Co wydarzyło się w Chemnitz?

29 sie 2018

Kilkuset aktywistów prawicowych ugrupowań ekstremistycznych pod pomnikiem Karola Marksa wykrzykiwało hasła antyimigranckie. To brzmi jak żart, jednak wydarzyło się naprawdę w niemieckim Chemnitz (dawniej Karl-Marx-Stadt), gdzie od niedzieli do poniedziałku trwały uliczne burdy zorganizowane przez ksenofobicznych podżegaczy. Zawiodła policja, która w kilku momentach straciła kontrolę nad wydarzeniami. Nie zawiedli mieszkańcy, którzy tłumnie wystąpili przeciwko neofaszystom.

 

Pretekstem do rozpoczęcia zamieszek była tragedia jaka wydarzyła się w niedzielę na miejskim festynie. 35-letni Niemiec został kilkukrotnie dźgnięty nożem w trakcie bójki, do której doszło w niedzielę między – jak to określiła policja – maksymalnie dziesięcioma ludźmi „różnych narodowości”. Mężczyzna zmarł w szpitalu kilka godzin później. Trzy inne osoby zostały ranne. W poniedziałek aresztowano w tej sprawie, pod zarzutem morderstwa 21-letniego Irakijczyka i 22-letniego Syryjczyka.

Informacja o zdarzeniu błyskawicznie obiegła media społecznościowe, a aktywiści miejscowej skrajnej prawicy wykorzystali tragiczny incydent do rozpoczęcia ksenofobicznych awantur. Na wezwanie działaczy neonazistowskiej NPD, antyimigranckiej Pegidy i majacej deputowanych w Bundestagu partii Alternatywa dla Niemiec na placu pod monumentem Karola Marksa zebrało się ok. 800 osób. W centrum miasta doszło do ataków na przypadkowych przechodniów, których jedyna winą była etniczna odmienność. Na wiecu kolejni mówcy domagali się zamknięcia granic Republiki Federalnej oraz wydalenia imigrantów z kraju.

Kanclerz Angela Merkel potępiła zamieszki, obiecując jednocześnie rzetelne śledztwo w sprawie zajścia podczas festynu. Zdecydowane słowa padły również z ust rzecznika rządu Steffena Seiberta. – Dla tego, co widzieliśmy wczoraj w niektórych miejscach w Chemnitz i co zostało nagrane na wideo nie ma miejsca w naszym państwie prawa – powiedział dodając, że władze RFN nie będę tolerować rewanżystowskich napaści na ludzi, którzy „wyglądają inaczej”, lub są innego pochodzenia.

Niestety, wśród niemieckich polityków pojawiły się również wypowiedzi nawołujące do przemocy. „Gdy państwo nie może już chronić obywateli, ludzie wychodzą na ulice i bronią się sami” – napisał na Twitterze Markuss Frohnmaier, deputowany Alternatywy dla Niemiec.

W poniedziałek doszło do eskalacji niepokojów. Na placu w Chemnitz zebrało się około tysiąca osób wykrzykujących nienawistne oraz nacjonalistyczne hasła. Skandowali m.in. „dość przestępczości cudzoziemców” oraz „to my jesteśmy narodem”.

Jak podaje „Deutsche Welle”, oprócz Alternatywy dla Niemiec, główną siłą animujacą protesty była skrajnie prawicowa grupa kibiców jednej z lokalnych drużyn piłkarskich. Dziennik „Freie Presse” precyzuje, że jeden ze przywódców nazioli zaapelował w social mediach, by „pokazać, kto ma w mieście coś do powiedzenia”. W efekcie doszlo do starć z policją, ranny został jeden funkcjonariusz. Według opinii niemieckich komentatorów, policjantów było jednak za mało, nie byli odpowiednio przygotowani do ulicznych starć na taką skalę.

Odpowiednio zareagowali natomiast mieszkańcy saksońskiego miasta, który w sile ponad dwóch tysięcy zorganizowali spontaniczną demonstracje „Chemnitz Wolne od Nazistów”. Uczestnicy tego zgromadzenia protestowali przeciwko wykorzystywaniu tragedii do ksenofobicznego szczucia oraz wysyłali jasne komunikaty w stronę ekstremistów: „jest nas więcej”, „jesteśmy głośniejsi”, „wynocha z naszego miasta”.

Niemiecka prasa, zarówno regionalna, jak i krajowa, jednoznacznie potępiła ksenofobiczna przemoc i pochwaliła odpowiedzialną reakcje mieszkańców. „Niszczcie zło w zarodku!” czytamy w „Mindener Tageblatt”. „Na ulicach Chemnitz zaszło coś więcej niż tylko niewinny wstęp do czegoś znacznie groźniejszego. Wzeszło na nich ziarno, rozsiewane od lat przez populistów. Ci zaś ryją coraz głębiej. Ziarna gniewu, celowo przez nich wysiewane, aby wzbudzić niczym niepohamowaną wściekłość wśród innych, wydały obfity plon. To, co wymyślili w zaciszu, zaczyna dawać wyniki. Na ulicy, a więc tam, gdzie wszystko się rozstrzyga. Kto opanuje ulice, do tego będzie wkrótce należał cały kraj. W takiej sytuacji zazwyczaj wystarczają słowa wzywające do opamiętania się, ale czasem państwo prawa musi okazać całą siłę, którą ma do dyspozycji”.

„Die Welt” natomiast zauważa, że zamieszki miały miejsce w mieście, które kandyduje do tytułu „kulturalnej stolicy Europy”. Jako winnych erupcji nienawiści dziennik wskazuje ugrupowania skrajnie prawicowe. „Partia AfD, ruch PEGIDA i partia NPD zaciekle rywalizują teraz w Chemnitz o monopol na interpretację zaszłych wydarzeń i o to, kto zmobilizuje najwięcej demonstrantów” – czytamy w „Die Welt”.

Głos zabrała również socjaldemokratyczna burmistrz Barbara Ludwig: „Jestem przerażona tymi wydarzeniami” – powiedziała w wywiadzie dla rozgłośni MDR.

Najnowsze

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

System podatkowy w Polsce to jawna niesprawiedliwość. Zwykli pracownicy płacą ciężkie daniny, podczas gdy milionerzy korzystają z luk prawnych. Ministerstwo Finansów przyznaje, że bogatsi płacą mniej, co rodzi pytanie: dlaczego osoby zarabiające minimalną krajową powinny ponosić większe obciążenia niż ci na szczycie? Czas na sprawiedliwe reformy!

46,7 proc. Polaków popiera wykorzystywanie AI jako wsparcia dla lekarzy

46,7 proc. Polaków popiera wykorzystywanie AI jako wsparcia dla lekarzy

Blisko połowa Polaków popiera wykorzystanie sztucznej inteligencji (AI) jako wsparcia dla lekarzy, wskazując na potrzebę efektywniejszej organizacji pracy w systemie ochrony zdrowia. W badaniach 46,7% dorosłych Polaków akceptuje AI w medycynie, a 30,6% się jej sprzeciwia, obawiając się sposobu wykorzystania technologii. Eksperci podkreślają, że AI ma wspierać lekarzy, a nie ich zastępować, co budzi nadzieję na lepszy dostęp do świadczeń. Wysoki odsetek osób niezdecydowanych może świadczyć o potrzebie wzrostu wiedzy na temat praktycznych zastosowań AI w medycynie.

Wielkie granie w innej siedzibie

Wielkie granie w innej siedzibie

Szalone Dni Muzyki zyskały nowy dom w siedzibie Sinfonii Varsovia na Grochowskiej, po rewitalizacji Instytutu Weterynarii. Festiwal trwał sześć dni i przyciągnął tłumy, w tym koncerty kameralne, orkiestrowe oraz występy dla dzieci. Na programie znalazły się dzieła klasyków takich jak Mozart, Chopin i Bach, a także młodzi wykonawcy z polskich szkół muzycznych pokazali swoje umiejętności. Wystąpiły znane zespoły oraz artyści solowi, pokazując potencjał muzyczny w Polsce. Wkrótce festiwal wejdzie w nową erę, mając nadzieję na dalszy rozwój.

Pokolenie wychowane przez algorytmy. Jak media społecznościowe zmieniają psychikę i życie młodych ludzi?

Pokolenie wychowane przez algorytmy. Jak media społecznościowe zmieniają psychikę i życie młodych ludzi?

Media społecznościowe zdominowały życie dzieci, przyćmiewając wpływ rodziców i szkół. Algorytmy TikToka, Instagrama i YouTube’a stały się nowymi wychowawcami, prowadząc do długich godzin spędzanych online, gdzie przemoc, idealizowane ciała oraz presja społeczna są na porządku dziennym. Zjawisko to nie pozostaje bez wpływu na zdrowie psychiczne młodzieży, z rosnącym odsetkiem problematycznego korzystania z sieci. Polski rząd próbuje ograniczyć dostęp do tych platform, ale sama granica wiekowa to za mało. Społeczeństwo musi zająć się odpowiedzialnością korporacji, które zyskują kosztem dobrostanu młodych ludzi.

Polska gospodarka zachwyca na G20. Ale czy Polacy odczuwają ten sukces?

Polska gospodarka zachwyca na G20. Ale czy Polacy odczuwają ten sukces?

Polska to gospodarczy fenomen, bijący na głowę Niemców, Francuzów i Włochów w tempie wzrostu PKB. Jednak za imponującymi statystykami kryje się smutna prawda: większość obywateli wciąż żyje poniżej unijnej średniej zamożności, a deficyt finansów publicznych hukowo rośnie. Sukces gospodarczy to coś więcej niż tylko liczby.

Sprawdź również

PKB Chin w b.r. wzrósł 4,6% rok do roku 

PKB Chin w b.r. wzrósł 4,6% rok do roku 

Państwowy Urząd Statystyczny opublikował 18 października dane ekonomiczne za pierwsze trzy kwartały bieżącego roku. W tym okresie gospodarka narodowa Chin utrzymała się na stabilnym poziomie mimo presji, wykazując tendencję rozwoju z naciskiem na...