powinny omijać fundamentalnych wartości, jakimi są prawda i pamięć o ofiarach.

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...