„Naprzód, naprzód, i jeszcze raz naprzód. Do zwycięstwa” – zawołał na konwencji PiS Zapluty Karzeł Reakcji. No tak, naprzód, ale w którą stronę? Bo „naprzód” oznacza tylko „przodem do przodu”, jak powiada brutalny cham Edek w „Tangu” Sławomira Mrożka. Ale jeśli przód...











