Gospodarka 48 godzin

AL

Zaciągamy na potęgę

W październiku tego roku wartość udzielonych mieszkaniowych kredytów hipotecznych wzrosła o 16,6 mld zł. To wynik aż o 46,8 proc. wyższy, niż w zduszonym przez pandemię październiku 2020 r. W tym roku, inaczej, niż w większości krajów Europy, pandemia w Polsce zbiera jeszcze tragiczniejsze żniwo, niż w 2020. Ponadto obecnie, do plag przeżywanych przez nasz kraj pod rządami PiS dołączyła się jeszcze wysoka inflacja. Dlatego Polacy na potęgę zadłużają się i zaciągają kredyty, aby tylko zdążyć przed coraz szybciej rosnącymi cenami mieszkań i materiałów budowlanych. Oczywiście ten rosnący popyt na mieszkania sprawia, że drożeją one jeszcze szybciej. Zanotowana w październiku miesięczna wartość kredytów hipotecznych jest najwyższa od października 2004 r. Dziesiąty miesiąc roku – przypomnijmy, miesiąc oszczędzania – jest u nas tradycyjnie miesiącem boomu na kredyty mieszkaniowe.

Czas futer i kożuchów

25 listopada przypada Światowy Dzień bez Futra. Data ta nie jest przypadkowa – na przełomie listopada i grudnia na fermach futrzarskich dochodzi do uboju, co oznacza śmierć kilku milionów zwierząt. Hodowla zwierząt na futra w Polsce jest wciąż dozwolona, więc co roku o tej porze na fermach odbywa się wielka rzeź. Zdaniem Zielonych, na ponad 400 fermach w kraju ginie wówczas prawie 6 mln zwierząt. Stowarzyszenie Otwarte Klatki domaga się, aby Polska dołączyła do grona 23 europejskich krajów, które już wprowadziły zakaz lub częściowe ograniczenie hodowli zwierząt na futra. Wedle ich propozycji, nastąpi wygaszenie istniejących firm do dnia 1 stycznia 2027 roku. Hodowcy, którzy zdecydują się na wcześniejsze zakończenie działalności będą mogli liczyć na wyższe odszkodowania. Hodowca miałby uzyskać odszkodowanie w trzy miesiące po złożeniu wniosku do ministra rolnictwa. Jeśli odszkodowania będą odpowiednio wysokie, to być może projekt zamknięcia ferm zyska także poparcie hodowców. Od kilku lat branża przechodzi kryzys. Spadają ceny skór i wiele firm prowadzi działalność na skraju bankructwa. Nie wiadomo jednak, czy ta tendencja będzie trwała bo niskie temperatury podczas ostatniej zimy sprawiły, że w naszym kraju chętniej kupowano ekologiczne (czyli w tym przypadku, naturalne) kożuchy i futra. Poza tym, zamysł likwidacji hodowli zwierząt futerkowych zawsze wywołuje ripostę w postaci wskazywania, że zwierzęta zabija się także na mięso i buty, a przecież śmierć jest śmiercią, niezależnie od powodu z jakiego została zadana.

Restauracyjne zmartwienia

Jak wskazuje Europejski Fundusz Leasingowy, po poprawie koniunktury i nastrojów w branży hotelarskiej, gastronomicznej i cateringowej, jaka miała miejsce w trzecim kwartale w Polsce, nie ma już śladu. Wartość Barometru Koniunktury EFL na IV kwartał bieżącego roku była najniższa wśród wszystkich branż i wyniosła tylko 47,2 pkt. – czyli poniżej pięćdziesięciopunktowej granicy rozwoju. To spadek o 12,7 pkt. w porównaniu do poprzedniego kwartału, w którym wskaźnik osiągnął z kolei najlepszy wynik od ponad 2 lat (59,9 pkt.).

Poprzedni

Grają o Puchar Davisa

Następny

Czarny Piątek