Vondroušova pisze historię

16 lip 2023

Czeszka Markéta Vondroušová wygrała turniej Wimbledon. W sobotnim finale pokonała w Londynie rozstawioną z numerem szóstym Tunezyjkę Ons Jabeur 6:4, 6:4. To pierwszy wielkoszlemowy tytuł w karierze 24-letniej tenisistki.


Vondroušová została pierwszą w historii nierozstawioną zawodniczką, która wygrała Wimbledon. W ostatnim przed rozpoczęciem turnieju notowaniu światowego rankingu zajmowała 42. miejsce. Mecz zaczął się od szybkiego prowadzenia Jabeur 2:0. Później jednak również Tunezyjka miała problem z utrzymaniem własnego serwisu. W efekcie raz za razem dochodziło do przełamań. Pierwsza podanie poprawiła Vondroušová. Od stanu 3:4 wygrała trzy kolejne gemy i znalazła się w połowie drogi do tytułu.

W drugim secie również nie brakowało przełamań i znów lepszy początek miała Jabeur, która prowadziła 3:1. Czeszka ponownie jednak odrobiła z nawiązką stratę. Vondroušová grała bezpiecznie, czekając na błędy rywalki i była to słuszna taktyka. Jabeur popełniła aż 31 niewymuszonych błędów przy 25 zagraniach wygrywających. Vondroušová miała 10 „winnerów” i 13 niewymuszonych błędów. Mecz trwał godzinę i 20 minut.

„Nie do końca wiem, co się teraz dzieje, ale to wspaniałe uczucie. To były wspaniałe, ale wyczerpujące dwa tygodnie. Byłam bardzo zdenerwowana przed finałem” – powiedziała Vondroušová po zwycięstwie. Dotychczas najlepszym wynikiem 24-letniej tenisistki na londyńskiej trawie była druga runda w 2021 roku. Przed tegorocznym turniejem zajmowała dopiero 42. miejsce na świecie.

Zapytana na korcie po finale, jak będzie świętować swoje zwycięstwo, odpowiedziała: „Myślę, że może napiję się piwa. To były wyczerpujące dwa tygodnie, a przez kilka ostatnich dni zbierałam się w sobie. Byłam taka zdenerwowana przed tym meczem” – przyznała Vondroušová. Czeska tenisistka ma kolekcję tatuaży na ramionach, a teraz planuje kolejny, który upamiętni jej wielki sukces w Londynie. Wszystko wskazuje jednak na to, że do salonu nie pójdzie sama.
„Założyłam się z moim trenerem. Powiedział, że jeśli wygram Wielki Szlem, on też zrobi sobie (tatuaż – przyp. red.). Więc myślę, że jutro razem się wybierzemy” – powiedziała. Szkoleniowcem triumfatorki Wimbledonu jest Jan Hernych.

Finał w Londynie oglądał m.in. mąż Vondroušovej Stepan Simek. „To niesamowite, jutro jest pierwsza rocznica naszego ślubu” – przyznała szczęśliwa tenisistka. „Wspaniale, że jesteście tutaj ze mną” – dodała, patrząc na Simka i członków rodziny w swoim boksie na trybunach kortu. To było siódme w historii spotkanie Vondroušovej i Jabeur. I czwarta wygrana Czeszki, która pokonała Jabeur już po raz trzeci w tym roku – poprzednio w drugiej rundzie Australian Open i w trzeciej w Indian Wells.
Jabeur drugi rok z rzędu wystąpiła w finale Wimbledonu. W ubiegłym uległa Jelenie Rybakinie z Kazachstanu.

„To najboleśniejsza porażka w mojej karierze” – przyznała Jabeur, która z trudem powstrzymywała płacz. Tunezyjka przegrała też finał ubiegłorocznego US Open z Igą Świątek. W drodze do finału Jabeur wyeliminowała wielkie faworytki – w 1/8 finału dwukrotną zwyciężczynię Wimbledonu Czeszkę Petrę Kvitovą, w ćwierćfinale broniącą tytułu Rybakinę, w półfinale wiceliderkę rankingu Białorusinkę Arynę Sabalenkę. Ostatniego kroku nie zdołała jednak wykonać.

Natomiast najlepszym wynikiem Vondroušovej na londyńskiej trawie była do tej pory druga runda w 2021 roku. Przed tym sezonem miała na koncie tylko dwa wygrane mecze na tej nawierzchni. W wielkoszlemowym finale wystąpiła drugi raz. W 2019 roku przegrała w finale French Open z Australijką Ashleigh Barty. Zwycięstwo w finale da Czeszce awans w poniedziałkowym notowaniu listy WTA na najwyższe w karierze 10. miejsce. Jabeur pozostanie na szóstej pozycji, a prowadzi Iga Świątek.

BN/pap

Najnowsze

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Proces polski

Proces polski

Łaźnia Nowa teatr obywatelski, postanowił zmierzyć się z Eligiuszem Niewiadomskim inscenizując jego proces. Bazując na sprawozdaniach z realnego procesu postarano się oprócz ról historycznych odegrać role symboliczne, rozpisując proces na głosy. Mamy ciekawy pomysł...

Jak szaleć to muzycznie

Jak szaleć to muzycznie

Jesienią Warszawa żyje muzyką. To nie jest tylko Warszawska Jesień, Jazz Jamboree czy tegoroczna wisienka na torcie: Konkurs Chopinowski. To także Szalone Dni Muzyki — czyli festiwal, który w ciągu trzech dni gromadzi na widowniach największą liczbę melomanów,...

Pożeracz rzeczywistości

Pożeracz rzeczywistości

„Jestem pożeraczem rzeczywistości” – mówi o samym sobie Lars Noren, pisarz i zarazem bohater przedstawienia „Malexander”. Sęk w tym, że czasami rzeczywistość pożera pożeraczy. Tak jak to stało się w szwedzkim Malexander 25 lat temu, gdzie w napadzie na bank zginęło...

Prawicowa rewolucja kulturalna

Prawicowa rewolucja kulturalna

Dzisiaj o tym, jak prawacy wpadli w szał, bo inni mają czelność dobrze się bawić. W ten weekend przez internet, a zwłaszcza takie szemrane miejsca jak X, przetoczył się prawdziwy walec frustracji z powodu premiery gry Assassin’s Creed: Shadows. Prawaki upodobały sobie...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...