Bez Ukraińców ani rusz

1 cze 2023

Ponad 80 proc. polskich przedsiębiorstw zatrudnia obywateli Ukrainy; w ponad jednej trzeciej firm odsetek zatrudnionych Ukraińców waha się w przedziale 10-20 proc. całego personelu.

Z badania centrum analitycznego Gremi Personal wynika, że 43 proc. respondentów wskazało w odpowiedziach, że Ukraińcy w ich firmach pracują zarówno w zawodach wymagających wysokich kwalifikacji, jak i zawodach o niskich kwalifikacjach. Prawie jedna piąta firm (18 proc.) zatrudnia wysoko wykwalifikowanych obywateli Ukrainy Ukraińców. Tyle samo przedsiębiorstw deklaruje zatrudnienie niewykwalifikowanych pracowników z Ukrainy.

W ponad jednej trzeciej firm (36 proc.) procent zatrudnionych obywateli Ukrainy waha się w przedziale 10-20 proc. całego personelu. W co trzeciej firmie (30 proc.) zatrudnienie personelu z Ukrainy stanowi poniżej 10 proc. ogółu zatrudnionych, a co w co 10. przedsiębiorstwie ten udział wynosi od 20 do 40 proc. Zgodnie z badaniem w 5 proc. firm Ukraińcy stanowią ponad połowę załogi.

Na pytanie, czy po wojnie zmienił się udział Ukraińców w kadrze firm, niemal jedna trzecia (27 proc.) respondentów przyznała, że nieznacznie on wzrósł. 25 proc. odpowiadających wskazała, że udział udział pracowników z Ukrainy zarówno się zwiększył, jak i nie zmienił się w ogóle. W 5 proc. przedstawicieli firm zwróciła uwagę na odpływ pracowników ukraińskich.

Badanie wykazało, że większość respondentów (66 proc.) zadeklarowała, że pracownicy z Ukrainy szybko zaadoptowali się do nowych warunków pracy i nie miało trudności w aklimatyzacji. W przypadku 7 proc. firm – ukraińscy obywatele odczuwali takie trudności, ale w nieznacznym stopniu, a tylko 2 proc. w stopniu zdecydowanym.

„Wyniki nie są zaskakujące: w niemal każdej firmie w Polsce pracują obywatele Ukrainy – przed wybuchem rosyjskiej wojny stanowili największą migrację zarobkową, a po wojnie – największą społeczność uchodźczą” – komentuje wyniki sondażu dyrektorka działu współpracy Gremi Personal Vitaliya Korsun.

Agencja Gremi Personal zauważyła, że Rosyjska agresja poważnie zachwiała rynkiem pracownika fizycznego z Ukrainy z powodu ograniczeń w opuszczeniu kraju, przy okazji stawiając wyzwania polskiemu rynkowi pracy. „Zamiast mężczyzn do pracy fizycznej, rynek pracy zalała fala uchodźców, głównie kobiet z dziećmi i seniorów. Z puli nowych osób z Ukrainy ponad 60 proc. kobiet w wieku produkcyjnym z powodzeniem znalazło pracę, chociaż w większości nie w swoim zawodzie – nawet jeśli posiada wyższe wykształcenie, z powodu nieznajomości języka polskiego w stopniu komunikatywnym musiały na początek podjąć pracę poniżej kwalifikacji – w handlu, usługach czy jako pracownice fizyczne w fabrykach” – wskazano.

Dodano, że obecnie tematem jest „zmieniający się profil pracownika na tle globalnych wyzwań gospodarczych”, gdzie jednym z głównych czynników wpływających na polską gospodarkę jest trwająca wojna w Ukrainie.

„Obywatele Ukrainy stanowią obecnie prawie 10 proc. ludności, z czego ponad 7 proc. to osoby zdolne do pracy. Polskie firmy chcące poprawić stan swojego biznesu mogą zbudować skuteczny model wykorzystania ich potencjału. Przede wszystkim za pomocą budowania kompetentnej polityki adaptacyjnej i wspierania rozwoju umiejętności Ukraińców pracujących w Polsce. Wpływ Ukraińców na polską gospodarkę rośnie z miesiąca na miesiąc ze względu na ich stałą emigrację do Polski i wysoką motywację do pracy. Od 24 lutego 2022 roku przez Polskę przewinęło się ponad 11,889 mln os., z czego 10,095 mln os. powróciło do kraju. Szacunki ONZ wskazują, że w Polsce nadal przebywa około 2 mln samych uchodźców” – podsumowała Vitaliya Korsun.

tr/pap

Najnowsze

Olga Tokarczuk opowiada Polskę na nowo. Noblistka przypomina historię, która nie mieści się w narodowych mitach

Olga Tokarczuk opowiada Polskę na nowo. Noblistka przypomina historię, która nie mieści się w narodowych mitach

Olga Tokarczuk w swojej powieści „Świata jest za dużo” przedstawia skomplikowaną historię Dolnego Śląska po II wojnie światowej, gdzie obok siebie współżyli Polacy, Niemcy, Żydzi i inni. Powieść, wydana 14 października 2026 roku, porusza kwestie tożsamości narodowej i wielokulturowych doświadczeń ludzi zmuszonych do opuszczenia swoich domów. Tokarczuk zwraca uwagę na różnorodność historię i kultury Polski, krytykując uproszczone narracje o narodowej jednorodności. W obliczu współczesnych dyskusji o migracji i tożsamości, jej książka staje się ważnym głosem, przypominając, że historia nie dotyczy tylko państw, ale przede wszystkim ludzi.

PiS bronił TVP jak niepodległości. Dziś były prezes mówi o układzie i milionach złotych. Czego tak naprawdę bronili politycy?

PiS bronił TVP jak niepodległości. Dziś były prezes mówi o układzie i milionach złotych. Czego tak naprawdę bronili politycy?

W grudniu 2023 roku Jarosław Kaczyński i posłowie PiS, udając obrońców demokracji, zablokowali nową władzę i bronią TVP. A jednak ostatecznie były prezes telewizji zdradził nieprawidłowości finansowe i presję ze strony kontrahentów. TVP otrzymała miliardy z budżetu, ale czy służyły one publicznej misji, czy tylko partyjnym interesom? Z obawami o przyszłość telewizji, po 2026 roku pozostają pytania o odpowiedzialność za marnotrawstwo milionów. Wolność mediów nie może być zasłoną dla politycznych machinacji. Obywatele zasługują na przejrzystość, nie tylko protesty posłów.

Godność zamiast zależności od rodziny. Asystencja osobista przełomem dla osób z niepełnosprawnościami?

Godność zamiast zależności od rodziny. Asystencja osobista przełomem dla osób z niepełnosprawnościami?

Sejm zakończył prace nad ustawą o asystencji osobistej dla osób z niepełnosprawnościami, czekając na podpis prezydenta. Ustawa ma zapewnić pomoc w codziennym życiu, umożliwić wybór asystenta i finansowanie usług. System ma wspierać 100 tysięcy osób oraz ich rodziny, promując niezależność i aktywność zawodową.

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

System podatkowy w Polsce to jawna niesprawiedliwość. Zwykli pracownicy płacą ciężkie daniny, podczas gdy milionerzy korzystają z luk prawnych. Ministerstwo Finansów przyznaje, że bogatsi płacą mniej, co rodzi pytanie: dlaczego osoby zarabiające minimalną krajową powinny ponosić większe obciążenia niż ci na szczycie? Czas na sprawiedliwe reformy!

46,7 proc. Polaków popiera wykorzystywanie AI jako wsparcia dla lekarzy

46,7 proc. Polaków popiera wykorzystywanie AI jako wsparcia dla lekarzy

Blisko połowa Polaków popiera wykorzystanie sztucznej inteligencji (AI) jako wsparcia dla lekarzy, wskazując na potrzebę efektywniejszej organizacji pracy w systemie ochrony zdrowia. W badaniach 46,7% dorosłych Polaków akceptuje AI w medycynie, a 30,6% się jej sprzeciwia, obawiając się sposobu wykorzystania technologii. Eksperci podkreślają, że AI ma wspierać lekarzy, a nie ich zastępować, co budzi nadzieję na lepszy dostęp do świadczeń. Wysoki odsetek osób niezdecydowanych może świadczyć o potrzebie wzrostu wiedzy na temat praktycznych zastosowań AI w medycynie.

Sprawdź również

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

Polska ma problem ze sprawiedliwością podatkową Pracownik zarabiający kilka tysięcy złotych miesięcznie nie ma wyboru — państwo regularnie pobiera z jego pensji podatki i składki. Tymczasem milionerzy, właściciele firm i osoby zarabiające na kapitale mogą korzystać z...