Gdy płoną kościoły

9 lip 2021

W Kanadzie podpalane są kościoły i niszczone pomniki związane z tradycjami i chrześcijańskim kultem. Także pomniki Jana Pawła II.

Przyczyną jest odkrycie – i odkrywanie nadal – masowych grobów dzieci amerykańskich autochtonów, kierowanych przymusowo decyzjami rządowymi do ośrodków prowadzonych przez chrześcijańskich misjonarzy. Społeczeństwo kanadyjskie jest niebywale oburzone tymi tragicznymi faktami. Odbieranie dzieci Indianom i Inuitom miało na celu ich asymilację wg norm cywilizacji „białego człowieka”. Czytaj: wyrwanie tych dzieci z ich naturalnej, miejscowej kultury i wartości, odebranie przemocą rodzicom. Gromadzono je w przeludnionych ośrodkach, gdzie królowały kary fizyczne, przemoc i choroby. Dzieci były głodzone, bite, torturowane, gwałcone. Gdy umierały, nikt nie ponosił za to odpowiedzialności, a ich ciała grzebano w zbiorowych, anonimowych, mogiłach. Przez takie ośrodki przeszło ok. 150 tys. dzieci.
W każdym pochodzie kolonialnym, w każdej części świata z przedstawicielami imperialnych potęg z Europy i wojskowymi ramię w ramię szli księża. A także: misjonarze, zakonnice, kaznodzieje, pastorzy (bo przecież kolonizowali nie tylko katolicy). Jomo Kenyatta, prezydent Kenii i jedna z wielkich afrykańskich osobowości czasów dekolonizacji, stwierdził celnie: „Kiedy przybyli do nas misjonarze, Afrykanie mieli ziemię, a przybysze Biblię. Uczyli nas, że podczas modlitwy powinniśmy mieć oczy zamknięte. Kiedy je otworzyliśmy, misjonarze mieli ziemię, a my Biblię”. Cywilizacja i kultura tzw. Zachodu, przesiąknięta mesjanizmem i poczuciem wyższości nad innymi, materializowała się po prostu taką polityką i postawami. Wszędzie, powtórzmy, czy chodziło o katolików, czy o protestantów, biały Europejczyk nawracał. Oczekiwał, że rdzenni mieszkańcy podbitych ziem wyrzekną się pierwotnych wierzeń, wartości, kultury i obyczajów. Zmienią tożsamość (kiedyś mówiono: ucywilizują się).
Podbój Ameryki Południowej przez Hiszpanów, kolonizacja Ameryki Północnej przez uchodźców z Europy, Kongo katolickiego króla Leopolda, podbój Namibii przez kajzerowskie Niemcy, brytyjskie panowanie w Indiach, wojny Francji w Algierii… w każdym przypadku struktury duchowne albo przyłożyły rękę do tragedii kolonizowanych, albo odwracały wzrok. Tak czy inaczej, mają swój udział w wykorzenianiu autochtonów z ich kultury i brutalnym traktowaniu.
Na te procesy nałożył się ponadto od XIX w. rozwój kapitalistycznych stosunków produkcji w świecie zachodnim, takich relacji społecznych oraz potrzeba zysków i pomnażanie posiadanego kapitału.
Kolonializm był tego wszystkiego właśnie funkcją. Aby pomnażać kapitał, zwiększać produkcję i konsumpcję potrzebna była tania siła robocza oraz surowce, których dostarczały kolonie. Instytucje religijne z Europy, załatwiając swoje „duchowe” (choć nie tylko) interesy – nawrócenia, ewangelizacja, powiększanie ilości wiernych, co dawało określone dochody – miały te same zadania, będąc sprzężonymi z władzami kolonialnych potęg i realizując ich interesy narodowo-systemowe. Kapitalizm potrzebował kolonii do eksploatacji, instytucje religijne miały przygotować biernych, wiernych i potulnych wykonawców. Módl się i pracuj – powiedzieć miał w VI w. n.e. św. Benedykt z Nursji. Wszystkie kościoły pilnie tę zasadę realizowały na terenach podbitych przez Europejczyków. Kanadyjskie szkoły z internatem były tu formą ekstremalną: wychowywały zasymilowanych, wyzutych z tożsamości ludzi, gotowych pokornie godzić się z rolą taniej siły roboczej.
Gdy dekolonizacja stała się faktem, Kościół katolicki po prostu dostosował się do nowej sytuacji. Nauką Jana Pawła II wprowadził do doktryny i praktyki termin inkulturacji. Nowe-stare narzędzie w misji katolicyzacji niechrześcijańskich i niekatolickich kultur, pod lepszą nazwą zamiast „spalonego” nawracania. Tak czy inaczej, efekt miał być ten sam.
I jeszcze jedna refleksja na marginesie. Wiadomo, że praktyki odbierania przemocą dzieci autochtonom i ich „cywilizowanie” miało miejsce na szeroką skalę jeszcze w latach 70. XX. Nie tylko w Kanadzie, bo i w Australii, która w dodatku rozlicza się z tą przeszłością dużo oględniej. Jak w takiej optyce można poważnie traktować pohukiwania tych krajów pod adresem byłego Bloku Wschodniego, załamywanie rąk nad „niską jakością młodej demokracji”, także polskiej, która to jakość ma być efektem obciążającego socjalistycznego dziedzictwa? Zacznijcie od siebie – za Sokratesem chce się powiedzieć politykom tych państw, gdzie jeszcze pod koniec XX w. miały miejsce zjawiska mające wymiar masowych zbrodni.

Najnowsze

Mały atom, wielkie nadzieje. Polska stawia na reaktory BWRX-300. Czy to początek energetycznej rewolucji?

Mały atom, wielkie nadzieje. Polska stawia na reaktory BWRX-300. Czy to początek energetycznej rewolucji?

Polska stoi przed istotną zmianą energetyczną związaną z podpisaniem umów dotyczących reaktorów BWRX-300. Technologia ta ma na celu stabilizację dostaw energii, ale pytanie o realne inwestycje oraz obniżenie kosztów prądu pozostaje otwarte. Kluczowe będzie budowanie lokalnych kompetencji i zaufania społecznego w kontekście rozwoju energetyki jądrowej.

Co dla pokolenia Z oznaczają pieniądze? Młodzi nie marzą o milionach. Chcą normalnie żyć

Co dla pokolenia Z oznaczają pieniądze? Młodzi nie marzą o milionach. Chcą normalnie żyć

Pokolenie Z w Polsce zmaga się z niepewnością finansową, a ich definicja sukcesu różni się od oczekiwań poprzednich pokoleń. Zamiast dążyć do bogactwa, młodzi pragną stabilizacji, własnego mieszkania i bezpieczeństwa finansowego. Wysokie ceny mieszkań oraz niski dochód wpływają na ich decyzje życiowe, w tym odkładanie ważnych kroków, jak zakładanie rodziny.

Przemysław Wipler z Konfedracji – 6,7 miliona złotych. Gdzie się kończy uczciwość a gdzie zaczyna się dyktowanie prawa pod siebie

Przemysław Wipler z Konfedracji – 6,7 miliona złotych. Gdzie się kończy uczciwość a gdzie zaczyna się dyktowanie prawa pod siebie

Dziennikarskie śledztwo ujawnia powiązania między Przemysławem Wiplerem, posłem Konfederacji, a jego działalnością biznesową. Firmy, które założył, wystawiły faktury na 6,7 miliona złotych dla podmiotów, których interesy były omawiane w jego zespole parlamentarnym. Pojawia się wiele pytań o etykę i transparentność w polityce.

Sprawdź również

PKB Chin w b.r. wzrósł 4,6% rok do roku 

PKB Chin w b.r. wzrósł 4,6% rok do roku 

Państwowy Urząd Statystyczny opublikował 18 października dane ekonomiczne za pierwsze trzy kwartały bieżącego roku. W tym okresie gospodarka narodowa Chin utrzymała się na stabilnym poziomie mimo presji, wykazując tendencję rozwoju z naciskiem na...