Toruń od lat był przystankiem obowiązkowym dla kandydatów PiS. Jechało się do ojca Rydzyka, by zostać dostrzeżonym, zaproszonym do studia i nieoficjalnie włączonym do grona „swoich”. Obecność w Radiu Maryja była jak polityczne bierzmowanie. Wczoraj kandydat PiS znów...











