Jak szaleć to muzycznie

20 paź 2025

Jesienią Warszawa żyje muzyką. To nie jest tylko Warszawska Jesień, Jazz Jamboree czy tegoroczna wisienka na torcie: Konkurs Chopinowski. To także Szalone Dni Muzyki — czyli festiwal, który w ciągu trzech dni gromadzi na widowniach największą liczbę melomanów, pragnących bezpośredniego kontaktu z muzyką.

W tym roku na 57 koncertach Szalonych Dni Muzyki gościło aż 29 tysięcy widzów.  Taką widownią  nie może się poszczycić żadna inna stołeczna impreza poświęcona muzyce klasycznej, zarówno tej dawnej, jak i trochę współcześniejszej. Melomani zapełnili salę główną Teatru Wielkiego, sale redutowe i kameralne, zascenie (na codzień niedostępne dla publiczności), namiot na placu Teatralnym oraz kościół środowisk twórczych. Dla porównania: w roku ubiegłym widzów było nieco mniej: 28 tysięcy na 56 koncertach.

Szalone Dni Muzyki są od zawsze skazane na sukces frekwencyjny – a w tym roku było to widoczne jeszcze lepiej niż w przeszłości. Przede wszystkim, chodzi o repertuar. W ciągu tych trzech dni słuchaliśmy muzyki z najwyższej półki – dzieł Haydna, Mozarta, Monteverdiego, Bizeta, Händla, Vivaldiego, Saint-Saensa, Rossiniego, Straussa, Offenbacha, Theodorakisa, Brittena, Brahmsa, Bartoka, Beetovena, Bernsteina, Smetany, Elgara, Dvoraka, Gounoda, Gershwina, Szymanowskiego, Ravela, Moniuszki, Masseneta, Wieniawskiego, Debussyego, Mendelssohna, Strawińskiego, Lutosławskiego, Delibesa, Weilla, Piazzoli, Sibeliusa, Schuberta –  tak wymieniać można niemal bez końca. Bardzo mocno reprezentowana była muzyka francuska. Idea Szalonych Dni Muzyki pochodzi wszak z Francji, a ponadto, w tym roku Instytut Francuski w Polsce skończył równo sto lat, co zostało uczczone koncertem „Vive L’Opera!” (na zdjęciu).

Na Szalonych Dniach Muzyki 2025 zjawiały się całe rodziny, bo był też rozbudowany blok koncertów dla dzieci (Smykofonia). Występowali znakomici wykonawcy – Sinfonia Varsovia, orkiestra Teatru Wielkiego, big band Chopin, kwartety smyczkowe Elmire i Martin, pianistka Momo Kodama, kwintet Maru – ale i aż dziewięć orkiestr złożonych z uczniów polskich szkół muzycznych, grających na zadziwiająco wysokim poziomie.

W sumie w  tym roku wystąpiło ponad 900 artystów, 18 dyrygentów, 15 zespołów kameralnych, 14 orkiestr. Koncerty nie są długie, trwają od 50 do najwyżej 75 minut, co jest dobrze przyjmowane przez publiczność. Jeszcze lepiej przyjmuje ona niewygórowane ceny biletów. 25, 30 czy maksymalnie 35 złotych, to niewielkie obciążenie kieszeni widza w zamian za świetną muzykę w świetnych wykonaniach (a na koncerty w namiocie przed Teatrem Wielkim wstęp tradycyjnie był wolny). 

Motywem przewodnim tegorocznych Szalonych Dni były miasta wibrujące muzyką: Wenecja, Londyn, Wiedeń, Paryż i Nowy Jork. Te ośrodki jak magnes przyciągały kompozytorów; tam powstała lwia część muzyki klasycznej całego świata, rytm miejskiego życia niejednokrotnie znajdował swoje odbicie w rozmaitych dziełach muzycznych. Czy można sobie na przykład wyobrazić bardziej wielkomiejską kompozycję, niż Błękitną Rapsodię, zagraną w tym roku przez Sinfonię Varsovię z towarzyszeniem Paul Lay Trio na koncercie zatytułowanym „Gershwin w Nowym Jorku”?. Wybitnych twórców gromadziły jednak także i Lipsk, Praga, Monachium, Kolonia, Hamburg, Bruksela, Rzym, Mediolan, Neapol czy Warszawa. Muzyka jest nierozdzielnie spleciona z miastami. W naszej stolicy, gdzie w tym roku odbyła się już piętnasta edycja Szalonych Dni Muzyki, widać to było szczególnie wyraźnie. Tłumy przed Teatrem Wielkim i w foyer, czekanie na wejściówki, dyskusje o kompozycjach i wykonawcach, międzynarodowa publiczność, owacje po koncertach (często na stojąco) – z całą tą niepowtarzalną atmosferą ponownie zetkniemy się już niespełna za rok.

Najnowsze

Światowy Dzień Cukrzycy 

Światowy Dzień Cukrzycy 

Ponad połowa dzieci w Polsce z nowo zdiagnozowaną cukrzycą typu 1 doświadcza kwasicy ketonowej, co może prowadzić do śmierci. Eksperci oraz Polskie Stowarzyszenie Diabetyków apelują o wprowadzenie ogólnopolskiego programu badań przesiewowych, aby zminimalizować dramaty zdrowotne i zainwestować w profilaktykę zamiast w leczenie konsekwencji. Projekt miałby obejmować wczesną diagnostykę dla dzieci oraz osoby z grup ryzyka. Ponadto, wczesne wykrycie cukrzycy może ograniczyć koszty związane z hospitalizacją oraz polepszyć jakość życia pacjentów i ich rodzin.

Komentarz: Siła odnowy. Dlaczego żywotność KPCh ma kluczowe znaczenie dla przyszłości Chin?

Komentarz: Siła odnowy. Dlaczego żywotność KPCh ma kluczowe znaczenie dla przyszłości Chin?

W lipcu 1945 roku Mao Zedong wskazał, że demokracja jest kluczem do uniknięcia upadku władzy, w co wpisał się Xi Jinping w 2021 roku, proponując samorewolucję KPCh jako sposób na dostosowanie się do zmieniającego się świata. KPCh, poprzez ciągłą modernizację i odpowiedzialne zarządzanie, osiągnęła znaczący rozwój gospodarczy, występując jako druga potęga światowa. Przykładem lokalnych reform jest zielona skrzynka na listy w Chongqingu, która umożliwia mieszkańcom zgłaszanie problemów. Efekty tych działań oraz przeciwdziałanie korupcji podkreślają znaczenie odpowiednich kadr dla przyszłości Chin i globalnej gospodarki.

Strażnik konstytucji nie może wybierać, kiedy jej przestrzega. PiS, Nawrocki i cena politycznego podziału

Strażnik konstytucji nie może wybierać, kiedy jej przestrzega. PiS, Nawrocki i cena politycznego podziału

Karol Nawrocki, jako prezydent, próbuje grać rolę obrońcy konstytucji, ale blokuje jej postanowienia, co jest hipokryzją. Nie ma prawa decydować o wyborze sędziów Trybunału Konstytucyjnego, to Sejm pełni tę rolę. Jego działanie, polegające na nieprzyjmowaniu ślubowania od wybranych sędziów, narusza konstytucję i podważa jego wiarygodność. Konflikt wokół Trybunału stwarza podziały w społeczeństwie, z obroną prawa jako narzędziem politycznej manipulacji. Nawrocki traci autorytet jako strażnik konstytucji, gdyż jego działania nie są spójne z jego zadaniami, a sama konstytucja nie jest narzędziem w rękach władzy.

Raport Morawieckiego: Jak rząd nie chronił klientów w krypto?

Raport Morawieckiego: Jak rząd nie chronił klientów w krypto?

Rząd Prawa i Sprawiedliwości miał szczegółową wiedzę o zagrożeniach rynku kryptowalut już w 2018 roku, co potwierdza utajniony raport z 42 rekomendacjami dotyczącymi ochrony klientów. Mimo tych ostrzeżeń, wiele proponowanych rozwiązań nie zostało wdrożonych, co rodzi pytania o odpowiedzialność polityczną w kontekście późniejszych problemów giełdy Zondacrypto.

Goethe-Institut otwiera placówkę w Lublinie. Nowy rozdział polsko-niemieckiej przyjaźni

Goethe-Institut otwiera placówkę w Lublinie. Nowy rozdział polsko-niemieckiej przyjaźni

Polska i Niemcy rozwijają współpracę kulturalną, edukacyjną i społeczną, otwierając Goethe-Institut w Lublinie 8 listopada 2026 roku. Placówka podkreśla znaczenie relacji między narodami, a jej lokalizacja ma wymiar geopolityczny. Współpraca kulturalna nie tylko wspiera dialog, ale też angażuje młodzież w międzynarodowe projekty i wymiany.

200 milionów linii kodu na czterech kołach. Cyberataki na samochody mogą zagrozić bezpieczeństwu państwa

200 milionów linii kodu na czterech kołach. Cyberataki na samochody mogą zagrozić bezpieczeństwu państwa

Współczesne samochody stają się komputerami na kołach, zbierającymi dane o kierowcach i łączącymi się z internetem, co rodzi nowe zagrożenia, w tym cyberprzestępczość i szpiegostwo. Równocześnie Polska ma potencjał, by rozwijać sektor cyberbezpieczeństwa, co wymaga współpracy przemysłu, nauki i odpowiednich regulacji.

Sprawdź również