Nieregulaminowe buty Żyły i Huli

31 sty 2022

Rozegrane w Willingen zawody Pucharu Świata przywróciły polskim kibicom nadzieję na dobry występ naszych skoczków w Pekinie. Piątkowy prolog wygrał Kamil Stoch, ale w konkursach już tak dobrze nie było, głównie z winy pogody oraz donosu złożonego na polską ekipę przez trenera reprezentacji Niemiec Stefana Horngachera.

Prolog rozegrano w zastępstwie kwalifikacji, bo w zawodach w Willingen na liście startowej było mniej niż pięćdziesięciu zawodników. Z piątki naszych reprezentantów najsłabiej wypadł Stefan Hula, który skoczył tylko 124,5 m, co dało mu 28. miejsce. Pozostała czwórka przekroczyła 140. metr – Paweł Wąsek i Dawid Kubacki zaliczyli po 140,5 m, Piotr Żyła 143, a Kamil Stoch poszybował na odległość 146 metrów i okazał się najlepszy w stawce. Co prawda w prologu nie wystartowali m.in. prowadzący w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata Niemiec Karl Geiger i Japończyk Ryoyu Kobayashi, ale nie zmieniało to faktu, że po serii niepowodzeń polscy zawodnicy wrócili do gry i znów zaczęli skakać na poziomie najlepszych. Ta nagła odmiana zaniepokoiła konkurencję, a najbardziej trenera niemieckiej reprezentacji Stefana Horngachera. Były szkoleniowiec polskiej kadry zauważył, że nasi zawodnicy pojawili się na skoczni w Willingen w nowych butach i kombinezonach, a że w nowym sprzęcie osiągnęli znakomite wyniki, chyba uznał to za zagrożenie, więc na jego żądanie niemiecka federacja zapłaciła 500 euro i złożyła oficjalny protest do FIS na nieprzepisowy sprzęt używany przez polską ekipę.
Sobotni konkurs odbywał się w fatalnych warunkach atmosferycznych, przy padający obficie deszczu oraz silnym wietrze. W tych okolicznościach każdy skok był loterią. Z naszych skoczków najwięcej szczęścia miał Żyła, który jako jedyny z biało-czerwonych skakał z mocnym wiatrem pod narty i uzyskał 130 metrów, co dało mu 14. miejsce po pierwszej serii. Stoch musiał długo czekać na start, był ściągany z belki, a gdy w końcu dostał zgodę, zalane wodą tory zjazdowe zwolniły go tak dalecy, że chociaż oddał świetny skok, to zaliczył tylko 115,5 m, a tyle starczyło tylko na zajęcie 22. miejsca. Na jeszcze gorsze warunki trafił Kubacki i skoczył jedynie 112,5 m, zajmując 28. lokatę. Hula uzyskał odległość 108,5 m, co starczyło tylko na 34. miejsca, a Wąsek po skoku na odległość 99,5 m uplasował się na 40. pozycji. I takie tez ostatecznie miejsca zajęli nasi skoczkowie w sobotnim konkursie, bowiem z powodu pogarszającej się pogody drugą serię organizatorzy odwołali. Zawody wygrał Ryoyu Kobayashi (145 m) przed Norwegami Halvorem Egnerem Granerudem (143 m) i Mariusem Lindvikiem (137 m). Dzięki zwycięstwu japoński skoczek wrócił na prowadzenie w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, spychając na drugie miejsce Niemca Karla Geigera, który zawalił swój skok i zajął dopiero 20. lokatę. Kobayashi został liderem z dorobkiem 1136 punktów i o 28 wyprzedził Geigera. Najlepszym z Polaków w „generalce” jest Kamil Stoch, który zajmuje 19. miejsce z 225 punktami na koncie. Na 21. miejscu jest Piotr Żyła (206 pkt), ale w sobotę, chociaż zajął 14. pozycję, swojego dorobku nie powiększył, bowiem donos Horngachera okazał się skuteczny i Żyła oraz Stefan Hula zostali zdyskwalifikowani na nieprzepisowe buty.
Jak nietrudno zgadnąć, atmosfera w relacjach polskiej ekipy z jej byłym trenerem natychmiast zgęstniała. Oficjalnie powodem dyskwalifikacji Żyły i Huli była zbyt duża różnica grubości pomiędzy ścianką zewnętrzną i wewnętrzną butów – poinformował sekretarz generalny PZN Jan Winkiel. Dyskwalifikacje za nieprawidłowe buty są w skokach rzadkie. Powodem były nieregulaminowe buty. Kontroler FIS Fin Miki Jukkara tak wyjaśniał tę decyzję: „Podjęliśmy ją na bazie kilku czynników, nie o wszystkich mogę powiedzieć. Przede wszystkim te buty były nowymi modelami, wcześnie nie prezentowanymi przed podkomisją FIS ds. sprzętu. Tylna ścianka buta nie była odpowiedniej grubości, zgodnej z zasadami”. Horngacher swoim donosem popsuł jednak Żyle jubileusz, bo sobotni konkurs w Willingen był dla tego skoczka trzysetnym występem w zawodach Pucharu Świata. Niemcy zakwestionowali też kombinezony i narty używane przez polską ekipę, więc w pewnym momencie dyskwalifikacją zostali objęci wszyscy nasi skoczkowi. Ostatecznie skończyło się tylko na ukaraniu Huli i Żyły, który zaistniałą sytuację tak skomentował w poście zamieszczonym na Instagramie. „A tak odnośnie butów, bo taki był temat dnia na skoczni. To Nagaba wymyśliła najnowszy model na deszczowe warunki. I były naprawdę bardzo fajne, ale co niektórzy pozazdrościli, że skarpeta im mokła i uznali, że w takich nie możemy skakać. No cóż bywa i tak. Walczymy dalej w tym nowym dziwnym ładzie” – napisał Żyła.
Niedzielny konkurs zakończył się po zamknięciu wydania.

Najnowsze

Świat poza czasem

Świat poza czasem

Od fałszywego „starożytnego” teatru we Włoszech po chińskie rekonstrukcje i polskie rekordy odwiedzin — tekst pokazuje, jak turystyka zamienia miejsca w spektakle, a spektakle w źródło wielkich pieniędzy.

Zakończyła się wizyta delegacji Euroregionu Karpackiego w Chinach.

Zakończyła się wizyta delegacji Euroregionu Karpackiego w Chinach.

Delegacja Euroregionu Karpackiego wróciła z Chin z konkretnymi efektami: nowymi porozumieniami gospodarczymi, naukowymi i edukacyjnymi oraz planami dalszej współpracy z prowincją Henan. Wśród najważniejszych ustaleń znalazły się kontakty biznesowe, memorandum polskiego producenta rolno-spożywczego i zapowiedź powołania Klubu Biznesu Sojuszu Dwóch Gór.

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...