Świątek i Hurkacz kończą rok w elicie

Jan T. Kowalski
Świątek i Hurkacz kończą rok w elicie

Iga Świątek i Hubert Hurkacz zakończyli 2021 rok na 9. pozycjach w rankingach WTA i ATP. To pierwsza taka sytuacja w polskim tenisie, że jednocześnie w elicie obu światowych list mamy swoich reprezentantów. Wcześniej tak wysoko w klasyfikacjach byli tylko Wojciech Fibak w 1977 roku i Agnieszka Radwańska w latach 2008-2016.

Po zakończonych niedawno turniejach WTA Finals i ATP Finals obie tenisowe organizacje opublikowały najnowsze rankingi. Iga Świątek w turnieju mistrzyń w Guadalajarze wygrała tylko jeden pojedynek i odpadła po fazie grupowej, ale zdobyła 500 punktów rankingowych i dzięki temu zakończyła tegoroczny sezon na dziewiątej pozycji na światowej liście. Tym samym 20-letnia warszawianka została drugą po Agnieszce Radwańskiej polską tenisistką legitymującą się takim wyczynem. Wypada jednak wspomnieć, że Świątek w trakcie sezonu była już wyżej w klasyfikacji, bo przez kilka tygodni zajmowała nawet 4. lokatę. Ale po odpisaniu jej punktów za ubiegłoroczny triumf w przełożonym z powodu pandemii na jesień wielkoszlemowym French Open wypadła nawet na moment z Top 10, by ostatecznie ustabilizować swoją pozycję na dziewiątym miejscu. Mimo nieobecności w Guadalajarze pozycję liderki zachowała, już po raz trzeci z rzędu,
Australijka Ashleigh Barty (7582 pkt). Świątek w Top 10 wyprzedzają jeszcze: 2. Aryna Sabalenka (Białoruś) – 6380 pkt,
3. triumfatorka ATP Finals 2021 Garbine Muguruza (Hiszpania) – 5685 pkt, 4. Karolina Pliskova (Czechy) – 5135 pkt, 5. Barbora Krejcikova (Czechy) – 5008 pkt, 6. Maria Sakkari (Grecja) – 4385 pkt, 7. Anett Kontaveit (Estonia) – 4351 pkt i 8. Paula Badosa (Hiszpania) – 3849 pkt, a czołową dziesiątkę rankingu zamyka Tunezyjka Ons Jabeur – 3455 pkt. Warto też odnotować skład drugiej „10” zestawienia, bo z tymi zawodniczkami Polka bedzie rywalizować o miejsce w czołówce również w przyszłym sezonie: 11. Anastazja Pawluczenkowa (Rosja) – 3076 pkt, 12. Sofia Kenin (USA) – 2971 pkt, 13. Naomi Osaka (Japonia) – 2956 pkt, 14. Jelena Rybakina (Kazachstan) – 2855 pkt, 15. Elina Switolina (Ukraina) – 2726 pkt, 16. Angelique Kerber (Niemcy) – 2671 pkt, 17. Petra Kvitova (Czechy) – 2660 pkt, 18. Jessica Pegula (USA) – 2650 pkt, 19. Emma Raducanu (Wielka Brytania) – 2622 pkt i 20. Simona Halep (Rumunia) – 2576 pkt.
Z kolei w Top 100 światowej listy na koniec roku mamy jeszcze tylko jedną zawodniczkę, zajmującą 57. lokatę Magdę Linette. Miejsca w niej nie utrzymała natomiast Magdalena Fręch, która obecnie jest sklasyfikowana na 102. pozycji z dorobkiem 783 pkt. W drugiej setce zestawienia jest jeszcze jedna z polskich tenisistek – Katarzyna Kawa z 474. punktami na koncie.
Liderką rankingu deblistek została Czeszka Katerina Siniakova, która wygrała WTA Finals 2021 w parze z rodaczką Barborą Krejcikovą (jest druga w zestawieniu). Kolejne miejsca w Top 10 w grze podwójnej kobiet zajeły: Su-Wei Hsieh (Tajwan), Elise Mertens (Belgia), Shuko Aoyama (Japonia), Ena Shibahara (Japonia), Gabriela Dabrowski (Kanada), Shuai Zhang (Chiny), Darija Jurak Schreiber (Chorwacja) i Luisa Stefani (Brazylia). Z Polek w czołowej setce rankingu deblistek znalazły się Iga Świątek (41), Magda Linette (56) i Katarzyna Piter (94), a w drugiej mamy jeszcze Katarzynę Kawę (111), Alicję Rosolska (125) i Paulę Kanię-Choduń (127).
Taka sama jak Świątek dziewiątą pozycję w rankingu ATP singlistów zajął na koniec roku Hubert Hurkacz. 24-letni wrocławianin w rozgrywanym w Turynie ATP Finals nie zdołał odnieść ani jednego zwycięstwa i odpadł po fazie grupowej. lecz mimo to utrzymał w rankingu dziewiąte miejsce, dzięki czemu przeszedł do historii polskiego tenisa jako pierwszy tenisista, który zakończył sezon w czołowej dziesiątce światowej listy. Hurkacz pobił też najlepszy pod tym względem od 1977 roku wyczyn Wojciecha Fibaka, który w rankingu ATP wspiął się na krótki moment na najwyższe w karierze 10 miejsce, ale na koniec roku utrzymać go nie zdołał.
Pozycje lidera rankingu ATP na koniec 2021 roku już wcześniej zapewnił sobie Novak Djoković, więc jego porażka w półfinale turnieju mistrzów w Turynie niczego w tej kwestii nie zmieniła. Serb ma na koncie 11 540 punktów i wyprzedza drugiego na liście Rosjanina Daniiła Miedwiediewa (8640 pkt). Miejsce na najniższym podium klasyfikacji zajął zwycięzca ATP Finals Alexander Zverev (7840 pkt).
Turniej mistrzów w Turynie ostatecznie ukształtowały pierwszą „10”. Za plecami Hurkacza na 10. pozycji uplasował się Włoch Jannik Sinner, który jako rezerwowy wygrał jeden mecz w Turynie. Wyprzedził on Kanadyjczyka Feliksa Augera-Aliassime’a (nieobecnego we Włoszech) oraz Brytyjczyka Camerona Norrie’ego (który wszedł do gry jako drugi rezerwowy, lecz nie wygrał żadnego pojedynku). A naszego tenisistę w klasyfikacji wyprzedzają: 4. Stefanos Tsitsipas (Grecja) – 6540 pkt, 5. Andriej Rublow (Rosja) – 5150 pkt, 6. Rafael Nadal (Hiszpania) – 4875 pkt, 7. Matteo Berrettini (Włochy) – 4568 pkt, 8. Casper Ruud (Norwegia) – 4160 pkt. Natomiast w drugiej dziesiątce światowej listy znaleźli się: 11. Felix Auger-Aliassime (Kanada) – 3308, 12. Cameron Norrie (Wielka Brytania) – 2945 pkt, 13. Diego Schwartzman (Argentyna) – 2625 pkt, 14. Denis Shapovalov (Kanada) – 2475 pkt, 15. Dominic Thiem (Austria) – 2425 pkt, 16. Roger Federer (Szwajcaria) – 2385 pkt, 17. Cristian Garin (Chile) – 2353 pkt, 18. Asłan Karacew (Rosja) – 2351 pkt, 19. Roberto Bautista (Hiszpania) – 2260 pkt i 20. Pablo Carreno (Hiszpania) – 2230 pkt. Kamil Majchrzak nie zdołał utrzymać się w Top 100 rankingu i zakończył sezon na 116. miejscu. W drugiej setce na 170. pozycji rok 2021 kończy natomiast Kacper Żuk.
Najlepszym deblistą został Chorwat Mate Pavić, który wyprzedził swojego rodaka Nikolę Mekticia. Dzięki zwycięstwu w ATP Finals Francuz Nicolas Mahuta awansował na piątą pozycję, a jego paretner i rodak Pierre-Hugues Herbert na ósmą. Najlepszy z Polaków, Łukasz Kubot, zakończył sezon na odległej 34. pozycji, a w czołowej setce klasyfikacji deblistów mamy jeszcze Hurkacza (82. miejsce) i Jana Zielińskiego (95).
Tenis jest transparentny w podawaniu zarobków graczy, więc także pod tym względem prowadzone są rankingi. Wśród panów liderem jest triumfator trzech tegorocznych turniejów wielkoszlemowych Novak Djoković, zwycięzca French Open, Wimbledonu oraz Australian Open, który łącznie zarobił 9,1 mln dolarów. Drugi jest triumfator US Open Daniił Miedwiediew (7,4 mln dolarów), a trzeci zwycięzca ATP Finals Alexander Zverev (6,4 mln dolarów). Hurkacz w tej klasyfikacji zajmuje dziewiąte miejsce z zarobkami w wysokości 2,3 mln dolarów. Największą premię finansową nasz tenisista zgarnął na trawiastych kortach Wimbledonu, gdzie dotarł do półfinału (622 tys. dolarów). Iga Świątek kończy 2021 rok bogatsza o 1,9 mln dolarów, co daje jej 11. miejsce na liście najlepiej w tym roku zarabiających tenisistek.

Poprzedni

48 godzin sport

Następny

Wyniki 15. kolejki PKO Ekstraklasy