Lewy zadziwia świat

8 cze 2020

W 30. kolejce Bundesligi Bayern Monachium wygrał na wyjeździe z Bayerem Leverkusen 4:2. Jedną z bramek dla monachijskiej drużyny zdobył Robert Lewandowski, dla którego był to 30. ligowy gol w bieżących rozgrywkach, 44. w sumie trafienie tym sezonie oraz jubileuszowa 400. bramka w karierze w barwach klubowych.

Każde z tych osiągnięć jest godne uznania. Granicę 400 bramek w rozgrywkach klubowych z czynnych zawodników przekroczyli przed Lewandowskim jedynie Cristiano Ronaldo (627 goli), Leo Messi (626) i Zlatan Ibrahimović (460). Na dorobek „Lewego” złożyło się 235 bramek zdobytych dla Bayernu, 103 dla Borussii Dortmund, 41 dla Lecha Poznań i 21 dla Znicza Pruszków.
Z kolei 44 gole strzelone w 38 spotkaniach w obecnym sezonie we wszystkich rozgrywkach klubowych to nowy rekord życiowy kapitana reprezentacji Polski. Lewandowski już w tej chwili jest zdecydowanie najskuteczniejszym piłkarzem na Starym Kontynencie. Już w poprzedniej kolejce Bundesligi dwoma trafieniami w meczu z Fortuną Duesseldorf (5:0) wyrównał swój życiowy rekord z sezonu 2016/2017, w którym strzelił 43 gole w 57 występach. W miniony weekend w spotkaniu z Bayerem Leverkusen poprawił swoje najlepsze osiągnięcie o jedną bramkę, ale z pewnością do końca sezonu swój rekord znacznie wyśrubuje. Będzie miał na to jeszcze co najmniej pięć szans: trzy w lidze, jedną w półfinale Pucharu Niemiec i jedną w rewanżowym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów.
A jeśli Bayern awansuje dalej, co wydaje się raczej pewne, bo gra rewanż z Chelsea u siebie, a w pierwszym meczu w Londynie wygrał 3:0, „Lewy” zyska kolejne okazje do powiększenia snajperskiego dorobku. Warto podkreślić, że nasz piłkarz granicę 40 goli przekroczył już w piątym sezonie z rzędu, czego z czynnych graczy przed nim dokonali tylko Cristiano Ronaldo i Leo Messi, a teraz ma realną szansę na przebicie kolejnej granicy – 50 bramek.
No i wreszcie 30. bramka w Bundeslidze w tym sezonie. „Lewy” wyrównał tym samym swoje życiowe rekordy strzeleckie z sezonów 2015/2016 i 2016/2017, w których zdobywał tytuły króla strzelców właśnie z dorobkiem 30 trafień. Wszystko wskazuje, że chociaż z powodu przekroczenia limitu żółtych kartek w następnej kolejce w meczu przeciwko Borussii Moenchengladbach będzie musiał pauzować, to na ustanowienie nowego życiowego rekordu w Bundeslidze będzie miał jeszcze okazje w trzech ligowych spotkaniach. Wygląda też na to, że Lewandowski zdobędzie swój piąty w karierze tytułu króla strzelców Bundesligi, bo jego najgroźniejszy konkurent, napastnik RB Lipsk Timo Werner, w meczu 30. kolejki z Padeborn (1:1) zaliczył pusty przebieg i nadal ma 25 goli, czyli jego strata do „Lewego” urosła do pięciu trafień. Teoretycznie jest do odrobienia, ale chyba tylko teoretycznie.
Tak więc Lewandowski w tej chwili jest liderem klasyfikacji strzelców Bundesligi (30 goli), Ligi Mistrzów (11 goli), a z 44 golami we wszystkich rozgrywkach klubowych prowadzi na liście najskuteczniejszych piłkarzy w Europie. Kolejni w tym zestawieniu są wspomniany Timo Werner (31 goli), napastnik Paris Saint-Germain Kylian Mbappe (30 goi) i napastnik Lazio Rzym Ciro Immobile (30 goli). W tym kontekście nie ma co narzekać, że Lewandowski nie pobije już w tym sezonie legendarnego rekordu Gerda Muellera 40 ligowych trafień. Musiałby w trzech meczach zdobyć aż 10 bramek, co jest nierealne nawet dla niego.
Realne za to do pobicia jest osiągnięcie innego Muellera – Dietera, który w sezonie 1976/1977 został królem strzelców Bundesligi z dorobkiem 34 trafień. To czwarty wynik w historii niemieckiej ekstraklasy, bo trzy najlepsze należą do Gerda Muellera: 40 goli w sezonie 1971/1972, 38 goli w sezonie 1969/1970 i 36 goli w sezonie 1972/1973.
Drużyna Bayernu też może pobić rekord zdobytych bramek w jednym sezonie, ustanowiony w rozgrywkach 1971/1972 przez monachijską jedenastkę. Gerd Mueller, Franz Beckenbauer i spółka strzelili wtedy 101 goli, a obecna ekipa po 30 kolejkach ma na koncie 90 trafień i cztery mecze do końca rozgrywek. Wystarczy, że utrzyma średnią goli na mecz i przejdzie do historii. Ale w następnym spotkaniu, z Borussią M’gladbach może mieć z tym kłopot, bo oprócz Lewandowskiego za żółte kartki pauzował w tym meczu będzie też Thomas Mueller.
Dla Lewandowskiego wygrana z Bayerem Leverkusen i strzelony tej drużynie gol miały też aspekty ambicjonalne. W rundzie jesiennej „Aptekarze” utarli nosa ekipie Bayernu, pokonując ją w 13. kolejce w Monachium 2:1. Polski napastnik przed tym spotkaniem błysnął w meczu Ligi Mistrzów z Crveną Zvezdą Belgrad (6:0) i w euforii napisał na portalu społecznościowym, że jest uzależniony od strzelania goli. „Możemy ci pomóc to uleczyć” – zakpili na swoim profilu „Aptekarze” i cel osiągnęli, bo „Lewy” gola im nie wbił. Tym razem ich „lekarstwo” okazało się nieskuteczne.

Najnowsze

Skazani na Gibałę

Skazani na Gibałę

Czas gry wstępnej mija, lista potencjalnych kandydatów do walki – choć niekoniecznie walki o sam tron – się wypełnia....

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...

Przełamanie Korony Kielce

Przełamanie Korony Kielce

W świecie piłkarskich zmagań, gdzie presja i oczekiwania potrafią przerosnąć samą grę, spotkanie Korony Kielce ze Stalą Mielec było czymś więcej niż tylko kolejnym ligowym starciem. Dla Jacka Zielińskiego, nowego trenera kielczan, to spotkanie miało kluczowe znaczenie...