Złoty But na nodze Lewego

26 maj 2021

W miniony weekend zakończyły się rozgrywki w pięciu najsilniejszych ligach europejskich, a co za tym idzie, zakończyła się także rywalizacja o „Złotego Buta” – nagrodę dla najlepszego strzelca lig europejskich. W tym sezonie zdobył ją po raz pierwszy w karierze Robert Lewandowski.

Najlepsi napastnicy walczą o „Złotego Buta” od sezonu 1967/1968. Początkowo coroczną nagrodę dla najlepszego strzelca wśród najwyższych europejskich lig zrzeszonych w UEFA była przyznawana przez francuski magazyn „L’Equipe”. W latach 1968-1991 wyróżnienie otrzymywał zdobywca największej liczby bramek spośród zawodników grających we wszystkich ligach europejskich. W tym okresie dwukrotnie nagrodę zdobywali: Portugalczyk Eusebio (za 42 gole w sezonie 1967/68 oraz za 40 goli w sezonie 1972/73, w obu przypadkach dla Benfiki Lizbona), Niemiec Gerd Müller (za 38 goli w sezonie 1969/70) i 40 goli w sezonie 1971/72, w obu przypadkach dla Bayernu Monachium), Rumun Dudu Georgescu (za 33 gole w sezonie 1974/75 i za 47 goli w sezonie 1976/77, w obu przypadkach dla Dinama Bukareszt) i Portugalczyk Fernando Gomes (za 36 goli w sezonie 1982/83 i za 39 goli w sezonie 1984/85, w obu przypadkach dla FC Porto).
W 1991 roku na skutek protestu Cypryjskiego Związku Piłki Nożnej, który twierdził, że w jego lidze jeden z graczy zdobył 40 goli, redakcja „L’Equipe” zdecydowała się zawiesić plebiscyt i do 1996 roku nagroda była przyznawana nieoficjalnie. W 1996 roku firma Adidas wraz z European Sports Media wznowiły przyznawanie nagrody dla najskuteczniejszego snajpera w ligach europejskich, ale przy zmienionych zasadach – „Złoty But” do dzisiaj przyznaje się w oparciu o system punktowy, który piłkarzom z silniejszych lig daje szansę na wygrywanie z konkurentami występującymi w słabszych ligach. Ranking powstaje w oparciu o liczbę goli strzelonych przez piłkarzy w lidze. Bramki są mnożone przez współczynnik trudności rozgrywek. Najwyższy – dwa – ma pięć czołowych lig. Obecnie: hiszpańska, angielska, niemiecka, francuska i włoska (współczynnik zależy od wyników klubów z każdej ligi w europejskich pucharach w ciągu ostatnich pięciu sezonów).
W nowej odsłonie „Złotego Buta” Francuz Thierry Henry był pierwszym graczem, który zdobył nagrodę w dwóch sezonach z rzędu (30 goli w sezonie 2003/04 i 25 goli w sezonie 2004/05, w obu przypadkach dla Arsenalu Londyn). Pojawili się też w tym okresie piłkarze, którzy zdobywali „Złotego Buta” jako gracze różnych zespołów: Brazylijczyk Mario Jardel (36 goli w sezonie 1998/99 dla FC Porto i 42 gole w sezonie 2091/02 dla Sportingu Lizbona), Urugwajczyk Diego Forlan (25 goli w sezonie 2004/05 dla Villarrealu, nagroda na spółkę z Thierry Henry’m, oraz 32 gole w sezonie 2008/09 dla Atletico Madryt), Portugalczyk Cristiano Ronaldo (31 goli w sezonie 2007/08 dla Manchesteru United oraz dla Realu Madryt – 40 goli w sezonie 2010/11, 31 goli w sezonie 2013/14 i 48 goli w sezonie 2014/15), Urugwajczyk Luis Suarez (31 goli w sezonie 2013/14 dla FC Liverpool i 40 goli w sezonie 2015/16 dla FC Barcelona).
Lionel Messi ustanowił rekord goli w sezonie, zaliczając w rozgrywkach 2011/12 50 trafień dla FC Barcelona. Do Messiego należy także rekord w liczbie zdobytych nagród „Złotego Buta” – ma ich w dorobku sześć.
W minionym sezonie rywalizację zdominował Robert Lewandowski. Polski napastnik Bayernu przewodził w klasyfikacji przez większość czasu i w końcówce rozgrywek miał tak wielką przewagę nad konkurentami, że tylko jakiś kataklizm mógł mu odebrać upragnioną nagrodę. „Lewy” był bliski zdobycia „Złotego Buta” już w sezonie 2019/20, ale na finiszu trofeum sprzątnął mu sprzed nosa Włoch Ciro Immobile, który strzelił dla Lazio Rzym 36 goli, o dwa więcej od Lewandowskiego i przy okazji ustanowił nowy rekord włoskiej ekstraklasy. Immobile do końca usiłował ścigać Cristiano Ronaldo, ale nie dał rady. W tym sezonie Portugalczyk zdobył 29 bramek i ta liczba wystarczyła mu jedynie do zdobycia tytułu króla strzelców Serie A. Immobile tym razem był daleko od czołówki i w klasyfikacji snajperów włoskiej ligi przegrał jeszcze z Belgiem Rumelu Lukaku (24 gole dla Interu Mediolan), Kolumbijczykiem Luisem Murielem (22 gole dla Atalanty Bergamo) i Serbem Dusanem Vlahovicem (21 goli dla Fiorentiny). W rozegranej w miniony weekend ostatniej kolejce Serie A Ronaldo z niejasnych powodów nie zagrał w rozstrzygającym o zajęciu przez Juventus miejsca gwarantującego start w nowej edycji Ligi Mistrzów meczu z Bologną (4:1), chociaż pojechał z drużyną do Bolonii. Całe spotkanie przesiedział na ławce rezerwowych. Co ciekawe, z występu w ostatniej kolejce zrezygnował też Leo Messi. FC Barcelona już wcześniej przegrała walkę o mistrzostwo Hiszpanii z Atletico Madryt, a nawet o drugą lokatę z Realem Madryt. Argentyński gwiazdor „Dumy Katalonii” nie miał o co walczyć, bo z 30 golami na koncie tytuł króla strzelców Primera Division miał już kieszeni. Drugi w klasyfikacji Francuz Karim Benzema (Real Madryt) zakończył sezon z 23. trafieniami, tyle samo miał w dorobku hiszpański napastnik Villarrealu Gerard Moreno, a niechciany w Barcelonie urugwajski napastnik Atletico Madryt Luis Suarez w ostatniej kolejce w meczu z Realem Valladolid (2:1) zdobył zwycięską bramkę, ale w sumie w całym sezonie zaliczył tylko 21 trafień.
W klasyfikacji „Złotego Buta” podium obsadzili więc Lewandowski (41 goli), Messi (30) i Cristiano Ronaldo (29), a czwartą lokatę zajął inny z portugalskich piłkarzy, grający w Eintrachcie Frankfurt Andre Silva, który w Bundeslidze zdobył 28 bramek i o jedno trafienie wyprzedził Norwega Erlinga Haalanda z Borussii Dortmund. Także 27 trafień uzbierał najskuteczniejszy strzelec francuskiej Lique 1 Francuz Kylian Mbappe, którego redakcja „France Football” na podstawie tylko sobie wiadomych kryteriów już uznała na najpoważniejszego kandydata do zdobycia w tym sezonie „Złotej Piłki”. Tak na marginesie, kolega Mbappe z zespołu Paris Saint-Germain, Brazylijczyk Neymar, zakończył ligowy sezon z dorobkiem ledwie dziewięciu trafień. Tyle samo goli strzelił dla Olympique Marsylia Arkadiusz Milik, chociaż we francuskiej ekstraklasie występował dopiero od 23 stycznia i zagrał tylko w 15 meczach. A przypomnijmy, że Neymar kosztował 222 mln euro i wciąż jest najdroższym piłkarzem w historii.

Najnowsze

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...