Inwazja Putina przyśpiesza globalne ocieplenie

20 lis 2022

Wskutek inwazji Rosji na Ukrainę do atmosfery dostało się ponad 97 mln ton gazów cieplarnianych, znacznie przyspieszając globalne ocieplenie – oceniono w raporcie ukraińskiego ministerstwa środowiska, który został przedstawiony na szczycie klimatycznym COP27 w Szarm-el-Szejk w Egipcie.

Autorzy raportu, specjaliści z Ukrainy i innych państw, zidentyfikowali pięć źródeł emisji gazów cieplarnianych bezpośrednio związanych z wojną. Według ich obliczeń połowa emisji pochodzi z odbudowy zniszczonej infrastruktury cywilnej na Ukrainie; jest to około 135 tys. budynków mieszkalnych, setki szkół, muzeów i sklepów – przekazało Radio Swoboda.

Oceniono, że prawie jedna czwarta emisji gazów cieplarnianych pochodzi z pożarów, głównie w strefie działań wojennych i na północy Ukrainy. Autorzy raportu odnotowali ponad 6 tys. pożarów od początku wojny, czyli 122 razy więcej niż w 2021 roku w tym samym okresie. Łączna powierzchnia pożarów wyniosła około 486 tys. hektarów.

Do swoich obliczeń specjaliści włączyli także wyciek metanu z gazociągów Nord Stream 1 i Nord Stream 2 „w wyniku prawdopodobnego wybuchu”. Jest on odpowiedzialny, wedle ekspertów, za emisję 15 proc. gazów cieplarnianych w wyniku trwającej wojny. Ponad 9 proc. emisji w czasie inwazji jest bezpośrednio związane ze spalaniem paliw przez sprzęt wojskowy i cywilny. Eksperci oszacowali, że podczas rosyjskiej inwazji strony konfliktu spaliły co najmniej 1,5 mln ton paliwa.

Kolejne 1,4 proc. emisji gazów cieplarnianych dostało się do atmosfery w wyniku przemieszczania się uchodźców zarówno w obrębie Ukrainy, jak i przekraczających granice państwowe.

Ukraina będzie domagać się odszkodowań od Rosji

Ukraina twierdzi, że od początku wojny w lutym zgromadziła dowody na 2 tys. „zbrodni środowiskowych”, w tym zniszczenie lasów, uwalnianie toksycznych gazów i zrujnowanie infrastruktury wodnej – podał serwis BBC. Kijów planuje wykorzystać zebrane dowody, aby domagać się odszkodowań od Rosji. Ponadto, ukraiński rząd przekazał, że około 600 zwierząt oraz 750 roślin i grzybów, w tym gatunki zagrożone, znalazło się w niebezpieczeństwie z powodu działań wojennych. Od lutego odnotowano również 120 przypadków śmierci delfinów w Morzu Czarnym.

A kto zapłaci za szkody środowiskowe w krajach rozwijających się?

W Szarm-el-Szejk w Egipcie zakończyły się spotkania światowych przywódców i przedstawicieli rządów, mające na celu ustalenie kolejnych kroków w zakresie przeciwdziałania zmianom klimatu. Ważnym tematem rozmów było to kto zapłaci za nieodwracalne szkody środowiskowe w krajach rozwijających się – podało BBC.

Kraje porozumiały się co prawda w sprawie utworzenia funduszu pomocy biednym krajom dotkniętym katastrofami klimatycznymi, uznając tym samym swoją odpowiedzialność za te szkody — ale jednocześnie nie zwiększą wysiłków na rzecz ograniczania emisji, które te zmiany powodują. Niestety nie jest do końca jasne, w jaki sposób fundusz będzie finansowany lub zorganizowany. 

Bogate państwa do tej pory nie wywiązały się z przyjętego podczas COP-15 w 2009 roku zobowiązania do zwiększenia swojego finansowania klimatycznego dla krajów rozwijających się do 100 miliardów dolarów rocznie.

Jak informuje agencja Bloomberg – w ostatecznej wersji porozumienia COP-27 nie znalazło się nawet ogólne zobowiązanie do stopniowego wycofania wszystkich paliw kopalnych mające zapewnić globalny spadek emisji do 2025 r. Niemiecka minister spraw zagranicznych Annalena Baerbock skarżyła się z tego powodu na blokowanie przez „sojusz krajów bogatych w ropę i głównych emitentów”

Jak poinformowała AFP – konferencja klimatyczna ONZ przyjęła w niedzielę rano deklarację końcową wzywającą do „szybkiej” redukcji emisji gazów cieplarnianych i potwierdzającą cel ograniczenia globalnego ocieplenia do 1,5 st. C.

Ostateczna rezolucja Konferencji klimatycznej ONZ została skrytykowana przez niektóre kraje jako niewystarczająco ambitna, ale została przyjęta w drodze konsensusu po ostatnim maratonie negocjacyjnym. 

JAM/PAP

Najnowsze

Wzrost cen w sklepach: co przyniesie przyszłość?

Wzrost cen w sklepach: co przyniesie przyszłość?

Ceny codziennych zakupów w Polsce zaczynają ponownie rosnąć, co zaniepokoiło ekspertów. We wrześniu wzrost wyniósł średnio 1,9% w porównaniu z rokiem ubiegłym, co jest większym skokiem niż w sierpniu. Niemniej jednak, eksperci są zgodni, że to nie oznacza trwałej zmiany trendu, lecz raczej zatrzymanie dezinflacji. Wzrosty cen żywności i napojów bezalkoholowych wyniosły 1,1%. Wysokie ceny energii i paliw, spowodowane globalnymi zakłóceniami, mają znaczący wpływ na wzrost inflacji. Prognozy wskazują na dalszy wzrost cen żywności w przyszłym roku, sięgający 4% rocznie.

Karol Nawrocki i kontrowersyjny sojusz z Braunem.

Karol Nawrocki i kontrowersyjny sojusz z Braunem.

Karol Nawrocki, dążąc do zjednoczenia prawicy, rozważa sojusz z Konfederacją Korony Polskiej Grzegorza Brauna, znanego z antysemityzmu i negowania Holokaustu. Plan obejmuje tworzenie jednej listy wyborczej, co wzbudza kontrowersje dotyczące moralności współpracy z tak skrajnymi partnerami. Pytania nasuwają się same: czy negowanie historycznych zbrodni jest granicą politycznej kooperacji? Nawrocki musi zmierzyć się z odpowiedzialnością za potencjalne zatarcie granic między prawdą a politycznymi interesami. Polska historia domaga się szacunku, a polityczne kompromisy nie powinny omijać fundamentalnych wartości, jakimi są prawda i pamięć o ofiarach.

Ponad połowa Polaków negatywnie ocenia bezpieczeństwo polskich szkołach.

Ponad połowa Polaków negatywnie ocenia bezpieczeństwo polskich szkołach.

Ponad połowa Polaków dostrzega fatalny stan bezpieczeństwa w naszych szkołach. 54,4% ankietowanych uważa, że uczniowie są narażeni na agresję i przemoc, co wywołuje alarmujące pytania o efektywność interwencji. Statystyki mogą być mylące – niska liczba zgłoszeń nie jest dowodem bezpieczeństwa, a luki w ochronie wywołują coraz większy niepokój. Co gorsza, szkoły często reagują dopiero na widoczne szkody, ignorując wcześniejsze sygnały. Bez wsparcia z wyższych szczebli administracji, nasze dzieci dalej będą narażone na ryzyko, a dyrektorzy stracą zaufanie do systemu. Jak długo jeszcze będziemy milczeć?

Sprawdź również

Chiny i Francja przeprowadziły 28. dialog strategiczny

Chiny i Francja przeprowadziły 28. dialog strategiczny

Najwyższy rangą przedstawiciel chińskiej dyplomacji Wang Yi przeprowadził w sobotę w Datong w prowincji Shanxi 28. dialog strategiczny Chiny–Francja z doradcą dyplomatycznym prezydenta Francji Emmanuelem Bonne’em. Wang Yi, członek Biura Politycznego Komitetu...