Polacy czekają w Soczi na pierwszy mecz

16 cze 2018

W środę kadra Polski w porze obiadowej dotarła do swojej bazy pobytowej w Soczi. Teraz trener Adam Nawałka ma wreszcie kilka dni na spokojne treningi i opracowanie taktyki na pierwszy mecz grupowy z Senegalem.

 

Reprezentacja Polski wróciła do światowej elity po 12 latach przerwy. Dla biało-czerwonych występ na mundialu w Rosji będzie ósmym w historii. Ich dotychczasowe osiągnięcia nie są może przesadnie oszałamiające, ale też nie musimy sie ich wstydzić. Dwa razy wywalczyli trzecią lokatę (1974, 1982), raz zajęli miejsca 5-8 (1978), raz wyszli z grupy (1986), a cztery razy kończyli turniej już po fazie grupowej (1938, 2002 i 2006). W XXI wieku zagrają po raz trzeci, ale kibice liczą, że tym razem polska drużyna spisze się lepiej niż ekipy Jerzego Engela na mundialu w Korei Południowej i Japonii oraz Pawła Janas w Niemczech. Ich występy zakończyły się kompletnymi porażkami, chociaż przed mistrzostwami aspiracje miały nie mniejsze niż mają teraz wybrańcy Adama Nawałki.

Czasy są też inne i kibice też są inni. Choć obecna reprezentacja wydaje się być znacznie mocniejsza od zespołów Engela i Janasa, to nikt nie oczekuje od niej gruszek na wierzbie. Celem jest wyjście z grupy, co wcale nie będzie łatwym zadaniem.
Zmieniło się też postrzeganie polskiej reprezentacji na świecie, co widać także w Soczi, gdzie tłumy łowców autografów polują na naszych piłkarzy, a szczególnie na Roberta Lewandowskiego. Nic nie ujmując zawodnikom występującym w naszej reprezentacji na poprzednich mundialach, to teraz po raz pierwszy mamy w jej składzie piłkarza o statusie światowej gwiazdy.

To rodzi też dodatkowe oczekiwania wobec Lewandowskiego, czego kapitan biało-czerwonych ma pełną świadomość. Dla niego dobry wynik polskiej reprezentacji w Rosji jest być może nawet ważniejszy niż dla niej samej, dla PZPN, a nawet dla nas wszystkich. „Wszyscy, którzy tu przyjechaliśmy, marzyliśmy o udziale w tym turnieju. Dzięki mundialowi można zostać zapamiętanym na zawsze. Zdajemy sobie sprawę, jakie sukcesy osiągaliśmy w latach 70. czy 80. Potem nastąpiła długa posucha. Niczego jednak nie obiecujemy. Po prostu z całych sił będziemy walczyć o nasz piękny sen” – zapewniał na pierwszej konferencji po przybyciu polskiej ekipy do Soczi. Ale w ocenach naszego zespołu, nawet po wygranym 4:0 sparingu z Litwą, „Lewy” pozostał malkontentem. Wciąż zwraca uwagę na niedociągnięcia, na to co trzeba poprawić, albo na co położyć jeszcze większy nacisk.

Naszej reprezentacji nie musimy się wstydzić. Piłkarze wyglądają jak z żurnala, podróżują i mieszkają w luksusowych warunkach, nawet w zachowaniu bardziej przypominają celebrytów niż piłkarzy – podczas treningów ich fryzury są nienaganne, a na twarzach próżno szukać potu i krwi. Może gdy już z boiska znikną kamery, a z trybun śledzący każdy ich ruch dziennikarze i kibice, przemieniają się na powrót w harujących w pocie czoła zawodowców, nabuzowanych od nadmiaru adrenaliny. Miejmy nadzieję, że tak właśnie się dzieje, gdy w kadrze gasną światła rampy.

Najnowsze

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...