Gospodarka 48 godzin

18 gru 2019

Za mało kasy z PPK

Tylko 39 proc. pracowników największych firm w Polsce zdecydowało się przystąpić do Pracowniczych Planów Kapitałowych – ujawnił prezes Polskiego Funduszu Rozwoju Paweł Borys. To wynik znacznie gorszy od oczekiwań rządu, ale zgodny z logiką, bo zrozumiałe, że pracownicy nie chcieli przeznaczać części swych wynagrodzeń na realizację wątpliwych planów rządu PiS. PPK na razie są wprowadzane w największych przedsiębiorstwach zatrudniających ponad 250 osób (których jest ponad 4 tys.), ale od przyszłego roku mają być uruchamiane także w mniejszych firmach zatrudniających ponad 50 osób. Niechęć pracowników wobec PPK oznacza, że rząd będzie się musiał pożegnać z częścią środków finansowych, na jakie miał nadzieję.

Porządek zapanuje w kraju

„Musimy zapewnić porządek w wymiarze sprawiedliwości – oświadczył premier Mateusz Morawiecki, odnosząc się do rządowego (acz formalnie zgłoszonego jako poselski w celu uniknięcia jakichkolwiek konsultacji) projektu ustawy, wprowadzającego kary dla sędziów za kwestionowanie legalności pracy ich kolegów, powołanych z udziałem obecnej Krajowej Rady Sądownictwa utworzonej w nieprawidłowy sposób. Zgodnie z tą ustawą, za poddawanie w wątpliwość statusu sędziego nominowanego przez nową KRS, sędzia może zostać usunięty z zawodu. Premier Morawiecki stwierdził: „Jakie poważne państwo, np. zachodniej Europy, mogłoby sobie pozwolić na to, że jedni sędziowie kwestionują możliwość powoływania oraz wydawania wyroków i decyzji przez innych sędziów. Taka sytuacja prowadziłaby do stanu chaosu w sądownictwie”.
Premier nie raczył zauważyć, że zagrożenie chaosem w sądownictwie zostało spowodowane właśnie przez PiS – bo to liderzy tej partii postanowili utworzyć zależną od siebie Krajową Radę Sądownictwa aby powoływała pasujących im sędziów – mimo, że doskonale wiedzieli, iż łamią w ten sposób wszelkie reguły praworządności. Nawarzyli piwa, ale teraz karzą je wypić sędziom, ustanowionym zgodnie z prawem.
Przy okazji PiS-owscy prominenci oraz propaganda rządowa w mediach „publicznych” boleją nad tym, że wymiar sprawiedliwości dotychczas nie oczyścił się z osób funkcjonujących w stanie wojennym. Święte słowa! Najlepszym przykładem aktywny działacz Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej prokurator Stanisław Piotrowicz, który oskarżał opozycjonistów w czasie stanu wojennego, a teraz został powołany przez PiS na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Tak właśnie wygląda oczyszczanie wymiaru sprawiedliwości w wykonaniu obecnej ekipy.

Najnowsze

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny...

Sprawdź również

Witajcie wśród krezusów

Witajcie wśród krezusów

Wielu Polaków dowiaduje się z końcem kwietnia, że stali się bogaci (albo prawie). A przynajmniej stali się na tyle bogaci, że przekroczyli magiczną linię progu podatkowego. Linia ta została nakreślona twardą ręką premiera Morawieckiego w roku 2022. Skumulowana...

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiński sąd postawił granicę automatyzacji. Korporacja może wdrażać AI, ale nie może używać jej jako alibi dla zwolnienia człowieka. To nie algorytm wręcza wypowiedzenie. Robi to pracodawca. To ważny sygnał globalnie, także dla Polski. Rewolucja już wchodzi na rynek...

Prezes to ma klawe życie

Prezes to ma klawe życie

Najlepiej zarabiającym prezesem w historii III RP był Janusz Filipiak, prezes i współwłaściciel Comarchu, który w 2016 roku wypłacił sobie 11,6 miliona złotych, wyprzedzając Luigiego Lovagliego, najlepiej opłacanego Włocha w historii Polski, wtedy prezesa zarządu...

Podatkowy bumerang

Podatkowy bumerang

Z bumerangiem trzeba się obchodzić delikatnie. Jest to rzadka broń miotająca wielokrotnego użytku. Coś, co zostało miotnięte na polowaniu lub bitwie i nie trafiło w cel, zwykle uznawano za stracone. Bumerangi natomiast wracały, choć trzeba było zachować ostrożność, by...