W Ankarze zagrają o medale

6 wrz 2019

Nasze siatkarki znów zachwyciły kibiców. W minioną środę po emocjonującym meczu pokonały w łódzkiej Atlas Arenie reprezentację Niemiec 3:2 i awansowały do półfinału mistrzostw Europy. W tej fazie turnieju biało-czerwone zagrają w Ankarze z ekipą Turcji. W drugiej parze półfinałowej zmierzą się aktualne mistrzynie Europy Serbki z wicemistrzowską ekipą Włoch.

Biało-czerwone idą przez mistrzostwa Europy niczym burza. Podopieczne trenera Jacka Nawrockiego do grona ośmiu najlepszych drużyn Europy dotarły odnosząc pięć zwycięstw w sześciu spotkaniach turnieju rozgrywanego w Łodzi oraz trzech innych miastach – Bratysławie, Budapeszcie i Ankarze. W grupie uległy jedynie Belgii (3:2), pokonały za to m. in. wicemistrzynie świata Włoszki (3:2), a w 1/8 finału wyeliminowały ekipę Hiszpani (3:0). W środę w łódzkiej Atlas Arenie w swoim ostatnim w tegorocznych mistrzostwach Europy meczu na tym obiekcie zmierzyły się z reprezentacją Niemiec.

Niemki okazały się przeciwniczkami znacznie bardziej wymagającymi. Biało-czerwone w obecnym sezonie spotkały się z nimi aż pięciokrotnie. W meczach rozegranych w ramach turnieju Volley Masters w szwajcarskim Montreux oraz turnieju Ligi Narodów w Opolu wygrały z nimi dwukrotnie po 3:1, ale w turnieju o Puchar Gubernatora Kaliningradu przegrały 2:3. W sparingach rozegranych tuż przed mistrzostwami Europy trenerzy Jacek Nawrocki i Feliks Koslowski umówili sie na dwie gry kontrolne w Bremie i Muenster – obie wygrały Polski (3:2 i 5:0).

Ale w trakcie europejskiego czempionatu podopieczne trenera Koslowskiego spisywały się wybornie – wygrały wszystkie mecze w fazie grupowej, a w 1/8 finału rozbiły w pył ekipę Słowenii, wygrywając z nią 3:0. Dlatego wynik środowej potyczki Polek z Niemkami w Atlas Arenie była sprawą otwartą i siatkarscy eksperci zgodnie przyznawali obu drużynom po pięćdziesiąt procent szans na zwycięstwo.

„Polska ma świetne zawodniczki na każdej pozycji, a do tego jedną z najlepszych rozgrywających na świecie. Kto inny ma w szóstce cztery dwumetrowe siatkarki? Nie my więc będziemy faworytami tego spotkania” – przyznał przed meczem Koslowski. Z pewnością była to wypowiedź mająca na celu przeniesienie presji na polski zespół, ale faktem jest, że dla jego zespołu awans do najlepszej ósemki europejskiego czempionatu był już dużym sukcesem. „Osiągnęliśmy dużo więcej niż zakładaliśmy. Nie spodziewaliśmy się, że wygramy grupę i że zajdziemy aż do ćwierćfinału. Pracuję w tej reprezentacji od 2006 roku, wcześniej jako asystent, i nie przypominam sobie, żeby udało jej się pokonać Rosjanki, nawet w meczach towarzyskich, a co dopiero w starciach o stawkę” – przyznał selekcjoner niemieckiej kadry.

W meczu z polskim zespołem Niemki zagrały znakomicie, być może najlepiej w tym roku. To jednak nie wystarczyło, bo biało-czerwone też wskoczyły na najwyższy poziom. Tym razem ich gra nie opierała się już jedynie na Malwinie Smarzek-Godek, bo fenomenalnie zagrała także druga z naszych skrzydłowych, 18-letnia zaledwie Magdalena Stysiak, najskuteczniejsza zawodniczka w tym spotkaniu na boisku. To jej asy serwisowe w tie-breaku zdemolowały niemiecką drużynę. Jeśli utrzyma tę dyspozycję także po przeprowadzce do Ankary, biało-czerwone mogą pokusić się nawet o medal.

Reprezentacja Polski wyruszyła do stolicy Turcji z ekipą Włoch w czwartek po południu samolotem czarterowym. Na miejsce oba zespoły dotarły późnym wieczorem i na zaaklimatyzowanie się w nowym miejscy będą miały tylko piątek, bo już w sobotę przyjdzie im zmierzyć się w meczach półfinałowych. Włoszki wyjdą na parkiet o 16:00, a ich przeciwniczkami będą mistrzynie świata Serbki. To będzie powtórka wielkiego finału z poprzednich mistrzostw Europy. Wtedy Serbki okazały się lepsze, ale teraz szanse są równe. Podobnie jak w drugim spotkaniu półfinałowym, które zacznie się o 18:30, w którym gospodynie turnieju Turczynki zmierz się z naszą reprezentacją.

Dzień później w niedzielne popołudnie odbędą się spotkania o medale – najpierw o brązowy, a potem o złoty. Po latach posuchy wśród zespołów walczących o te cenne trofea znów jest reprezentacja Polski.

 

Najnowsze

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...