Spokojnie, to komornik

2 wrz 2016

Masowy wyciek danych obnażył patologie w funkcjonowaniu branży komorniczej oraz bankowości internetowej

Informację o tym, ze to nie hakerzy ale komornicy ściągnęli z systemu Pesel dane 1,4 mln Polaków jakoś trudno uznać za optymistyczną. Formalnie komornicy mieli do tego prawo – ale trudno uznać za prawidłowe działanie to, iż gromadzili oni informacje dotyczące Bogu ducha winnych osób, tak na wszelki wypadek, żeby w przyszłości mieć zapas nazwisk gdyby trzeba było egzekwować od nich jakieś długi.
A przede wszystkim zaś, nie ma żadnej gwarancji, że od komorników te informacje nie wyciekną do przestępców, co może mieć fatalne konsekwencje dla osób, których dane przejęto. Niestety, dokonywanie operacji finansowych w internecie jest obecnie w Polsce tak niebezpieczne i narażone na atak przestępców, że łatwo stracić oszczędności całego życia.
Komornicy (miejmy nadzieję, że sami uczciwi) wchodząc do systemu Pesel zdobyli następujące informacje: nasze imiona i nazwiska, stan cywilny (wraz z danymi współmałżonka), datę i miejsce urodzenia, sygnaturę aktu urodzenia, obywatelstwo, imiona i nazwiska rodziców, sygnaturę aktu zawarcia związku małżeńskiego, serię i numer dowodu tożsamości oraz paszportu, wszystkie nasze adresy zameldowania i zamieszkania, wszystkie daty wyjazdów zagranicznych (dłuższych niż 6 miesięcy).
Na podstawie tych informacji można łatwo dokonać kradzieży tożsamości. To zaś pozwoli na wzięcie przez internet pożyczek (na takie operacje pozwalają polskie przepisy i procedury), które obciążą osoby, nie mające pojęcia o tym, że złodziej posłużył się ich skradzionymi danymi. Przekonanie banku czy firmy pożyczkowej o tym, że to nie my wzięliśmy pożyczkę lecz podszywający się pod nas złodziej, będzie zaś praktycznie niemożliwe.

Najnowsze

Bomby i pokój

Bomby i pokój

Im bardziej Amerykanie przegrywali politycznie, tym więcej zrzucali bomb. Kolejne wietnamskie piekło zaczęło się od...

Sprawdź również

Witajcie wśród krezusów

Witajcie wśród krezusów

Wielu Polaków dowiaduje się z końcem kwietnia, że stali się bogaci (albo prawie). A przynajmniej stali się na tyle bogaci, że przekroczyli magiczną linię progu podatkowego. Linia ta została nakreślona twardą ręką premiera Morawieckiego w roku 2022. Skumulowana...

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiński sąd postawił granicę automatyzacji. Korporacja może wdrażać AI, ale nie może używać jej jako alibi dla zwolnienia człowieka. To nie algorytm wręcza wypowiedzenie. Robi to pracodawca. To ważny sygnał globalnie, także dla Polski. Rewolucja już wchodzi na rynek...

Prezes to ma klawe życie

Prezes to ma klawe życie

Najlepiej zarabiającym prezesem w historii III RP był Janusz Filipiak, prezes i współwłaściciel Comarchu, który w 2016 roku wypłacił sobie 11,6 miliona złotych, wyprzedzając Luigiego Lovagliego, najlepiej opłacanego Włocha w historii Polski, wtedy prezesa zarządu...

Podatkowy bumerang

Podatkowy bumerang

Z bumerangiem trzeba się obchodzić delikatnie. Jest to rzadka broń miotająca wielokrotnego użytku. Coś, co zostało miotnięte na polowaniu lub bitwie i nie trafiło w cel, zwykle uznawano za stracone. Bumerangi natomiast wracały, choć trzeba było zachować ostrożność, by...