Lewy dogania Gerda Muellera

10 maj 2021

Piłkarze Bayernu Monachium w 32. kolejce Bundesligi po raz dziewiąty z rzędu i 31. w historii zostali mistrzami Niemiec. Tytuł zdobyli zanim wyszli z szatni na mecz z Borussią Moenchengladbach, bo godzinę wcześniej drugi w tabeli RB Lipsk przegrał 2:3 z Borussią Dortmund i stracił matematyczne szanse na wyprzedzenie bawarskiej drużyny.

Ekipa trenera Hansiego Flicka sama jednak przyklepała tytułu gromiąc zespół z M’gladbach aż 6:0. Połowę z tych goli strzelił Robert Lewandowski, któremu brakuje już tylko jednego trafienia do wyrównania legendarnego rekordu 40 bramek w jednym sezonie należącego od blisko pół wieku do Gerda Muellera. „Lewy” powiększył swój strzelecki dorobek w tym sezonie Bundesligi do 39 goli i przy okazji ustanowił nowy polski rekord w liczbie ligowych bramek. Do tej pory od 1927 roku rekordzistą był piłkarz Wisły Kraków Henryk Reyman, który w pierwszym ligowym sezonie rozegranym w Polsce zdobył 37 bramek i wyniku tego od 94 lat nie był w stanie nikt pobić. Cztery lata później trzy trafienia mniej w barwach Ruchu Chorzów uzyskał Ernest Wilimowski, w 1948 roku 31 goli dla Wisły Kraków strzelił Józef Kohut, a 12 lat Janusz Kowalik w barwach Chicago Mustangs zaliczył 30 ligowych trafień. Barierę 30 trafień w latach 90. ub. wieku dwukrotnie przekroczył jeszcze tylko Krzysztof „Gucio” Warzycha, który w sezonach 1992/1993 i 1997/1998 strzelił po 32 gole dla Panathinaikosu Ateny. Przebił ich osiągnięcia dopiero Robert Lewandowski. W sezonach 2015/2016 i 2016/2017 osiągnął barierę 30 trafień, w poprzednim sezonie strzelił 34 gole, a w tym już teraz z 39. trafieniami stał się polskim rekordzistą, a ma przecież jeszcze do rozegrania dwa mecze. Jeszcze nigdy legendarny rekord Gerda Muellera nie był tak zagrożony pobiciem, jak w tym sezonie. Na dwie kolejki przed zakończeniem rozgrywek jest już de facto przesądzone, że „Lewy” sięgnie w tym sezonie po szósty w karierze tytuł króla strzelców Bundesligi i przy okazji po raz pierwszy zdobędzie „Złotego Buta” – nagrodę dla najlepszego strzelca lig europejskich. Ścigający go Leo Messi, Cristiano Ronaldo, Erling Haaland i Andre Silva mają zbyt wielką stratę, żeby byli w stanie dogonić Polaka w klasyfikacji. Drugi w zestawieniu argentyński gwiazdor FC Barcelona ma na koncie 28 goli i trzy mecze do zakończenia rozgrywek.
Piłkarze Bayernu Monachium o tym, że właśnie zdobyli dziewiąte z rzędu mistrzostwo Niemiec dowiedzieli się w szatni Allianz Areny w Monachium, w której przygotowywali się do zaplanowanego w sobotę o 18:30 meczu z Borussią M’gladbach. Zwycięstwo Borussii Dortmund nad RB Lipsk 3:2 zakończył wyścig o prymat w Bundeslidze w obecnym sezonie i bawarska jedenastka mogła sobie pozwolić nawet na trzy porażki w ostatnich trzech ligowych kolejkach. Lecz najwyraźniej ekipa Hansiego Flicka srodze się wynudziła nieróbstwem w poprzedni weekend (miała wolne, bo nie grała już ani w Pucharze Niemiec, ani w Lidze Mistrzów), a że miała dość czasu nie tylko na relaks i wypoczynek, ale także na solidny trening, nie dziwi zatem iż do meczu z Borussią M’gladbach przystąpiła z niesamowitym animuszem.
Gracze ekipy „Źrebaków” do soboty szczycili się, że mają skuteczny sposób na powstrzymanie Lewandowskiego. Polski snajper Bayernu faktycznie miał z nimi problem. W sumie przeciwko Borussii w Bundeslidze rozegrał 17 meczów – zaliczył w nich 5 goli i asystę. To zdecydowanie nie są osiągnięcia, jakie notował w starciach z innymi zespołami Bundesligi. Pierwszego gola tej drużynie zdobył co prawda w 2011 roku, kiedy był jeszcze zawodnikiem Borussii Dortmund, ale na kolejne trafienie czekał aż do marca 2019 roku – Bayern wygrał wtedy z ekipa BMG na wyjeździe 5:1, a nasz piłkarz zdobył dwie bramki. Warto podkreślić, że cztery ze swoich pięciu goli strzelonych ekipie z M’gladbach „Lewy” strzelił w ostatnich pięciu występach przeciwko tej drużynie. Ale chcąc choćby tylko wyrównać rekord Gerda Muellera, kapitan reprezentacji Polski musiał w sobotę zaliczyć przynajmniej „dwupak”.
Lewandowski zaczął sobotni mecz z impetem, strzelając pierwszego gola już w 2. minucie. Ale chociaż było widać, że bardzo mu zależy na kolejnych bramkach i pobiciu rekordu Muellera, to jednak ponad swoje osobiste ambicje stawiał interes drużyny. Gdy Kingsley Coman znalazł się na lepszą pozycję, zagrał mu piłkę i Francuz zdobył bramkę. Mając już hat-tricka przy stanie 5:0 mógł pokusić się o czwartą bramkę, ale na lepszej pozycji był Serge Gnabry i to jemu „Lewy” tak dograł piłkę, że z akcji wyszła bramkowa sytuacja zamieniona na szóstego gola przez Leroy’a Sane’a. Za swój występ Polak dostał w niemieckich mediach notę „1” (klasa światowa), ale on sam bardziej podkreślał fakt, że Bayern zdobył dziewiąty mistrzowski tytuł. Dłużej trwa tylko zwycięska seria zespołu Łudogorca Razgrad, który w tym sezonie sięgnie po dziesiąte z rzędu mistrzostwo Bułgarii. Inni „seryjni mistrzowie”, jak Juventus Turyn we Włoszech i Celtic Glasgow w Szkocji, po dziewięciu triumfach z rzędu w tym sezonie zostali zrzuceni z tronów.

Najnowsze

Gorsi od Brauna.

Gorsi od Brauna.

Morawianie, przedstawiający się jako technokraci, ostro krytykują rząd Tuska, koncentrując się na migracji i rozwiązaniach demograficznych. Premier Morawiecki podkreśla, że migracja może być wykorzystana, proponując politykę przyjmowania pracowników potrzebnych polskim przedsiębiorcom. Planują stworzyć „konto migranta” do monitorowania obcokrajowców, którzy muszą zasymilować się z polską kulturą. Dodatkowo, Horała sugeruje wypłatę pensji rodzinnej dla matek, jako prostszą alternatywę dla skomplikowanych systemów opieki. Morawianie mają ambicje, aby wprowadzić bardziej autorytarne rządy, krytykując dawną koalicję i obiecując efektywniejsze zarządzanie państwem.

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...