Neymar przecenił swoją wartość

19 lip 2019

Narzuconego swego czasu przez UEFA europejskim klubom tzw. finansowe fair play, wciąż jest skutecznie omijane, skoro transferowym szaleństwo trwa. Od 1 lipca swoje rekordy w wydatkach na nowych piłkarzy pobiło 30 klubów z najbogatszych europejskich lig. Ten rynek szacowany jest na ponad 3 mld euro, więc największe transakcje jeszcze przed nami.

Najdroższym obecnie piłkarzem na świecie i w ogóle w historii futbolu, jest Brazylijczyk Neymar. Dwa lata temu Paris Saint-Germain, a bardziej adekwatne byłoby stwierdzenie, że katarscy właściciele paryskiego klubu, wykupili tego 25-letniego wówczas gracza z FC Barcelona za rekordowe 222 mln euro. Nie była to jednak udana inwestycja, bo w dwóch kolejnych sezonach brazylijski gwiazdor dziwnym trafem doznawał kontuzji stopy w najważniejszej części sezonu, gdy trzeba było walczyć o wymarzone przez mecenasów Paris Saint-Germain najwyższe laury w Lidze Mistrzów. W tym roku sytuacja się powtórzyła – w lutym Neymar znów miał problemy z kostką i nie pomógł w walce w Champions League, w maju został oskarżony przez jedną z rodaczek o gwałt, przez co w czerwcu trener Tite najpierw odebrał mu opaskę kapitana reprezentacji Brazylii, a potem w ogóle usunął z zespołu pod pozorem odnowienia się urazu. Jak wiadomo ekipa canarinhos wygrała turniej Copa America. Ten sukces był potężnym ciosem w piłkarski wizerunek Neymara.

Inni znani piłkarze w takich niesprzyjających im okolicznościach próbują „odrobić straty” jak najlepszymi występami w klubowym zespole, ale nie Neymar. On postępuje wręcz przeciwnie – mając za sobą wybitnie nieudany sezon, sądowe sprawy za gwałt i niezapłacone podatki, postanowił w tak trudnym momencie swojej kariery zmienić pracodawcę.

Nawet gwiazdy nie wszystko mogą

Medialne spekulacje najczęściej sugerują, że Brazylijczyk chce już w tym okienku transferowym wrócić do FC Barcelona. Nie będzie to jednak takie proste, jak być może piłkarzowi i jego najbliższemu otoczeniu się wydaje. Po pierwsze, nawet jeśli szefowie Paris Saint-Germain na to się zgodzą, z pewnością zażądają za transfer co najmniej 222 mln euro, co już może stanowić problem, bo po dwóch nieudanych sezonach Neymar nie jest wart takich pieniędzy. Zresztą on sam poniekąd znacznie przecenił swoją wartość, bo jak wieść niesie w negocjacjach z szefami FC Barcelona zgodził się ponoć na obniżkę wynagrodzenia o połowę.

I ta właśnie informacja doprowadziła do furii prezesa PSG Nassera Al-Khelaifiego, który dość spokojnie znosił wcześniejsze wybryki brazylijskiego gwiazdora – tygodniowe spóźnienie z urlopu, odmowę podjęcia treningów z zespołem czy występów w spotkaniach sparingowych, a nawet jego skandaliczne wypowiedzi w mediach społecznościowych, jak ta o najlepszym wspomnieniu z dotychczasowej kariery, w której stwierdził, że jest nim występ w barwach Barcelony w wygranym 6:1 meczu z… Paris Saint-Germain w Lidze Mistrzów. Katarski miliarder nie zdzierżył jednak wieści, że piłkarz, któremu on rocznie płaci 47 mln euro, jest gotów grać w Barcelonie za połowę tej kwoty.

Zagroził więc Neymarowi, że zgotuje mu los jakiego doświadczył Adrien Rabiot, czyli odeśle do rezerw, może nawet do końca kontraktu. Katarczyka niewątpliwie stać na taką rozrzutność, więc Neymar spuścił z tonu i wrócił do PSG. Ale negocjacje w sprawie jego odejścia nadal trwają. Co ciekawe, FC Barcelona w ramach rozliczenia transferu Neymara jest ponoć skłonna oddać do paryskiego klubu dwóch swoich zawodników, którzy okazali się przepłaconymi pomyłkami transferowymi – Brazylijczyka Philippe Coutinho oraz Francuza Ousmane Dembele.

Czy coś z tego wyjdzie, na razie nie wiadomo, ale agent Neymara zaoferował usługi swojego klienta także innym potentatom na europejskim rynku – Realowi Madryt, Juventusowi Turyn, Bayernowi Monachium i Manchesterowi United. Wątpliwe jednak by któryś z tych klubów był skłonny wyłożyć aż 222 mln euro, chociaż faktem jest, że ceny za piłkarzy wciąż rosną w szaleńczym tempie.

Piłkarze coraz drożsi, ale czy lepsi?

Tego lata swoje rekordy transferowe pobiło już 30 klubów z najbogatszych lig europejskich, a szacuje się, że łączna kwota przeprowadzonych transakcji do zamknięcia „okienka transferowego” może przekroczyć nawet granicę 3 mld euro. W Anglii poza Manchesterem City (Rodriego Hernandez – 70 mln euro) i Tottenhamem (Ndombele – 60) swoje rekordy pobiły np. Leicester City (Youri Tielemans – 45), Wolverhampton (Raul Jimenez – 38) czy Aston Villa (Wesley – 25). W Bundeslidze obok Bayernu Monachium (Hernandez – 80) i Borussii Dortmund (Hummels – 30,5) rekordy pobito w Bayerze Leverkusen (Kerem Demirbay – 32) i Eintrachcie Frankfurt (Djibril Sow – 9), a nawet w Fortunie Duesseldorf (Dawid Kownacki – 8 mln euro). W Hiszpanii poza Atletico (Felix – 126) swoje rekordy pobiły na razie tylko FC Sevilla (Jules Kounde – 25) i Espanyol Barcelona (Matias Vargas – 10,5), ale wszystkie kluby Primera Division wydały na nowych zawodników już ponad miliard euro.

We Włoszech na razie nie pobito ubiegłorocznego rekordowego wydatku Juventusu Turyn na Cristiano Ronaldo (111 mln euro plus bonusy), ale turyński klub w minioną środę sfinalizował transfer 19-letniego holenderskiego obrońcy Ajaksu Amsterdam Matthijsa de Ligta, płacąc za niego 75 mln euro plus 10 mln euro bonusów za wyniki osiągnięte w trakcie pięcioletniego kontraktu. Na tym tle transferowe rekordy Sampdoria Genua (Emil Audero – 20 mln euro), Genoi (Stefano Sturaro – 16,5), Atalanty Bergamo (Luis Muriel – 15), Bologny (Riccardo Orsolini – 15) i SPAL 2013 (Andrea Petagna – 12 mln euro) nie wypadają może okazale, potwierdzają jednak znakomicie obowiązującą tendencję.

 

Najnowsze

Czy w Polsce naprawdę żyje jak na Zachodzie?

Czy w Polsce naprawdę żyje jak na Zachodzie?

Polska zyskuje na znaczeniu w Europie, ale pomimo wzrostu PKB, codzienność Polaków pozostaje daleka od zachodnich standardów. Wzrost gospodarczy nie rozwiązał kryzysu mieszkaniowego; blisko 34% Polaków żyje w przeludnionych mieszkaniach, co bije na alarm w obliczu 88% poziomu konsumpcji indywidualnej w stosunku do UE. Słaba edukacja i niedostateczne usługi publiczne trują życie obywateli, zmuszając ich do wydawania oszczędności na korepetycje czy prywatnych lekarzy. Z 81 miliardami zaległości, wielu Polaków balansuje na krawędzi finansowej. Wyższy PKB to za mało – czas na prawdziwe reformy, które wpłyną na jakość życia.

MOŻESZ TAK. I TAK TEŻ MOŻESZ!

MOŻESZ TAK. I TAK TEŻ MOŻESZ!

14. Festiwal Kultury bez Barier odbędzie się w Polsce od 13 do 18 października 2026 roku, obejmując ponad 20 miast i 175 wydarzeń. Umożliwia to różnorodne doświadczenia kulturalne, dostosowane do potrzeb uczestników, z dostępem do audiodeskrypcji, napisów i PJM. Festiwal promuje radość z dostępności i wspólne przeżywanie kultury.

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...