Szkoda Sandersa,

9 mar 2020

ale Biden ma większe szanse by pokonać Trumpa.

Do wyborów prezydenckich w Stanach Zjednoczonych w listopadzie br. jest jeszcze sporo czasu, ale kampania nabiera wyraźnie tempa.Prawidłowością jest to, że na tym etapie jest ona szczególnie zacięta w obozie politycznym z którego nie wywodzi się urzędujący prezydent, szczególnie gdy może on kandydować na drugą 4-letnią kadencję. Tak jest obecnie w obozie Demokratów znajdujących się w opozycji,gdyż wśród Republikanów nikt nawet nie próbował kwestionować kandydatury Donalda Trumpa.
Przed czterema laty
sytuacja była odmienna.Ponieważ odchodził po dwóch kadencjach Barack Obama, to Demokraci musieli znaleźć jego godnego następcę i po długiej batalii, w której była sekretarz stanu Hillary Clinton (zarazem małżonka innego prezydenta) pokonała na finiszu lewicowego Berni’ego Sandersa (o korzeniach polsko-żydowskich) to ona stanęła przed szansą bycia pierwszą kobietą prezydentem USA. Z kolei wówczas dość zaskakująco w obozie Republikanów odpadali w prawyborach m.in. senatorowie Marco Rubio z Florydy i Ted Cruz z Teksasu,a nominację zdobył wyrażnie niedoceniany Donald Trump, który w finale choć uzyskał ok. 3 mln głosów mniej niż Clinton odniósł zwycięstwo. Liczą się bowiem w ostatecznym rachunku głosy elektorów przypisanych do danego stanu,a zwycięzca bierze całą pulę.
To była swego rodzaju sensacja i pamiętam, że gdy-będąc w okolicach przylądka Horn- dowiedziałem się przez telefon satelitarny o tym rezultacie, to nie chciałem wierzyć.Nota bene w sporym stopniu w stanach tzw. „pasa rdzy” (rust belt), jak np. Ohio,Michigan, gdzie Trump wygrywał niewielką różnicą głosów, przyczyniła się też do tego konserwatywna Polonia. Kwestią odrębną, której tu nie poruszam, jest sprawa oceny prezydentury Trumpa-tak w aspekcie polityki wewnętrznej, jak i międzynarodowej.Ciekawostką jest przy tym to, iż angielskie słowo „trump” znaczy „atut”.’No trump” w licytacji to „bez atu”. Amerykanie są głęboko podzieleni odnośnie do tego, czy ich obecny prezydent stanowi wartość dodaną, czy też przyczynia się m.in. do pogłębienia chaosu światowego.
Superwtorek i jego skutki
Konwencja Demokratów,na której 1991 delegatów wybierze kandydata tej partii na prezydenta odbędzie się w połowie lipca br. w Milwaukee w stanie Wisconsin. Trwają prawybory, tradycyjnie rozpoczęte w małych stanach Iowa i New Hampshire.Tam właśnie wybierani są ci delegaci spośród tych kandydatów,którzy w danym stanie otrzymają co najmniej 15 proc. głosów. Na początku pretendentów do prezydentury było kilkunastu, ale przed i po tzw. superwtorku (3 marca) sytuacja się wyraźnie wyklarowała.
W 14 stanach, w tym tak kluczowych, jak 40 mln Kalifornia i 29 mln Teksas wybierano delegatów (np. w Teksasie-228). Po wycofaniu się Pete’a Buttigiega i Amy Klobucher, którzy udzielili poparcia byłemu wiceprezydentowi dwóch kadencji u Obamy i senatorowi z małego stanu Delaware Joe Bidenowi, w szranki stanęli: Biden (ur. 1942 r.), Michael Bloomberg-przez 3 kadencje burmistrz Nowego Jorku, według Forbes’a 10. najbogatszy człowiek świata z majątkiem ponad 50 mld dol., urodzony w 1942 r.. Sen. Elisabeth Warren z Massachusetts (w USA często mówi się o tym stanie „Taxachusetts” ze względu na wysokie podatki); ur. 1949 r.. I Berni Sanders-senator z Vermontu (ur. 1941r.) mający duże poparcie szczególnie wśród młodego pokolenia, dobry mówca.
Biden, któremu do tej pory raczej nie szło, wygrał aż w 10 stanach, w tym w Teksasie,Arkanzas i Massachusetts. Ma on silne poparcie zwłaszcza wśród Afroamerykanów. Wielu komentatorów amerykańskich uważa,iż takiego come back nie było od wielu lat. Bloomberg,który w reklamy telewizyjne zainwestował ponad 550 mln dol. (sic!) i świadomie z dużym opóźnieniem włączył się do kampanii wyborczej, postanowił się z niej wycofać ponieważ wygrał tylko w małym Samoa Amerykańskim.Udzielił poparcia Bidenowi.Warren przegrała nawet w „swoim” Massachusetts, więc Sanders zaapelował, by się wycofała na jego rzecz. Nie sądzę, aby to się stało szybko.Sam Sanders zwyciężył w 4 stanach- w Colorado, Utah, w „swoim” Vermoncie i – co najważniejsze – w kluczowej Kalifornii.
Co dalej?
Donald Trump, który nie jest najstarszym kandydatem w tych wyborach (ur. w 1946 r.) swoim zwyczajem wyraził zadowolenie z biegu wydarzeń w obozie Demokratów. Zapewne sądzi,iż długa, decydująca, wyczerpująca walka Sandersa i Bidena osłabi konkurentów.
Sanders, który jest wyjątkowo bojowy i żywotny, to bez wątpienia najbardziej lewicowy polityk w dziejach USA, który z tak dobrymi wynikami i szansami ubiega się o najwyższy urząd w tym państwie. Jego program w Europie byłby uważany za typowo socjaldemokratyczny, ale nad Potomakiem brzmi niekiedy rewolucyjnie. Nie popiera go np. Hillary Clinton. „Będąc trzeżwym jak sędzia” (to be as sober as a judge) – by użyć ważnego idiomu angielskiego – uważam z przykrością, iż w sumie w dość konserwatywnych Stanach Zjednoczonych Biden ma jednak większe szanse na pokonanie Trumpa niż Sanders. A to może być kluczowy czynnik o znaczeniu także globalnym. Przy tym porównania z prezydentem Andrzejem Dudą same się nasuwają!

Najnowsze

Olga Tokarczuk opowiada Polskę na nowo. Noblistka przypomina historię, która nie mieści się w narodowych mitach

Olga Tokarczuk opowiada Polskę na nowo. Noblistka przypomina historię, która nie mieści się w narodowych mitach

Olga Tokarczuk w swojej powieści „Świata jest za dużo” przedstawia skomplikowaną historię Dolnego Śląska po II wojnie światowej, gdzie obok siebie współżyli Polacy, Niemcy, Żydzi i inni. Powieść, wydana 14 października 2026 roku, porusza kwestie tożsamości narodowej i wielokulturowych doświadczeń ludzi zmuszonych do opuszczenia swoich domów. Tokarczuk zwraca uwagę na różnorodność historię i kultury Polski, krytykując uproszczone narracje o narodowej jednorodności. W obliczu współczesnych dyskusji o migracji i tożsamości, jej książka staje się ważnym głosem, przypominając, że historia nie dotyczy tylko państw, ale przede wszystkim ludzi.

PiS bronił TVP jak niepodległości. Dziś były prezes mówi o układzie i milionach złotych. Czego tak naprawdę bronili politycy?

PiS bronił TVP jak niepodległości. Dziś były prezes mówi o układzie i milionach złotych. Czego tak naprawdę bronili politycy?

W grudniu 2023 roku Jarosław Kaczyński i posłowie PiS, udając obrońców demokracji, zablokowali nową władzę i bronią TVP. A jednak ostatecznie były prezes telewizji zdradził nieprawidłowości finansowe i presję ze strony kontrahentów. TVP otrzymała miliardy z budżetu, ale czy służyły one publicznej misji, czy tylko partyjnym interesom? Z obawami o przyszłość telewizji, po 2026 roku pozostają pytania o odpowiedzialność za marnotrawstwo milionów. Wolność mediów nie może być zasłoną dla politycznych machinacji. Obywatele zasługują na przejrzystość, nie tylko protesty posłów.

Godność zamiast zależności od rodziny. Asystencja osobista przełomem dla osób z niepełnosprawnościami?

Godność zamiast zależności od rodziny. Asystencja osobista przełomem dla osób z niepełnosprawnościami?

Sejm zakończył prace nad ustawą o asystencji osobistej dla osób z niepełnosprawnościami, czekając na podpis prezydenta. Ustawa ma zapewnić pomoc w codziennym życiu, umożliwić wybór asystenta i finansowanie usług. System ma wspierać 100 tysięcy osób oraz ich rodziny, promując niezależność i aktywność zawodową.

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

System podatkowy w Polsce to jawna niesprawiedliwość. Zwykli pracownicy płacą ciężkie daniny, podczas gdy milionerzy korzystają z luk prawnych. Ministerstwo Finansów przyznaje, że bogatsi płacą mniej, co rodzi pytanie: dlaczego osoby zarabiające minimalną krajową powinny ponosić większe obciążenia niż ci na szczycie? Czas na sprawiedliwe reformy!

46,7 proc. Polaków popiera wykorzystywanie AI jako wsparcia dla lekarzy

46,7 proc. Polaków popiera wykorzystywanie AI jako wsparcia dla lekarzy

Blisko połowa Polaków popiera wykorzystanie sztucznej inteligencji (AI) jako wsparcia dla lekarzy, wskazując na potrzebę efektywniejszej organizacji pracy w systemie ochrony zdrowia. W badaniach 46,7% dorosłych Polaków akceptuje AI w medycynie, a 30,6% się jej sprzeciwia, obawiając się sposobu wykorzystania technologii. Eksperci podkreślają, że AI ma wspierać lekarzy, a nie ich zastępować, co budzi nadzieję na lepszy dostęp do świadczeń. Wysoki odsetek osób niezdecydowanych może świadczyć o potrzebie wzrostu wiedzy na temat praktycznych zastosowań AI w medycynie.

Sprawdź również

PKB Chin w b.r. wzrósł 4,6% rok do roku 

PKB Chin w b.r. wzrósł 4,6% rok do roku 

Państwowy Urząd Statystyczny opublikował 18 października dane ekonomiczne za pierwsze trzy kwartały bieżącego roku. W tym okresie gospodarka narodowa Chin utrzymała się na stabilnym poziomie mimo presji, wykazując tendencję rozwoju z naciskiem na...