Sąd Najwyższy w RPA zdecydował się na przedłużenie kary więzienia dla Oscara Pistoriusa. Niepełnosprawny lekkoatleta spędzi za kratkami 13 lat i 5 miesięcy. Rodzina ofiary uważa, że jest to sprawiedliwy wyrok.
Na początku listopada Najwyższy Sąd Apelacyjny zajął się sprawą Oskara Pistoriusa, który został oskarżony o morderstwo swojej dziewczyny Reevy Steenkamp. Zdaniem prokuratorów wyrok sześciu lat więzienia był zbyt niski i wnieśli apelację. Także w mediach dominowały opinie, że kara jest za mała. Ostatecznie Pistorius, który po odbyciu części kary wystąpił o warunkowe zwolnienie i już zdążył opuścić więzienie, będzie musiał wrócić za kratki. W miniony piątek sąd wydłużył mu wyrok do 13 lat i 5 miesięcy. Rodzina zamordowanej kobiety stwierdziła, że teraz jest to adekwatna kara. Pistorius światowy rozgłos zdobył w 2007 roku gdy jako pierwszy niepełnosprawny biegacz przy pomocy protez z włókna węglowego podjął rywalizację ze sprawnymi zawodnikami.














