Lewy na fali, Piątek tonie

23 wrz 2019

W poprzednim sezonie Krzysztof Piątek był objawieniem na europejskich boiskach, a w reprezentacji Polski zepchnął w cień nawet Roberta Lewandowskiego. W tej chwili obu naszych napastników znów dzieli przepaść, bo „Lewy” w pięciu ligowych kolejkach Bundesligi zdobył 9 bramek, zaś Piątek w czterech Serie A tylko jedną.

Lewandowski został wybrany na piłkarza miesiąca w Bundeslidze. Za dobre występy w sierpniu nominacje do tego wyróżnienia otrzymali też Yuya Osako (Werder Brema), Marcel Sabitzer (RB Lipsk), Jadon Sancho (Borussia Dortmund), Jonathan Schmid (Freiburg) i Timo Werner z RB Lipsk. Niemiecka Liga Piłkarska (DFL) wprowadziła nagrodę dla zawodnika miesiąca Bundesligi przed rokiem. Najlepszego gracza wybierają kibice, dziennikarze, kapitanowie wszystkich drużyn oraz byli znakomici zawodnicy. Głosowanie odbywa się w dwóch etapach (najpierw nominowanych zostaje sześciu kandydatów).W poprzednim sezonie „Lewemu” ani razu nie udało się zostać piłkarzem miesiąca. Ten zaczął jednak tak dobrze, że wręcz nie wypadało wyróżnić kogoś innego.

W miniony weekend napastnik Bayernu Monachium znów błysnął wielka strzelecką formą, zdobywając dwie bramki z meczu z FC Koeln (4:0). Mistrzowie Niemiec byli zdecydowanymi faworytami tego spotkania, bo z 10 ostatnich potyczek z FC Koeln wygrali dziewięć, a raz był remis. Klub z Kolonii nie pokonał Bayernu od 2011 roku. Lewandowski strzelając pierwszego gole powtórzył osiągnięcie innego piłkarza Bayernu, Carstena Janckera z sezonu 2000/2001, który zdobywał bramki w pierwszych pięciu kolejkach. W 57-letniej historii Bundesligi dokonało tego tylko siedmiu piłkarzy – oprócz wymienionych już graczy Bayernu, jeszcze Pierre-Emerick Aubameyang z Borussii Dortmundu w sezonie 2015/2016, dwaj piłkarze Bayeru Leverkusen – Stefan Kiessling (2009/2010) i Dimitar Berbatow (2005/2006), Fredi Bobić (VfB Stuttgart, 1995/1996) i Dietmar Danner (Borussia Moenchengladbach, 1973/1974).

Na drugą bramkę Bayern musiał poczekać do drugiej połowy. Krótko po wznowieniu gry Joshua Kimmich dośrodkował z rzutu rożnego, a Lewandowski wygrał pojedynek w powietrzu z Rafaelem Czichosem i precyzyjnym uderzeniem głową podwyższył prowadzenie na 2:0, zdobywając dziewiątą bramkę w obecnym sezonie niemieckiej ekstraklasy. Polak jest liderem klasyfikacji strzelców Bundesligi, a we wszystkich rozgrywkach zaliczył już 11 trafień. „Lewy” jest w takim „gazie”, że stać go nawet na rezygnację z przywileju, jakim jest prawo egzekwowania w Bayernie „jedenastek”. W spotkaniu z FC Koeln pozwolił wykonać rzut karny pozyskanemu latem Brazylijczykowi Coutinho, za co zyskał nie tylko wdzięczność nowego kolegi, lecz także uznanie ze strony trenera Niko Kovaca i niemieckich mediów.

Krótko mówiąc kapitan reprezentacji Polski przeżywa w tej chwili piękne chwile, natomiast Krzysztof Piątek znalazł się na drugim biegunie i po każdym niemal występie we Włoszech z każdej strony spada na niego lawina krytyki. Największy sportowy dziennik we Włoszech „La Gazzetta dello Sport” uznał go za najgorszego gracza derbów Mediolanu (Milan – Inter 0:2). „Piątek już nie żądli, czy ktoś go widział na boisku?” – kpią włoscy dziennikarze. Na serio piszą jednak tak: „Być może to nie tylko jego wina, ponieważ zespół mu nie pomaga, ale to czas, by zacząć zadawać pytania. W ostatnich miesiącach tylko jeden gol i to z karnego. Być może ci, którzy go krytykują mają rację?”. Piątek w okresie przygotowawczym ani razu nie trafił do siatki, a po czterech kolejkach Serie A ma na koncie tylko jednego gola z rzutu karnego. Jego występ w reprezentacji w spotkaniu ze Słowenią pokazał nam, że znów musimy liczyć tylko na „Lewego”. Dobrze zatem, że chociaż on jest w formie.

 

Najnowsze

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...