Trwa wojna na dole w PKO Ekstraklasie

17 mar 2021

W tym sezonie z ekstraklasy spadnie tylko ostatni zespół w tabeli. Przed kończącym 21. kolejkę meczem w Mielcu zajmowała je miejscowa Stal, ale przedostatnie Podbeskidzie miało tylko dwa punkty więcej. W bezpośrednim starciu tych zespołów lepsi okazali się mielczanie.

Zwycięstwo mielczan 2:1 pozwoliło im wyprzedzić „Górali” o jedno „oczko”, lecz oba zespoły wciąż jadą na jednym wózku mając do spółki jeszcze Cracovię, która w tabeli jest 14. z dorobkiem 20 punktów i stratą czterech do 13. w stawce Wisły Płock.
Z trójki beniaminków ekstraklasy jak na razie najlepiej radzi sobie Warta Poznań, która po 21 kolejkach ma na koncie 26 punktów i zajmuje 10. miejsce, natomiast Stal i Podbeskidzie utknęły na dobre w ogonie ligowej tabeli i coraz bardziej wygląda na to, że jeden z nich wróci po tym sezonie do I ligi.
W przerwie zimowej oba kluby mocno zainwestowały w nowych piłkarzy, w obu też w trakcie rozgrywek dokonano zmiany trenerów. W Stali w połowie listopada za Dariusza Skrzypczaka zespół przejął Leszek Ojrzyński, zaś w Podbeskidziu w grudniu Krzysztofa Brede zastąpił Robert Kasperczyk.
Po wznowieniu rozgrywek na początku dużo lepiej radzili sobie bielszczanie, którzy rundę wiosenną zaczęli w roli outsidera, ale na swoim stadionie najpierw sensacyjnie pokonali u siebie lidera Legię Warszawa 1:0, a następnie Górnika Zabrze 2:1. Potem „Górale” zaliczyli dwa remisy po 1:1, z Cracovią na wyjeździe i Jagiellonią Białystok u siebie, aż w końcu w 19. kolejce doznali pierwszej w tym roku porażki ulegając na wyjeździe ekipie Rakowa Częstochowa 0:1. Dobrze grająca ostatnio Lechia Gdańsk w następnej serii spotkań zdołała jednak wywieźć z Bielska-Białej tylko remis, więc jeszcze alarmu w Podbeskidziu nie wszczynano.
Władze klubu czekały na mecz ze Stalą, bo w przypadku zwycięstwa „Górale” nie tylko odskoczyliby zamykającym stawkę mielczanom na pięć punktów, ale jeszcze przy okazji przeskoczyli w tabeli Cracovię.
Drużyna Stali w rundzie jesiennej przegrała w Bielsku-Białej z Podbeskidziem 0:1, nie dlatego jednak mało kto dawał jej szanse na zwycięstwo. Podopieczni trenera Ojrzyńskiego poprzedni rok zakończyli sensacyjną wygraną na Łazienkowskiej z Legią 3:2, lecz w tym roku grają słabiutko.
Do meczu z „Góralami” w sześciu kolejkach mielczanie nie odnieśli ani jednego zwycięstwa – zremisowali ze Śląskiem (0:0), Wisłą Płock (2:2) i Cracovią (0:0), przegrali zaś z Górnikiem (1:2), Lechią (0:1) i Piastem (1:2).
Zajmowana przez nich ostatnia lokata w tabeli nie była więc przypadkiem i do poniedziałkowego meczu z Podbeskidziem przystępowali z nożem na gardle. Ewentualna porażka oznaczała powiększenie straty do dwóch najbliższych zespołów w tabeli – Podbeskidzia i Cracovii, a coraz więcej wskazuje na to, że to z nimi prawdopodobnie przyjdzie mielczanom toczyć do końca walkę o utrzymanie.
W następnej kolejce, ostatniej przed przerwą na reprezentację, cały ten tercet outsiderów będzie grał na wyjazdach – Podbeskidzie z Wartą Poznań, Stal z Wisłą Kraków, a Cracovia z Piastem. O punkty łatwo nie będzie, bo rywale zajmują lokaty w dolnej części ligowej tabeli i są żywotnie zainteresowani w powiększeniu punktowego dystansu nad strefą spadkową.
W tej chwili ostatnie Podbeskidzie traci do 13. Wisły Płock sześć punktów, do 12. Jagiellonii i 11. Wisły Kraków siedem, do 10. Warty osiem, a do dziewiątego Piasta 10 punktów. Do zakończenia rozgrywek pozostało jeszcze dziewięć kolejek, czyli każdy z zespołów ma do zdobycia 27 punktów. Teoretycznie zatem wszystko jest jeszcze możliwe, bo przecież na początku sezonu „czerwoną latarnią” był Piast Gliwice, blisko strefy spadkowej pałętał się Lech Poznań, a teraz robią to Cracovia, Wisła Kraków, a zwłaszcza Jagiellonia, która zaczynał ten rok jako zespół z czołówki ligowej tabeli.
Za słabe wyniki pewnie zapłaci posadą trener Bogdan Zając, bo jego dymisji domagają sie już coraz bardziej nachalnie kibice białostockiej drużyny.

Najnowsze

Legionista z Widzewa

Legionista z Widzewa

Zanim został bohaterem narodowym Wietnamu, musiał kilka razy uciekać. Pierwszy raz z fabryki w Westfalii. Był tam...

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...