Co się opłaca w Krakowie?

19 mar 2023

Kram w krakowskich Sukiennicach nadal czeka na najemcę, ponieważ zwycięzca aukcji przeprowadzonej pod koniec lutego nie zdecydował się na podpisanie umowy najmu. Ponowna licytacja odbędzie się 31 marca, ale formalności należy dopełnić najpóźniej do 29 marca.

Do wynajęcia jest kram nr 26 w Sukiennicach o łącznej powierzchni 10,64 metrów kw. Jak informował Zarząd Budynków Komunalnych, w poprzednim przetargu przeprowadzonym 28 lutego wystartowało 13 oferentów, a cena z wyjściowych 800 zł netto za m kw. wzrosła do 3960 zł za m kw. Oznacza to, że zwycięzca aukcji zadeklarował ponad 42 tys. zł miesięcznie za wynajem tego lokalu. Nowy najemca miał czas do 6 marca na podpisanie umowy.

W piątek krakowski magistrat poinformował, że zwycięzca aukcji przeprowadzonej pod koniec lutego nie podpisał umowy najmu. Tym samym stracił wadium, którego wpłata była warunkiem dopuszczenia do udziału w tym postępowaniu.

„W związku z tą sytuacją, lokal ponownie skierowano do wynajęcia w najbliższej aukcji, która odbędzie się 31 marca. Osoby zainteresowane udziałem w niej są zobowiązane, do 29 marca, dokonać wpłaty wadium w wysokości 15 tys. zł oraz złożyć ofertę w Punkcie Obsługi Mieszkańców ZBK” – przekazano.

Podczas aukcji będzie można wylicytować lokal użytkowy – kram nr 26 – o powierzchni 10,64 mkw. wraz z udziałem w przestrzeni wspólnej o metrażu 1,47 mkw. Cena wywoławcza stawki czynszowej wynosi 600 zł netto za 1 mkw.

Zwycięzca aukcji zobowiązany będzie prowadzić w lokalu działalność gospodarczą polegającą na sprzedaży produktów z przewagą wyrobów noszących znamiona rękodzieła ludowego i artystycznego, związanego z tradycją handlu krakowskiego, którego celem jest promocja miasta i regionu.

Gmina Miejska Kraków – właściciel lokalu – dopuszcza w lokalu handel pamiątkami, upominkami, prezentami, sztuką użytkową, które są wykonane z surowców naturalnych. Nie będzie wolno natomiast handlować przedmiotami pochodzenia zagranicznego mającymi znamiona pamiątki obcej (niepolskiej), wyrobami przemysłowymi powszechnego użytku nie mającymi znamion rękodzieła lub nienawiązującymi jednoznacznie do tradycji handlu regionu i kraju, jak również artykułami spożywczymi, w tym alkoholem.

Jak wskazują kupcy handlujących w Sukiennicach, zabytek ten jako obiekt handlowy jest „jedyny i wyjątkowy”, ale osoby tam sprzedające muszą być przygotowane na ciężkie warunki pracy. Związane są one z narażeniem na niska temperaturę, bo kramy nie są ogrzewane, brakiem zaplecza, magazynu oraz konkurencją ze strony innych kupców, sprzedających podobny asortyment.

Sukiennice na krakowskim Rynku Głównym, w których handel prowadzony jest od XIII wieku, są jednym z symboli miasta. Pierwszy kamienny budynek stanął w tym miejscu tuż po nadaniu miastu przywileju lokacyjnego w roku 1257. Ślady tej budowli zachowały się tylko w piwnicach. W drugiej połowie XIV wieku wzniesiono w centrum Rynku Głównego murowaną halę w stylu gotyckim, w której handlowano suknem. Budynek spłonął w wielkim pożarze miasta w 1555 roku.

Sukiennice odbudowano w stylu renesansowym – stały się jednym z najbardziej rozpoznawalnych przykładów tego nurtu w Krakowie. Najbardziej charakterystycznym motywem jest arkadowa attyka (projekt Jana Marii Padovano), maskująca dach, zwieńczona fantazyjnym grzebieniem z rzeźbami maszkaronów.

W kolejnych wiekach Sukiennice zaczęły podupadać; gruntowny remont i przebudowę przeprowadzono dopiero w latach 70. XIX wieku. Dobudowano wówczas ostrołukowe arkadowe podcienia, mieszczące eleganckie sklepy i kawiarnie. Na piętrze otwarto galerię malarstwa polskiego. Obecnie na parterze Sukiennic znajduje się 55 kramów w dwóch rzędach, w których można nabyć biżuterię, pamiątki czy rękodzieła.

tr/pap

Najnowsze

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny...

Sprawdź również

Witajcie wśród krezusów

Witajcie wśród krezusów

Wielu Polaków dowiaduje się z końcem kwietnia, że stali się bogaci (albo prawie). A przynajmniej stali się na tyle bogaci, że przekroczyli magiczną linię progu podatkowego. Linia ta została nakreślona twardą ręką premiera Morawieckiego w roku 2022. Skumulowana...

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiński sąd postawił granicę automatyzacji. Korporacja może wdrażać AI, ale nie może używać jej jako alibi dla zwolnienia człowieka. To nie algorytm wręcza wypowiedzenie. Robi to pracodawca. To ważny sygnał globalnie, także dla Polski. Rewolucja już wchodzi na rynek...

Prezes to ma klawe życie

Prezes to ma klawe życie

Najlepiej zarabiającym prezesem w historii III RP był Janusz Filipiak, prezes i współwłaściciel Comarchu, który w 2016 roku wypłacił sobie 11,6 miliona złotych, wyprzedzając Luigiego Lovagliego, najlepiej opłacanego Włocha w historii Polski, wtedy prezesa zarządu...

Podatkowy bumerang

Podatkowy bumerang

Z bumerangiem trzeba się obchodzić delikatnie. Jest to rzadka broń miotająca wielokrotnego użytku. Coś, co zostało miotnięte na polowaniu lub bitwie i nie trafiło w cel, zwykle uznawano za stracone. Bumerangi natomiast wracały, choć trzeba było zachować ostrożność, by...