Król Karol u króla Trumpa. Absurdalna lekcja demokracji w Kongresie USA
Król Karol przemówił w Kongresie USA o demokracji, instytucjach i odpowiedzialności władzy. Brzmi absurdalnie, bo mówił to dziedziczny monarcha. Jeszcze bardziej absurdalne jest jednak to, że przy Donaldzie Trumpie nawet brytyjski król wypadł jak obrońca republiki. Trwająca wizyta monarchy w Stanach Zjednoczonych…









