Liga Mistrzów UEFA: Futbolowa wojna angielsko-hiszpańska

29 kwi 2022

Finalista poprzedniej edycji Champions League, Manchester City, walczy o awans do finału obecnych rozgrywek z Realem Madryt, w drugiej parze FC Liverpool toczy bój z pogromcą Bayernu Monachium Villarrealem. W pierwszych meczach górą były zespoły z Premier League, ale w rewanżach role mogą się odwrócić.

Pierwsze półfinałowe potyczki otworzył wtorkowy mecz Manchesteru City z Realem Madryt na Etihad Stadium. Było to starcie aktualnych liderów dwóch najsilniejszych lig europejskich, bo „The Citizens” prowadzą w Premier League, a „Królewscy” z Primera Division. Piłkarze obu drużyn stworzyli kapitalne sportowe widowisko, w którym kibice obejrzeli siedem bramek i mnóstwo niewykorzystanych okazji na podwyższenie wyniku. Manchester City wygrał ostatecznie 4:3, ale nie jest to wynik gwarantujący podopiecznym Pepa Guardioli powtórkę z sezonu 2019/2020, w którym wyeliminowali Real z Ligi Mistrzów w 1/8 finału. „Los Blancos” po raz kolejny w ostatnich miesiącach uratował fantastycznie dysponowany Karim Benzema (na zdjęciu), który strzelił dwa gole. Były to jego trafienia numer 13. i 14., dzięki czemu wyprzedził prowadzącego w klasyfikacji strzelców z 13 bramkami Roberta Lewandowskiego i de facto zapewnił sobie tytuł króla strzelców obecnej edycji Ligi Mistrzów. Polak już swojego dorobku nie poprawi, podobnie jak trzeci w klasyfikacji Ivoryjczyk Sebastien Haller, który zdobył w barwach Ajaksu Amsterdam 11 bramek. Teoretycznie Francuzowi może jeszcze zagrozić egipski napastnik Liverpoolu Mohamed Salah, który jest czwarty z ośmioma trafieniami na koncie, ale chociaż to świetny piłkarz, to różnicy sześciu goli nie odrobi, nawet jeśli „The Reds” awansują do finału, a „Królewscy” odpadną w półfinale. A przecież nie jest powiedziane, że Benzema w rewanżu na Santiago Bernabeu jeszcze do tych 14. trafień nie dorzuci kolejnych.
Świetna forma strzelecka francuskiego napastnika z pewnością psuje humor Lewandowskiemu, bo Benzema nie tylko wyprzedził go w klasyfikacji strzelców obecnej edycji Ligi Mistrzów, ale też praktycznie dogonił w klasyfikacji wszech czasów. W niej jak wiadomo prowadzi Cristiano Ronaldo z dorobkiem 140 goli, przed Leo Messim (125) i Lewandowskim (86), lecz Benzema ma w tej chwili 85 goli na koncie i jeszcze w tej edycji co najmniej jeden mecz do rozegrania. Może zatem i tym zestawieniu przeskoczyć „Lewego”, co z pewnością mocno ucieszy redaktorów „France Football”, bo w końcu będą mogli z czystym sumieniem nie przyznać Polakowi „Złotej Piłki”, a nawet nie umieścić go w czołowej trójce plebiscytu. W tej chwili największe szanse na zdobycie tej wciąż prestiżowej nagrody, w tym roku przyznawanej po raz pierwszy za dokonania nie w roku kalendarzowym, tylko za sezon. Tak więc splendor ten stanie się udziałem któregoś z graczy tegorocznych finalistów Ligi Mistrzów, a pretendentów należy upatrywać nie tylko w Benzemie, lecz także w Kevinie De Bruyne z Manchesteru City, Mohamedzie Salahu i Sadio Mane z Liverpoolu. Lewandowski na szali może położyć tylko mistrzostwo Niemiec, koronę króla strzelców Bundesligi i drugą z rzędu nagrodę „Złotego Buta” przyznawaną dla najskuteczniejszego strzelca lig europejskich. „Lewy” ma na koncie 33 gole (oraz trzy mecze do końca rozgrywek) i sporą przewagę nad ścigającymi go najgroźniejszymi konkurentami – Ciro Immobile z Lazio Rzym (26 goli i cztery mecze), Benzemą (25 goli i pięć meczów). Duszanem Vlahoviciem z Juventusu Turyn (23 gole), Kylianem Mbappe z Paris Saint-Germain (22 gole i cztery mecze) oraz Salahem (22 gole i pięć meczów), ale nie może odpuścić końcówki tego wyścigu, bo może go któryś z rywali wyprzedzić na samym finiszu.
Wracając do półfinałowego meczu Manchesteru City z Realem Madryt, to w rewanżu szanse obu zespołów na wywalczenie awansu do finału w zasadzie można uznać za wyrównane. Natomiast zważywszy na gigantyczną przewagę graczy FC Liverpool w meczu z Villarrealem raczej wygrana 2:0, zbyt skromna przy takiej dominacji, powinna jednak w zupełności wystarczyć podopiecznym trenera Juergen Kloppa w wywalczeniu awansu do finału. Warto podkreślić udany występ Szymona Marciniaka w roli arbitra głównego.
Zespół Villarrealu prowadzony przez trenera Unaia Emery’ego awansował do tegorocznej edycji Ligi Mistrzów jako triumfator zeszłorocznej edycji Ligi Europy (w finale rozegranym w Gdańsku pokonał po rzutach karnych Manchester United). Wielkie piłkarskie firmy nie przestraszyły też graczy „Żółtej Łodzi Podwodnej” w Champions League – w 1/8 finału wyeliminowali Juventus, miedzy innymi gromiąc turyńczyków na ich stadionie 3:0, a w ćwierćfinale bez większego trudu poradzili sobie z Bayernem Monachium.
Za Liverpoolem przemawia nie tylko lepszy skład zespołu, ale i historia. To przecież najbardziej utytułowany angielski klub w europejskich pucharach i jeden z najbardziej utytułowanych w ogóle – po tytuł najlepszej drużyny Starego Kontynentu sięgał sześciokrotnie (1977, 1978, 1981, 1984, 2005 i 2019 roku). Więcej trofeów w tych rozgrywkach mają tylko Real Madryt (13) i AC Milan (7).
Villarreal w Lidze Mistrzów w tym roku dochodząc do półfinału wyrównał swój najlepszy wynik w tych rozgrywkach osiągnięty w sezonie 2005/06. Wtedy także z gry w finale wyeliminował go angielski zespół – Arsenal Londyn. Obiektywnie oceniając szanse czterech zespołów na awans do finału, chyba zapowiada się wielkie angielskie święto w Paryżu.
**
Pierwsze mecze 1/2 finału Ligi Mistrzów:
Manchester City – Real Madryt 4:3
Gole: Kevin de Bruyne (2), Gabriel Jesus (11), Phil Foden (53), Bernardo Silva (74) – Karim Benzema (33, 82 karny), Vinicius Junior (55).
Manchester City: Ederson – John Stones (36. Fernandinho), Ruben Dias, Aymeric Laporte, Ołeksandr Zinczenko – Kevin De Bruyne, Rodri, Bernardo Silva – Riyad Mahrez, Gabriel Jesus (83. Raheem Sterling), Phil Foden.
Real Madryt: Thibaut Courtois – Dani Carvajal, Eder Militao, David Alaba (46. Nacho), Ferland Mendy – Federico Valverde, Toni Kroos, Luka Modric (79. Dani Ceballos) – Rodrygo (70. Eduardo Camavinga), Karim Benzema, Vinicius Junior (88. Marco Asensio).
Żółte kartki: Fernandinho – Nacho Fernandez. Sędziował: Istvan Kovacs (Rumunia).
Widzów: 52 217.

FC Liverpool – Villarreal CF 2:0
Gole: Estupinan (53 sam.), Sadio Mane (55).
Liverpool: Alisson Becker – Trent Alexander-Arnold (81. Divock Origi), Ibrahima Konate, Virgil van Dijk, Andy Robertson – Jordan Henderson (72. Naby Keita), Fabinho, Thiago Alcantara – Mohamed Salah, Sadio Mane (73. Diogo Jota), Luis Diaz (81. Joe Gomez).
Villarreal: Geronimo Rulli – Juan Foyth, Raul Albiol, Pau Torres, Pervis Estupinan (72. Manu Trigueros) – Samuel Chukwueze (72. Boulaye Dia), Dani Parejo, Etienne Capoue, Francis Coquelin (57. Alfonso Pedraza) – Giovani Lo Celso, Arnaut Danjuma (86. Paco Alcacer).
Żółte kartki: Van Dijk – Lo Celso, Estupinan.
Sędziował: Szymona Marciniak (Polska).
Widzów: 51 586.

Najnowsze

Mistrzostwa Trumpa

Mistrzostwa Trumpa

Human Rights Watch ostrzega, że mundial 2026 w Stanach Zjednoczonych, Meksyku i Kanadzie wystartuje w „klimacie...

Cena niemieckiej hipokryzji

Cena niemieckiej hipokryzji

Niemcy po raz pierwszy przegrały walkę o niestałe miejsce w Radzie Bezpieczeństwa ONZ. Głosowanie odbyło się 3 czerwca...

Sztuka dyplomacji

Sztuka dyplomacji

Szczęki z wrażenia poopadały zebranym w warszawskiej Filharmonii podczas uroczystości z Dnia Republiki. Święta...

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...

Przełamanie Korony Kielce

Przełamanie Korony Kielce

W świecie piłkarskich zmagań, gdzie presja i oczekiwania potrafią przerosnąć samą grę, spotkanie Korony Kielce ze Stalą Mielec było czymś więcej niż tylko kolejnym ligowym starciem. Dla Jacka Zielińskiego, nowego trenera kielczan, to spotkanie miało kluczowe znaczenie...