Wsparcie z Tel-Awiwu

12 lip 2018

Węgierski premier w ostatniej kampanii wyborczej korzystał z nagrań wykonanych przez firmę wywodzącą się z izraelskich służb. Użył ich do oczerniania organizacji pozarządowych i pozbycia się ich z kraju.

 

Wiosenne wybory parlamentarne na Węgrzech, wygrane ponownie przez partię Fidesz, rozegrały się w dużej mierze w atmosferze medialnej nagonki na organizacje pozarządowe broniące praw człowieka. Zdaniem Viktora Orbána miały one rzekomo zagrażać bezpieczeństwu wewnętrznemu Węgier. W kampanii wyborczej wykorzystano m.in. nagrania, na podstawie których oczerniano grupy powiązane z Georgem Sorosem. Dzisiaj, dzięki śledztwu przeprowadzonemu przez reporterkę magazynu Politico, wiadomo, że nagrania zostały wykonane przez działających po przykrywką agentów, pracowników izraelskiej firmy zajmującej się działalnością wywiadowczą.

Dziennikarka Lili Bayer, kontaktując się z byłym pracownikiem firmy Black Cube z siedzibą w Tel-Avivie, ustaliła, że od grudnia 2017 r. do marca 2018 r. agenci korzystający z fikcyjnych tożsamości europejskich i arabskich spotykali się z ludźmi Sorosa w prestiżowych hotelach Budapesztu, Amsterdamu, Londynu, Wiednia i Nowego Jorku, wypytując ich o politykę ich organizacji na terenie Węgier. Wykonane ukrytym sposobem nagrania z tych spotkań zostały upublicznione po raz pierwszy na trzy tygodnie przed węgierskimi wyborami w mediach kontrolowanych przez rząd Orbána oraz w „Jerusalem Post”. Przemontowany materiał był interpretowany przez polityków partii Fidesz w sposób sugerujący, że fundacja Open Society Foundations George’a Sorosa posiada na Węgrzech „2 tysiące ludzi mających trzy cele: obalenie rządu Orbána, rozebranie ogrodzenia na granicy i sprzyjanie imigracji”.

Organizacja wydała w tej sprawie oświadczenie, że jedna z kobiet, była dyrektor finansowa Soros Fund Management, której wypowiedź wykorzystano w nagraniach, nie twierdziła tak w rzeczywistości, jej słowa poddano manipulacji i jest to nadinterpretacja motywowana politycznie.

Zamieszana w tę sprawę firma Black Cube była już uwikłana w skandale polityczne. M.in. zbierała informacje o byłych urzędnikach administracji Baracka Obamy, zaangażowanych w negocjacje w sprawie umowy nuklearnej z Iranem. Z usług Black Cube korzystał też Harvey Weinstein, wpływowy producent filmowy z Hollywood, by inwigilować kobiety oskarżające go o molestowanie seksualne. We wszystkich tych przypadkach, tak jak i w sprawie węgierskiej agenci firmy posługiwali się fikcyjnymi tożsamościami i przedstawiali się jako przedstawiciele nieistniejących spółek mieszczących się rzekomo pod adresem Warwick Street 46 w Londynie.

Źródło Lily Bayer poinformowało ją, że Black Cube składa się z byłych pracowników izraelskiego wywiadu wojskowego i wykonując nagrania wykorzystane przez węgierski rząd po raz pierwszy posłużyła w grze wyborczej. Rzecznik rządu Viktora Orbána odmówił komentarza na ten temat. Przedstawiciel Black Cube odmawia podawania tożsamości klientów firmy powołując się na przyjętą przez nią politykę.

Publikacja nagrań wykonanych po kryjomu przez agentów izraelskiej firmy były częścią ataku na węgierskie organizacje pozarządowe. W jej wyniku fundacja Sorosa wycofała się z Węgier, a rząd zgodnie z obietnicami wyborczymi zaostrzył politykę antyimigracyjną wprowadzając drakońskie prawo zgodnie z którym za jakąkolwiek pomoc nielegalnym imigrantom na Węgrzech grozi kara pozbawienia wolności.

Najnowsze

Bomby i pokój

Bomby i pokój

Im bardziej Amerykanie przegrywali politycznie, tym więcej zrzucali bomb. Kolejne wietnamskie piekło zaczęło się od...

Sprawdź również

Spotkanie Xi Jinpinga i Trumpa w Pekinie. Kurs na stabilność

Spotkanie Xi Jinpinga i Trumpa w Pekinie. Kurs na stabilność

Na to spotkanie patrzyły nie tylko Pekin i Waszyngton. Patrzył świat zmęczony wojnami, cłami, niepewnością na rynkach energii i rosnącymi kosztami życia. Donald Trump wrócił do Pekinu po ośmiu i pół roku od poprzedniej wizyty w Chinach. Kiedy przy jednym stole siadają...

Trump leci z Big Techem do Pekinu. Chodzi o chipy, rynek i AI

Trump leci z Big Techem do Pekinu. Chodzi o chipy, rynek i AI

Donald Trump leci do Pekinu z delegacją, w której polityka spotyka się z interesami największych amerykańskich korporacji. Obok urzędników administracji USA do Chin jadą ludzie, dla których wynik rozmów z Xi Jinpingiem może oznaczać miliardy dolarów w kontraktach,...

Burmistrz Nowego Jorku wybrał krawców zamiast balu miliarderów

Burmistrz Nowego Jorku wybrał krawców zamiast balu miliarderów

Zohran Mamdani, lewicowy burmistrz Nowego Jorku, nie pojawił się na dorocznym balu mody w Metropolitan Museum of Art. W wieczór, gdy muzeum wypełniły gwiazdy, projektanci i miliarderzy, jego biuro pokazało krawców, sprzedawców, dostawców i związkowców. Ludzi, bez...

Kryzys na Kubie. Wyspa bez paliwa, turystów i złudzeń

Kryzys na Kubie. Wyspa bez paliwa, turystów i złudzeń

Kryzys na Kubie wszedł w codzienne życie mieszkańców głębiej niż kolejne rządowe komunikaty i zagraniczne sankcje. Brak paliwa oznacza dziś problemy z dojazdem do pracy, dostawami żywności, odbiorem śmieci, funkcjonowaniem szpitali i obsługą turystów. Do tego dochodzą...