Gospodarka 48 godzin

24 lis 2020

Czas cyfryzacji
W kryzysowym, 2020 roku aż o 10,4 proc. wzrosną wydatki na usługi i technologie transformacji cyfrowej – prognozuje firma analityczna Statista. Wiąże się to z tym, że firmy na świecie w czasie kryzysu pandemii znacznie przyspieszyły proces cyfryzacji. W Polsce najłatwiej zaobserwować postępujące „ucyfrowienie” polskiej administracji publicznej. Wzrasta bowiem stopniowo wartość indeksu rozwoju e-administracji. – Wysokie tempo transformacji cyfrowej jest w pełni uzasadnione, bowiem dla wielu firm stała się ona warunkiem przetrwania – mówi ekspert Mariusz Grabowski. W związku z tym coraz popularniejszy staje się model cyfryzacji, polegający na tym, że że wszystko: infrastruktura i sprzęt, oprogramowanie i serwis dostarczane są użytkownikowi końcowemu jako konkretne świadczenia, za które uiszcza on abonament. Z takich rozwiązań mogą również korzystać instytucje publiczne i jednostki samorządu. Taki model usługowy uwalnia odbiorców usług informatycznych od niemal wszystkich obowiązków, związanych z cyfryzacją.

Język to podstawa
82 proc. pracodawców wymaga znajomości języka obcego podczas rekrutacji – wynika z ankiety przeprowadzonej przez aplikację Babbel. Znajomość języka obcego to jeden z najważniejszych wymogów stawianych przed kandydatami ubiegającymi się o nową pracę. Trwająca od marca pandemia sprawiła, że zmieniliśmy wiele z naszych przyzwyczajeń. Część codziennych obowiązków, chociażby zakupy, przerzuciliśmy do Internetu. Jak się jednak okazuje, poszukiwanie pracy i rekrutacja, to procesy, które wskutek pandemii także niemal w całości przeniosły się do sieci. Od marca portale rekrutacyjne zanotowały znacznie wyższy ruch na stronie. Pojawiło się więcej ogłoszeń firm poszukujących nowych pracowników, a sami użytkownicy stali się bardziej aktywni – trzy razy częściej poszukiwali informacji o nowej pracy stacjonarnej lub zdalnej. W przypadku indywidualnych ofert pracy, chodzi przede wszystkim o angielski – wymienia go aż 96 proc. sposród pracodawców wymagających znajomości języka obcego. W przypadku 2 proc. pracodawców może to być niemiecki albo angielski, natomiast po jednym procencie przypada wyłącznie na niemiecki oraz na niemiecki albo rosyjski. Nie ma ofert pracy, w których byłby wymagany wyłącznie język rosyjski bądź inny język obcy poza angielskim i niemieckim. Co trzecie ogłoszenie o pracę zostało napisane w języku angielskim, najwięcej było ich w sektorze marketingu i technik informatycznych. Tak więc, język obcy to podstawa, bez względu na branżę, stanowisko czy nasze wykształcenie – zwłaszcza angielski biznesowy. Coraz więcej firm wymaga od swoich pracowników komunikowania się w języku obcym nie tylko z klientami, lecz także współpracownikami i kontrahentami z całego świata. Weryfikacja znajomości języka podczas rozmów kwalifikacyjnych to standard, o którym wszyscy kandydaci doskonale już wiedzą. Współczesne technologie pozwalają na naukę języków w każdym momencie dnia i w każdym miejscu, sami możemy też wyznaczyć sobie zasady nauki. To ważne szczególnie w obecnej sytuacji. Rozszerzając umiejętności językowe, dodajemy wartości do swojego CV, podnosimy kompetencje, a co za tym idzie nasza perspektywa możliwości zawodowych zdecydowanie się powiększa.

Najnowsze

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny...

Sprawdź również

Witajcie wśród krezusów

Witajcie wśród krezusów

Wielu Polaków dowiaduje się z końcem kwietnia, że stali się bogaci (albo prawie). A przynajmniej stali się na tyle bogaci, że przekroczyli magiczną linię progu podatkowego. Linia ta została nakreślona twardą ręką premiera Morawieckiego w roku 2022. Skumulowana...

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiński sąd postawił granicę automatyzacji. Korporacja może wdrażać AI, ale nie może używać jej jako alibi dla zwolnienia człowieka. To nie algorytm wręcza wypowiedzenie. Robi to pracodawca. To ważny sygnał globalnie, także dla Polski. Rewolucja już wchodzi na rynek...

Prezes to ma klawe życie

Prezes to ma klawe życie

Najlepiej zarabiającym prezesem w historii III RP był Janusz Filipiak, prezes i współwłaściciel Comarchu, który w 2016 roku wypłacił sobie 11,6 miliona złotych, wyprzedzając Luigiego Lovagliego, najlepiej opłacanego Włocha w historii Polski, wtedy prezesa zarządu...

Podatkowy bumerang

Podatkowy bumerang

Z bumerangiem trzeba się obchodzić delikatnie. Jest to rzadka broń miotająca wielokrotnego użytku. Coś, co zostało miotnięte na polowaniu lub bitwie i nie trafiło w cel, zwykle uznawano za stracone. Bumerangi natomiast wracały, choć trzeba było zachować ostrożność, by...