27 listopada 2022

loader

Gospodarka 48 godzin

red

Silniki wzrostu gasną

Wzrost sprzedaży detalicznej pozostaje na bardzo niskim poziomie – zwraca uwagę Polski Instytut Ekonomiczny, komentując dane GUS. Analitycy spodziewają się, że w najbliższych miesiącach handel znajdzie się w stagnacji – głównie z powodu spadku siły nabywczej wynagrodzeń. Jak poinformował GUS sprzedaż detaliczna w cenach stałych w sierpniu rdr wzrosła o 4,2 proc. „Wzrost sprzedaży detalicznej pozostaje na bardzo niskim poziomie. Spodziewamy się słabych wyników do końca roku” – prognozuje Sergiej Druchyn z Polskiego Instytutu Ekonomicznego. Analitycy PIE zwrócili uwagę, że sprzedaż w sierpniu zwiększyła się nieznacznie powyżej prognoz mówiących o 3-proc. wzroście. „Komentarz GUS wskazuje, że wzrost obrotów widoczny jest głównie w handlu farmaceutykami oraz tekstyliami” – stwierdził Druchyn. Dodatkowo wysokie ceny benzyny skutkują mniejszym ruchem na stacjach paliw.

Eksperci wskazali na badania koniunktury mówiące o „słabych nastrojach wśród przedsiębiorstw handlowych”. Znaczny odsetek firm raportuje wysokie zapasy. Dodatkowo rośnie liczba przedsiębiorstw, które napotykają barierę w postaci niedostatecznego popytu. Spowolnienie najczęściej dotyka mikrofirmy oraz małe i średnie przedsiębiorstwa. „Spodziewamy się, że w najbliższych miesiącach handel znajdzie się w stagnacji. Rekordowa inflacja uderza w siłę nabywczą konsumentów – w sierpniu wzrost cen był o ok. 4 proc. wyższy od wynagrodzeń” – ocenia PIE.

tr/pap

Redakcja

Poprzedni

Niedoszła elektrownia jądrowa Żarnowiec

Następny

Przecież łaski nie robią