Ostatnia bitwa Rousseff?

2 wrz 2016

Zawieszona od 12 maja w obowiązkach prezydenta Brazylii, Dilma Rousseff podjęła desperacką próbę odwrócenia biegu historii i ocalenia swej prezydenturę wygłaszając w Senacie waleczne przemówienie, w którym toczący się wobec niej proces nazwała zamachem stanu, a jego podjęcie działaniem niesprawiedliwym i samowolnym. Mowę Rousseff transmitowała telewizja.

To senatorzy zdecydują, czy zostanie zdjęta z urzędu i być może głosowanie odbyło się już minionej nocy. Spośród 81 senatorów podobno 59 chce obalenia Rousseff; wystarczą 54 głosy. Jeśli tak się stanie, pełniący obowiązku prezydenta Michel Temer zostanie pełnoprawnym szefem państwa i będzie sprawował urząd do wyborów w 2018 r.
Zarzuty wobec Rousseff są dość lekkiej wagi w porównaniu z zarzutami o korupcję wobec całej wierchuszki polityki brazylijskiej, łącznie z Temerem. Od 12 maja już trzech ministrów w jego rządzie ustąpiło po wytoczeniu przeciw nim oskarżeń o zamieszanie w skandale finansowe. Żadne takie zarzuty nie padły wobec Rousseff; ją oskarża się o to, iż w latach 2014 i 2015 zmieniała budżet państwa bez zgody Kongresu oraz wykorzystała banki państwowe dla zdobywania pieniędzy na finansowanie programów socjalnych, co miało narazić państwo brazylijskie na straty obliczane na 6 miliardów reali (1,87 mld dolarów), a jej ratować spadającą popularność. W ten sposób miała złamać konstytucję i to stwierdzą, albo nie, senatorowie.
Wyborca brazylijski jest tak zniesmaczony złodziejskim zachowaniem elit politycznych, że sondaże dają Rousseff zaledwie 10 proc. poparcia, a Temerowi 1,5 proc., co może w ogóle wynikiem błędu statystycznego.
Przemawiając do senatorów, Rousseff ostrzegała, że zagrożona jest przyszłość Brazylii, a oskarżenia pod jej adresem to pretekst, by „uderzyć w prawa socjalne”, które Brazylijczycy wywalczyli po 2003 r., gdy do władzy doszedł jej sojusznik, poprzedni prezydent, Luiz Inacio Lula da Silva. Przypomniała, że w epoce dyktatury była torturowana i cierpiała na raka, co sprawiło, że bała się o życie. „Teraz boję się tylko śmierci demokracji”, stwierdziła i ostrzegła: „Wszystkich nas osądzi historia”.
Przed budynkiem Senatu w Brasilii na Rousseff czekało kilkuset jej zwolenników, którzy skandowali „Dilmo, wróć!”. Towarzyszył jej Lula, wobec którego toczą się śledztwa dotyczące m.in. tolerowania korupcji i prania brudnych pieniędzy w powiązaniu ze skandalami finansowymi w państwowym gigancie naftowym Petrobras, gdzie zdefraudowano co najmniej 2 miliardy dolarów.

Najnowsze

Bomby i pokój

Bomby i pokój

Im bardziej Amerykanie przegrywali politycznie, tym więcej zrzucali bomb. Kolejne wietnamskie piekło zaczęło się od...

Sprawdź również

Spotkanie Xi Jinpinga i Trumpa w Pekinie. Kurs na stabilność

Spotkanie Xi Jinpinga i Trumpa w Pekinie. Kurs na stabilność

Na to spotkanie patrzyły nie tylko Pekin i Waszyngton. Patrzył świat zmęczony wojnami, cłami, niepewnością na rynkach energii i rosnącymi kosztami życia. Donald Trump wrócił do Pekinu po ośmiu i pół roku od poprzedniej wizyty w Chinach. Kiedy przy jednym stole siadają...

Trump leci z Big Techem do Pekinu. Chodzi o chipy, rynek i AI

Trump leci z Big Techem do Pekinu. Chodzi o chipy, rynek i AI

Donald Trump leci do Pekinu z delegacją, w której polityka spotyka się z interesami największych amerykańskich korporacji. Obok urzędników administracji USA do Chin jadą ludzie, dla których wynik rozmów z Xi Jinpingiem może oznaczać miliardy dolarów w kontraktach,...

Burmistrz Nowego Jorku wybrał krawców zamiast balu miliarderów

Burmistrz Nowego Jorku wybrał krawców zamiast balu miliarderów

Zohran Mamdani, lewicowy burmistrz Nowego Jorku, nie pojawił się na dorocznym balu mody w Metropolitan Museum of Art. W wieczór, gdy muzeum wypełniły gwiazdy, projektanci i miliarderzy, jego biuro pokazało krawców, sprzedawców, dostawców i związkowców. Ludzi, bez...

Kryzys na Kubie. Wyspa bez paliwa, turystów i złudzeń

Kryzys na Kubie. Wyspa bez paliwa, turystów i złudzeń

Kryzys na Kubie wszedł w codzienne życie mieszkańców głębiej niż kolejne rządowe komunikaty i zagraniczne sankcje. Brak paliwa oznacza dziś problemy z dojazdem do pracy, dostawami żywności, odbiorem śmieci, funkcjonowaniem szpitali i obsługą turystów. Do tego dochodzą...