Raków zagra z Lechem o Puchar Polski

29 kwi 2022

W poniedziałek 2 maja odbędzie się finał piłkarskiego Pucharu Polski. Po dwóch latach przerwy ponownie zostanie rozegrany na Stadionie Narodowym w Warszawie. Trofeum broni Raków Częstochowa, aktualny lider PKO Ekstraklasy, a jego przeciwnikiem będzie wicelider Lech Poznań. Czeka nas zatem pierwsze starcie tych drużyn o prymat w Polsce.

Poprzedni finał Pucharu Polski odbył się na Narodowym w 2019 roku, a wystąpiły w nim zespoły Lechii Gdańsk i Jagiellonii Białystok. Gdańszczanie wygrali wówczas 1:0. Kolejne dwa finały zostały przeniesione do Lublina, bo z powodu pandemii koronawirusa na warszawskim obiekcie utworzono tymczasowy szpital dla chorych na COVID-19. Z tego samego powodu finał edycji 2019/2020, z udziałem Cracovii i Lechii Gdańsk (3:2) odbył się dopiero w lipcu. Z kolei w 2021 roku, chociaż wrócono do tradycyjnego terminu 2 maja, finałowy mecz ponownie gościł Lublin, a o trofeum zagrały drużyny Rakowa Częstochowa i pierwszoligowej Arki Gdynia. Częstochowianie okazali się lepsi i zwyciężyli 2:1, zdobywając Puchar Polski po raz pierwszy w historii. Niestety, z powodu sanitarnych obostrzeń mecz został rozegrany przy pustych trybunach. Teraz zespół trenera Marka Papszuna staje przed szansą powtórzenia tego wyczynu, ale już przy pełnych trybunach. Przynajmniej tak zapewnia rzecznik prasowy PZPN Jakub Kwiatkowski. „Spodziewamy się kompletu widzów. Do końca ubiegłego tygodnia sprzedaliśmy łącznie ponad 35 tysięcy biletów. Dla kibiców obu drużyn przeznaczono po 9 tysięcy biletów” – informuje Kwiatkowski.
Będzie to pierwszy finał Pucharu Polski pod rządami nowych władz PZPN, więc ma być trochę inaczej niż w przeszłości, a czy lepiej, przekonamy się 2 maja. Na arbitra głównego wyznaczono Szymona Marciniaka, dla którego poprowadzenie finału Pucharu Polski jakąś wielką nobilitacją nie będzie, bo robił to już wcześniej dwukrotnie, ale ponieważ w środę sędziował jako pierwszy Polak w historii półfinałowe spotkanie w Lidze Mistrzów (FC Liverpool – Villarreal), to raczej jego obecność podkreśli rangę wydarzenia na Stadionie Narodowym.
Od strony sportowej do obsady tegorocznego finału Pucharu Polski chyba też nikt nie może mieć zastrzeżeń. Do walki o drugie co do ważności trofeum w naszym klubowym futbolu staną przecież dwie najlepsze obecnie drużyny, mające wciąż równe szanse na zdobycie także najcenniejszego lauru – mistrzostwa Polski. Prowadzący w rozgrywkach Raków ma na koncie 65 punktów, tyle samo co drugi w tabeli Lech, ale wyprzedza poznańską ekipę lepszym bilansem bezpośrednich spotkań. W meczach ligowych częstochowianie jesienią u siebie zremisowali z „Kolejorzem” 2:2, ale w wiosennej rundzie rewanżowej wygrali w Poznaniu na Bułgarskiej 1:o po golu Ivi Lopeza, aktualnego lidera klasyfikacji strzelców naszej ekstraklasy. Hiszpan prowadzi z dorobkiem 18 goli, a jego najgroźniejszym konkurentem do strzeleckiej korony w tym sezonie jest najlepszy snajper Lecha Szwed Mikael Ishak, który ma na koncie dwa trafienia mniej. Pojedynek między tymi znakomitymi napastnikami może być ozdobą poniedziałkowego finału Pucharu Polski. Może, ale nie musi, bo w obu zespołach nie brakuje skutecznych graczy. Lechita Joao Amaral ma na koncie 13 goli, Vladislavs Gutkovskis (Raków) i Jakub Kamiński (Lech) po osiem, a Mateusz Wdowiak siedem.
Lech jest w lidze najskuteczniejszy w ataku (61 goli) i najlepszy w obronie (21 straconych bramek), Raków w tych statystykach jest dopiero trzeci (56:28), bo lepszy bilans od niego ma trzecia w ekstraklasie z dorobkiem 62 punktów Pogoń Szczecin (61:28), ale w bezpośrednich starciach częstochowianie również mają lepszy bilans od „Portowców” – jesienią zremisowali z nimi u siebie 0:0, a niedawno w rozegranym awansem meczu 31. kolejki ograli ich w Szczecinie 2:1.
Raków i Lech mogą w tym sezonie zdobyć dublet, lecz równie dobrze mogą skończyć jako wicemistrz ligi i finalista Pucharu Polski. W obu klubach apetyty na sukcesy s takie same, ddlatego poniedziałkowy finał Pucharu Polski zapowiada się ekscytująco, bo będzie to pierwsza odsłona walki tych dwóch zespołów o prymat w Polsce.

Najnowsze

Sztuka dyplomacji

Sztuka dyplomacji

Szczęki z wrażenia poopadały zebranym w warszawskiej Filharmonii podczas uroczystości z Dnia Republiki. Święta...

Grzech ubóstwa

Grzech ubóstwa

Jest w części naszego społeczeństwa skłonność do obwiniania przegrywających o ich porażkę. Po prostu łatwiej zwalać...

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...

Przełamanie Korony Kielce

Przełamanie Korony Kielce

W świecie piłkarskich zmagań, gdzie presja i oczekiwania potrafią przerosnąć samą grę, spotkanie Korony Kielce ze Stalą Mielec było czymś więcej niż tylko kolejnym ligowym starciem. Dla Jacka Zielińskiego, nowego trenera kielczan, to spotkanie miało kluczowe znaczenie...