Polska, UE i… Afryka

11 lip 2019

Zarówno w czasie kampanii wyborczej do Parlamentu Europejskiego, jak i po wyborach prawicowi politycy i prawicowe media są zaabsorbowane tym, co powinniśmy uzyskać od Unii Europejskiej. Ciągle słyszymy i czytamy zapewnienia jak to europosłowie będą walczyć o pieniądze, które nam się po prostu należą. Tymczasem podstawowym zadaniem zarówno Parlamentu Europejskiego jak i Komisji oraz Rady Europejskiej jest rozpatrywanie wspólnych problemów europejskich.

Od prezentowania naszych potrzeb, oczekiwań i argumentów jest w Brukseli polskie dyplomatyczne przedstawicielstwo przy Unii Europejskiej. Ani polscy europosłowie, ani polscy pracownicy instytucji europejskich nie są upoważnieni do biegania do poszczególnych komórek organizacyjnych w celu interweniowania w sprawach np. dotacji do poszczególnych projektów. Oczywiście w procesie prac nad budżetem i w trakcie późniejszego rozdzielania środków dochodzą do głosu interesy poszczególnych państw. Jest to naturalne.
Europosłowie mówiący ciągle o zdobywaniu pieniędzy dla Polski powinni pamiętać,że te pieniądze nie spadają z nieba. Jak wiadomo są w Unii t.zw. płatnicy netto i beneficjenci, którzy więcej otrzymują, niż wpłacają do wspólnego budżetu. Polska – jak dotychczas – należy do tej drugiej grupy. Nasz pomyślny rozwój gospodarczy, tak głośno a czasami i przesadnie reklamowany przez koła rządowe, to zapowiedź, że – być może – w niedalekiej przyszłości, jako państwo zamożne przejdziemy do grupy płatników netto. Wtedy z naszych pieniędzy będą dofinansowywane inne państwa. Postawy roszczeniowe i głośno wyrażana pazerność chyba nie przygotowują nas do tej zmiany.
W Wielkiej Brytanii zwolennicy t.zw. brexitu głośno mówią o „odzyskaniu suwerenności” i o uwolnieniu się od „dyktatu Brukseli”. Znacznie ciszej mowa jest o pozbyciu się świadczeń finansowych na rzecz Unii. Wielka Brytania jest drugim po Niemczech płatnikiem netto. Brexitowcy nie chcą płacić na innych. Ta niechęć nie jest nowa. Już dawno temu ówczesna premier Margaret Thatcher wytargowała t.zw. brytyjski rabat.
Obecnie brexitowcy nie są skłonni do przyjęcia rozwiązania norweskiego. Norwegia – jak wiadomo – nie należy do Unii, ale płaci za dostęp do jednolitego rynku europejskiego. Norwegia wraz z Islandią i Liechtensteinem należy do Europejskiego Obszaru Gospodarczego. W wymienionych państwach obowązuje około 80 proc. uregulowań prawnych przyjętych w Unii. Zacietrzewieni brexitowcy nie chcą słyszeć o przynależności do Obszaru, gdyż – ich zdaniem – niewiele by to zmieniło w stosunku do stanu obecnego.
Polscy prawicowi politycy i prawicowe media sympatyzują z eurosceptykami w Italii. W tym miejscu godzi się przypomnieć, że Italia, która przez wiele lat była beneficjentem, od 2001 roku jest płatnikiem netto. W roku 2011 włoska wpłata netto wyniosła około 5 miliardów euro. W ostatnich latach kwota ta jest mniejsza .W roku 2016 wyniosła ona około dwa miliardy euro, a w roku następnym – ponad dwa miliardy. Włoscy eurosceptycy chcieliby ten stan rzeczy zmienić. Popieranie ich przez polskich polityków przypomina ucinanie gałęzi na której siedzimy.
Rozpatrywanie wspólnych problemów europejskich wymaga rzetelnej wiedzy o państwach europejskich, a także o innych państwach ważnych dla Europy. Nowo wybrani polscy europosłowie powinni tą wiedzę posiadać, albo ją w szybkim tempie zdobywać. W każdym razie powinni przede wszystkim pracować w Parlamencie Europejskim, a nie zajmować się propagandą w mediach krajowych.
Jednym z najtrudniejszych problemów, którymi zajmują się władze Unii jest żywiołowy napływ imigrantów z Afryki. Wiadomo, że konieczne jest uszczelnianie granic i kontrola antyterrorystyczna. Jednakże dla zredukowania skłonności do migracji konieczne są działania na terenie państw afrykańskich służące polepszaniu ich sytuacji gospodarczej i społecznej. Kluczowe znaczenie ma edukacja w tych państwach. Prof.Bogdan Kalwas jst zdania, że nasze uniwersytety mogą utworzyć ścieżki kształcenia specjalistów, lekarzy, pedagogów, którzy podejmą zadanie edukacyjne w swoich krajach, być może trzeba będzie opłacać jakiś czas ich etaty, drukować podręczniki, pomagać tworzyć platformy internetowe. Pamiętam program „Tysiąc szkół na tysiąclecie” – wybudowaliśmy wtedy w bardzo niezamożnej Polsce około 1300 szkół. Teraz z gospodarką znacznie bardziej rozwiniętą jesteśmy w stanie zbudować 300 szkół w Sudanie Południowym w ciągu 10 lat i wykształcić dla nich nauczycieli. Może pójdziemy tą drogą? („Zdanie” 1-2(180-181)2019 ).
Sądzę, że tą drogą nie powinniśmy iść sami. Konieczne jest energiczne, wspólne działanie państw europejskich. Należy tu wziąć pod uwagę kwestię zapewnienia bezpieczeństwa uczniom, nauczycielom i szkołom. W tym kontekście współpraca z rządami i miejscowymi władzami jest konieczna. Ze strony Unii ptrzebne są działania dyplomatyczne i organizatorskie. Potrzebny będzie podział zadań pomiędzy państwami członkowskimi i harmonizowanie ich realizacji.
Nie można zwlekać, sprawa jest pilna.

Najnowsze

Koszty leczenia stomatologicznego w Polsce: co myślą pacjenci?

Koszty leczenia stomatologicznego w Polsce: co myślą pacjenci?

Raport przedstawia obawy Polaków dotyczące stomatologii, z których najważniejszą jest koszt wizyt i leczenia, wskazany przez 41,9% respondentów. Strach przed lekarzem (36,7%) i ból (27,2%) zajmują dalsze miejsca. Wysokie wydatki na leczenie zniechęcają do wizyt, a długie oczekiwania na specjalistów oraz negatywne doświadczenia wpływają na motywację pacjentów. Autorzy raportu podkreślają konieczność poprawy komunikacji oraz przewidywalności kosztów, aby zwiększyć skłonność Polaków do regularnych wizyt dentystycznych.

Budżet UE dla Polski: 123,3 mld euro w latach 2028–2034

Budżet UE dla Polski: 123,3 mld euro w latach 2028–2034

Polska ma szansę otrzymać 123,3 mld euro z nowego budżetu UE na lata 2028–2034, co czyni ją największym beneficjentem w Unii. Kluczowe będzie, jak te fundusze wpłyną na życie Polaków, zwłaszcza w obszarach zdrowia, mieszkań i energetyki. Nowy model budżetowy łączy różne priorytety, co może wprowadzić konkurencję między potrzebami. Istotne jest, aby środki były skierowane na zrównoważony rozwój, a efekty inwestycji mogły być odczuwalne w codziennym życiu obywateli. Ostatecznie, to nie liczby, lecz realne korzyści dla społeczeństwa będą testem skuteczności budżetu.

Bogactwo a wysiłek: mit czy rzeczywistość?

Bogactwo a wysiłek: mit czy rzeczywistość?

Współczesna narracja o sukcesie często ignoruje znaczony wpływ pochodzenia społecznego i warunków życiowych na osiągnięcia jednostki. Wiele osób, pomimo ciężkiej pracy, nie osiąga tego samego poziomu sukcesu co ci z uprzywilejowanych rodzin. Dane pokazują, że kraj, w którym się urodzono, majątek rodzinny oraz edukacja rodziców mają ogromne znaczenie. Bogata historia osobistych sukcesów, jak Schwarzenegger, ukrywa systemiczną nierówność. Równość szans wymaga poprawy jakości edukacji, dostępu do mieszkań i usług zdrowotnych, co jest kluczowe dla sprawiedliwości społecznej.

Nowy blok gospodarczy: Kanada, UE, Australia i Nowa Zelandia

Nowy blok gospodarczy: Kanada, UE, Australia i Nowa Zelandia

Stowarzyszone członkostwo Kanady w Unii Europejskiej to więcej niż tylko temat do dyskusji; to potencjalny krok ku zbudowaniu nowego bloku gospodarczego państw, które pragną współpracy ze Stanami Zjednoczonymi, lecz nie chcą być ich zakładnikami. Przewodnicząca Komisji Europejskiej i premier Kanady już o tym mówią, a Australia i Nowa Zelandia mogą być następne. Chociaż nie ma jeszcze formalnej definicji tego statusu, zmienia się sposób postrzegania integracji – od geograficznej ku kooperacji opartej na wspólnych interesach. Czy to początek nowej ery dla Europy i jej potencjalnych sojuszników?

Lewica Dowozi – 1000 dni za nami, 1000 dni przed nami

Lewica Dowozi – 1000 dni za nami, 1000 dni przed nami

Na konwencji Lewicy, Włodzimierz Czarzasty zadeklarował zdecydowane stanowisko: „ani kroku wstecz przed prawicą”. Politycy Lewicy, w tym Magdalena Biejat i Katarzyna Kotula, podkreślili zagrożenia dla praw kobiet, świeckiego państwa i praw mniejszości, ostrzegając przed wzrastającym wpływem radykalnej prawicy, którą Kotula nazwała „faszyzmem”. Czarzasty zwrócił uwagę na konieczność obrony wartości lewicowych, apelując o opór wobec ustępstw. Lewica wskazuje na konkretne konsekwencje polityki prawicy, w tym ograniczenia dotyczące aborcji czy edukacji, oraz podkreśla znaczenie swojej obecności w rządzie dla obrony praw społecznych.

Sprawdź również

Bogactwo a wysiłek: mit czy rzeczywistość?

Bogactwo a wysiłek: mit czy rzeczywistość?

„Pracuj więcej, ucz się, nie narzekaj, a osiągniesz sukces” — to jedno z najwygodniejszych haseł współczesnej gospodarki. Wygodnych przede wszystkim dla tych, którzy już są na górze. Bo dane pokazują coś znacznie mniej romantycznego: wysiłek ma znaczenie, ale punkt...

Komputery kwantowe i AI. Co zmieni technologiczny przełom?

Komputery kwantowe i AI. Co zmieni technologiczny przełom?

Komputery kwantowe przedstawia się najczęściej jako zagrożenie dla szyfrowania. To jednak tylko jedna strona nadchodzącej zmiany. Jeśli technologia osiągnie odpowiednią skalę, może wpłynąć także na rozwój sztucznej inteligencji, badania naukowe, projektowanie leków,...

Rosyjskie działania hybrydowe w Europie: analizy incydentów

Rosyjskie działania hybrydowe w Europie: analizy incydentów

Rosja nie musi wysyłać czołgów przez granicę, żeby uderzyć w europejskie państwo. Wystarczy podpalony magazyn, uszkodzony tor kolejowy, zakłócony sygnał GPS, cyberatak albo człowiek zwerbowany przez internet za stosunkowo niewielkie pieniądze. To właśnie jest jedna z...