Gospodarka 48 godzin

19 kwi 2021

Pada ostatnia bariera
Tylko jedna instytucja broniąca obywateli nie została jeszcze obsadzona przez PiS, ale po czwartkowym wyroku Trybunału Konstytucyjnego Julii Przyłębskiej może się to zmienić. Ważą się bowiem losy praworządności w Polsce. 9 września 2020 r. upłynęła pięcioletnia kadencja Adama Bodnara na stanowisku Rzecznika Praw Obywatelskich. Zgodnie z art. 3 ust. 6 Ustawy o Rzeczniku Praw Obywatelskich, dotychczasowy Rzecznik pełni swoje obowiązki do czasu objęcia stanowiska przez nowego Rzecznika. Przez długi czas istniała tylko jedna kandydatka na następczynię dotychczasowego RPO – Zuzanna Rudzińska-Bluszcz – dotychczasowa główna koordynatorka ds. strategicznych postępowań sądowych w biurze RPO. Kandydaturę Zuzanny Rudzińskiej-Bluszcz poparło niemal 1200 organizacji społecznych z całego kraju. Równolegle, do Trybunału Konstytucyjnego Julii Przyłębskiej trafił wniosek posłów większości rządzącej, mający na celu wykazanie niekonstytucyjności przepisu pozwalającego na sprawowanie funkcji przez dotychczasowego RPO do czasu obsadzenia wakatu. Trybunał pani Przyłębskiej, orzekający zgodnie z oczekiwaniami obecnej władzy, stwierdził oczywiście, że niezgodny z Konstytucją jest przepis ustawy o RPO, który pozwala pełnić obowiązki Rzecznikowi Praw Obywatelskich po upływie kadencji do chwili objęcia stanowiska przez jego następcę. Walka o rzecznika pozostaje sprawą o kluczowym znaczeniu dla społeczeństwa obywatelskiego – przypomina FOR. Rzecznik Praw Obywatelskich to ostatnia instytucja publiczna o charakterze strażniczym, która nie została obsadzona przez osobę politycznie zależną od większości rządzącej. W związku z tak silną koncentracją władzy w rękach partii rządzącej najlepszym rozwiązaniem byłoby odrzucenie kandydatur zgłaszanych przez Prawo i Sprawiedliwość, w oczekiwaniu na kandydatkę lub kandydata, który będzie dawał gwarancje niezależności od polityków partii rządzącej. Mógłby to zrobić Senat, gdzie PiS nie ma większości. Jednak po czwartkowym wyroku Trybunału Julii Przyłębskiej ewentualny opór wyższej izby parlamentu może już okazać się niemożliwy.

Kolejny atak na sądy
Minister Sprawiedliwości-Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro oraz Prokurator Krajowy Bogdan Święczkowski negatywnie ocenili na konferencji prasowej postanowienie Sądu Okręgowego w Warszawie o nieuwzględnieniu wniosku prokuratury o przedłużenie tymczasowego aresztowania Sławomira Nowaka. Zasugerowali oni, że sąd w tej sprawie oraz w sprawie przeciwko Leszkowi Czarneckiemu, wydając orzeczenia niezgodne z oczekiwaniami prokuratury, kierował się przesłankami pozamerytorycznymi. Taką narrację bez ograniczeń zaprezentowała także PiS-owska telewizja „publiczna”. W ocenie zarządu Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia” wypowiedzi panów Ziobry i Święczkowskiego są w demokratycznym państwie prawnym niedopuszczalne. „Iustitia” przypomina, że to sądy (jeszcze niezależne, mimo zakusów obecnej władzy) decydują o tymczasowym aresztowaniu, a nie Minister Sprawiedliwości czy Prokurator Krajowy. Sądy nie są od „przyklepywania” wniosków prokuratury. Ich rolą jest sprawowanie wymiaru sprawiedliwości zgodnie z prawem, w sposób samodzielny i obiektywny. Z pewnością zaś rolą Ministra Sprawiedliwości- Prokuratora Generalnego i Prokuratora Krajowego nie jest wygłaszanie opinii zniesławiających sędziów.

Najnowsze

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny...

Nie ufamy sądom

Nie ufamy sądom

Dlaczego ludzie boją się sądów? Bo człowiek, którego nie stać na adwokata, jest na z góry przegranej pozycji. W...

Sprawdź również

Witajcie wśród krezusów

Witajcie wśród krezusów

Wielu Polaków dowiaduje się z końcem kwietnia, że stali się bogaci (albo prawie). A przynajmniej stali się na tyle bogaci, że przekroczyli magiczną linię progu podatkowego. Linia ta została nakreślona twardą ręką premiera Morawieckiego w roku 2022. Skumulowana...

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiński sąd postawił granicę automatyzacji. Korporacja może wdrażać AI, ale nie może używać jej jako alibi dla zwolnienia człowieka. To nie algorytm wręcza wypowiedzenie. Robi to pracodawca. To ważny sygnał globalnie, także dla Polski. Rewolucja już wchodzi na rynek...

Prezes to ma klawe życie

Prezes to ma klawe życie

Najlepiej zarabiającym prezesem w historii III RP był Janusz Filipiak, prezes i współwłaściciel Comarchu, który w 2016 roku wypłacił sobie 11,6 miliona złotych, wyprzedzając Luigiego Lovagliego, najlepiej opłacanego Włocha w historii Polski, wtedy prezesa zarządu...

Podatkowy bumerang

Podatkowy bumerang

Z bumerangiem trzeba się obchodzić delikatnie. Jest to rzadka broń miotająca wielokrotnego użytku. Coś, co zostało miotnięte na polowaniu lub bitwie i nie trafiło w cel, zwykle uznawano za stracone. Bumerangi natomiast wracały, choć trzeba było zachować ostrożność, by...