Gospodarka 48 godzin

23 kwi 2023

Oberbankier skazany

Sąd uznał szefa Słowackiego Banku Centralnego i byłego ministra finansów Petera Kaźmira za winnego korupcji. Miał dostarczyć kopertę z około 50 tys. euro byłemu szefowi administracji podatkowej i celnej Frantiszkowi Imreczemu. Zgodnie ze słowackim prawem sędzia po analizie dowodów złożonych w śledztwie i mając pełne przekonanie o winie oskarżonego, może wydać wyrok bez pełnego postępowania sądowego. Sędzia uznał winę Kaźmira i wymierzył mu karę grzywny w wysokości 100 tys. euro. Jej niewpłacenie oznacza karę 2 lat więzienia. Od takiej decyzji sędziego odwołała się prokuratura i Kaźmir będzie sądzony w postępowaniu, w którym strony mogą wzywać świadków i przedstawiać dowody. Chociaż decyzja sędziego ma charakter nieprawomocny to po raz pierwszy na Słowacji za winnego uznano polityka pełniącego jedno z najwyższych stanowisk w państwie, byłego wieloletniego ministra finansów. Premier Eduard Heger wezwał szefa Słowackiego Banku Centralnego do złożenia rezygnacji. Zwrócił uwagę, że Słowacja jest członkiem strefy euro i tym samym Kaźmir jest członkiem Rady Gubernatorów Europejskiego Banku Centralnego, która określa politykę finansową strefy. Odwołanie Kaźmira z funkcji przez prezydent Zuzanę Czaputovą przed prawomocnym werdyktem sądu jest niemożliwe. Zarzuty wobec Kaźmira dotyczą okresu, w którym był ministrem finansów i miał domagać się od szefa administracji podatkowej korzystnej decyzji w sprawie odwołania jednej z firm. 

tr/pap

Najnowsze

Sprawdź również

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiński sąd postawił granicę automatyzacji. Korporacja może wdrażać AI, ale nie może używać jej jako alibi dla zwolnienia człowieka. To nie algorytm wręcza wypowiedzenie. Robi to pracodawca. To ważny sygnał globalnie, także dla Polski. Rewolucja już wchodzi na rynek...

Prezes to ma klawe życie

Prezes to ma klawe życie

Najlepiej zarabiającym prezesem w historii III RP był Janusz Filipiak, prezes i współwłaściciel Comarchu, który w 2016 roku wypłacił sobie 11,6 miliona złotych, wyprzedzając Luigiego Lovagliego, najlepiej opłacanego Włocha w historii Polski, wtedy prezesa zarządu...

Podatkowy bumerang

Podatkowy bumerang

Z bumerangiem trzeba się obchodzić delikatnie. Jest to rzadka broń miotająca wielokrotnego użytku. Coś, co zostało miotnięte na polowaniu lub bitwie i nie trafiło w cel, zwykle uznawano za stracone. Bumerangi natomiast wracały, choć trzeba było zachować ostrożność, by...