Gospodarka 48 godzin

21 maj 2021

Ogólny przekaz
„Rozwiązania zaproponowane w „Polskim Ładzie” przyjmujemy z ostrożnym optymizmem. W ogólnym przekazie wiele z nich wychodzi naprzeciw postulatom „Solidarności”, ale jak w każdym takim przypadku „diabeł tkwi w szczegółach”. Dlatego bardzo rzetelnie w ramach dialogu społecznego ocenimy konkretne projekty” – stwierdził przewodniczący NSZZ Piotr Duda. Pan przewodniczący, jako szef związku zawodowego wspierającego obecną władzę, musi wypowiadać się oględnie, ale dobrze wie, że raczej nie doczekamy się ani tych „konkretnych projektów”, ani „dialogu społecznego”. I nie można się z nim nie zgodzić, gdy zauważa, iż jest to tylko „ogólny przekaz”. Tak jest – a na wdrożenie konkretnych zmian w przepisach w ogóle nie ma co liczyć. Ów Polski Ład jest bowiem tylko produktem propagandowym, mającym zbliżyć Prawo i Sprawiedliwość do zwycięstwa w kolejnych wyborach. Zapisane tam obietnice będą więc miesiącami cynicznie wałkowane przez cały aparat propagandowy PiS-owskiej telewizji „publicznej”.

Remont Lotosu
Zakończył się częściowy przestój remontowy rafinerii grupy Lotos. Wszystkie 19 instalacji i układów technologicznych objętych remontem jest już w normalnym ruchu. Trwający ponad dwa miesiące remont zaangażował ponad dwa tysiące pracowników i 85 wykonawców. Wszelkie zaplanowane prace zostały wykonane, to jednak jeszcze nie koniec. Druga część remontu rozpocznie się wiosną 2022 r. – i jest to konieczność dla gdańskiego zakładu. Już zakres prac prowadzonych w ramach pierwszego remontu na terenie Lotosu był bardzo szeroki. Przeprowadzono naprawy i kontrole 850 różnych aparatów, 1250 rurociągów, 2900 urządzeń infrastruktury automatycznej i elektrycznej. Usunięto też zanieczyszczenia produkcyjne ze wszystkich urządzeń, co powinno poprawić ich wydajność w kolejnych latach. Remont powinien umożliwić bezpieczną pracę rafinerii przez najbliższe 4 lata.

Gdański Trójkąt Kobiet
Z inicjatywy Trójkąta Weimarskiego Kobiet, który powstał 3 lata temu w Gdańsku, zawiązał się Weimarski Trójkąt Kobiet Biznesu. Wedle jego założeń, Niemki, Francuzki i Polki mają działać na rzecz zwiększenia znaczenia głosu kobiet we wszystkich trzech krajach, szczególnie w zakresie gospodarki i biznesu – oraz dążyć do wymiany doświadczeń, dobrych praktyk i rozwoju przestrzeni działania dla kobiet. Powołany w tym roku Weimarski Trójkąt Kobiet Biznesu utworzony został przez panie z firm skupionych w Polsko-Niemieckiej Izbie Przemysłowo-Handlowej i Francusko-Polskiej Izbie Gospodarczej. Patronat nad tym trójkątem objęła w Polsce wiceminister ds. technologii i rozwoju, Anna Kornecka. Pani wiceminister Kornecka, podkreślając rolę niemiecką w powołaniu trójkąta, stwierdziła: „Serdecznie dziękuję inicjatorce projektu, pani konsul generalnej RFN w Gdańsku Cornelii Pieper, za tę ważną inicjatywę. Inicjatywę pokazującą, jak wiele kobiety mogą osiągnąć i na jak wielu polach są aktywne i skuteczne w działaniu dla dobra wspólnego”. Inicjatorki Trójkąta Weimarskiego Kobiet Biznesu podnoszą, że są świadomymi i zaangażowanymi obywatelkami Polski, Francji i Niemiec i chcą współdecydować o przyszłości gospodarczej Europy, wnosząc do niej doświadczenie z różnych sfer życia – z polityki, gospodarki, nauki i kultury, jak również organizacji społecznych czy instytucji państwowych.

Najnowsze

Sprawdź również

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiński sąd postawił granicę automatyzacji. Korporacja może wdrażać AI, ale nie może używać jej jako alibi dla zwolnienia człowieka. To nie algorytm wręcza wypowiedzenie. Robi to pracodawca. To ważny sygnał globalnie, także dla Polski. Rewolucja już wchodzi na rynek...

Prezes to ma klawe życie

Prezes to ma klawe życie

Najlepiej zarabiającym prezesem w historii III RP był Janusz Filipiak, prezes i współwłaściciel Comarchu, który w 2016 roku wypłacił sobie 11,6 miliona złotych, wyprzedzając Luigiego Lovagliego, najlepiej opłacanego Włocha w historii Polski, wtedy prezesa zarządu...

Podatkowy bumerang

Podatkowy bumerang

Z bumerangiem trzeba się obchodzić delikatnie. Jest to rzadka broń miotająca wielokrotnego użytku. Coś, co zostało miotnięte na polowaniu lub bitwie i nie trafiło w cel, zwykle uznawano za stracone. Bumerangi natomiast wracały, choć trzeba było zachować ostrożność, by...